logo
Wtorek, 30 maja 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Nie wiem czy wierzę.
Autor: Wątpiąca (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2017-05-12 22:53

Nie mam pojęcia od czego zacząć. W zeszłym roku otworzyłam się ponownie na Boga po kilku latach nieobecności Jego w moim życiu. Zaczęłam czytać Pismo, regularnie chodzić do kościoła z chęcią, a nie z przymusu oraz wiedząc z kim idę się spotkać. Można powiedzieć, że czułam Jego obecność w moim życiu chociaż trudno przychodziła mi modlitwa. Nie potrafię się modlić, a czasem po prostu nie mam ochoty. Zawsze jest to tylko takie odklepanie którejś z modlitw. Jednak od jakiegoś czasu to wszystko stało się dla mnie zupełnie obojętne. Przestałam czytać Biblię, rozmawiać z Bogiem przed snem; w wolnej chwili, w smutku i w szczęściu. Nie przestałam chodzić do kościoła bo już jak jestem w kościele to czuje się zupełnie normalnie, ciesząc się tym, że mogę porozmawiać z Bogiem, ale wychodząc z kościoła wraca ta szara rzeczywistość, w której Pan jest spychany na drugi plan. Spowiedź również przychodzi mi coraz gorzej, odkładam na jak najpóźniej a po spowiedzi znów grzeszę nie przejmując się tym, ze ranię Boga. Dodam, że w przeciągu kilkunastu ostatnich dni odmawiałam 3 razy różaniec w różnych intencjach (tak po prostu sama z siebie, nikt mnie o to nie prosił, zrobiłam to w trosce o niektóre osoby), nie wiem czy coś zmieniło się w życiu osób za które ofiarowałam tę modlitwę, ale czy nie robiąc tego z pełną wiarą to ma sens? Czułam się jakbym mówiła sama do siebie, nie czułam się tak jakby mnie ktoś słuchał i na mnie patrzył.
Nie wiem czy wierzę. Czy to wszystko ma sens. Czy naprawdę tam u góry ktoś jest i mnie kocha mimo tego, że grzeszę i wątpię? Nie wiem czy Bóg naprawdę wybaczył mi to, ze się od Niego odwróciłam. Nie wiem nawet czy wierzę, że Bóg naprawdę istnieje...Może modlitwa o wiarę by pomogła ale ja naprawdę nie potrafię. Przyjmuję sakramenty, chodzę do komunii ale czy nie wiedząc czy się wierzy do końca robię to godnie? Czy takie coś podchodzi pod świętokradztwo? Nie wiem co z tym zrobić... Proszę poradzicie mi bo jestem zrozpaczona z tego powodu...

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: Michał (---.nyc.res.rr.com)
Data:   2017-05-13 02:01

z forowego archiwum:

Widzę kolejna ofiarę, pardon, absolwentkę czteroletniej wyższej szkoły aktywnego bezbożnictwa państwowego? Rady:
1. Odstaw media - tv, radio, internet, gazety itd.
2. Zacznij czytać Nowy Testament (to taka książeczka jest, niezbyt duża)
3. Uwaga, najtrudniejsze, ze wskazaniem miejsc szczególnie trudnych. Spróbuj, JAK BĘDZIESZ PRZYGOTOWANA, usiąść SPOKOJNIE i pomodlić się SZCZERZE, tak bardzo jak potrafisz: że nie rozumiesz, nie wierzysz, ale widzisz, że sama nie dasz rady i wyznajesz swoje grzechy Jezusowi, wierzysz, że umarł ZA CIEBIE na krzyżu, byś Ty miała życie wieczne, więc przybijasz swoje grzechy razem z Jezusem do Krzyża i oddajesz Mu swoje życie i prosisz by to On nim kierował.

Jak to zrobisz, to wstąp tu jeszcze raz. Potem pogadamy o Twoich wątpliwościach.

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: 1268 (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-05-14 14:07

Czytając to czuję się jakbym podsłuchiwała Twoją spowiedź... Mówiłaś o tym spowiednikowi?

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: malutka (---.146.143.53.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2017-05-16 19:48

Może posłuchaj tych słów:
https://www.youtube.com/watch?v=tUCVn4PswG0

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: EmGie (---.081015177.msitelekom.pl)
Data:   2017-05-17 19:58

Odpowiedz z przekonaniem na poniższe pytanie:

1. Czy wierzysz w Boga Ojca wszechmogącego, który stworzył i Niebo i ziemię?

jeśli odpowiesz TAK to następne pytanie:

2. Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca?

jeśli odpowiesz TAK to następne pytanie:

3. Czy wierzysz w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?

Jeśli z przekonaniem odpowiedziałaś TAK na powyższe pytanie, to otrzymałaś i przyjęłaś łaskę wiary.

Jeśli odpowiedziałaś na niektóre z pytań NIE lub NIE WIEM, to znaczy że powinnaś prosić o łaskę wiary. Proś a będzie Ci dane. Pukaj a otworzą Ci. Szukaj a znajdziesz.

Z Panem Bogiem.

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: Ona (---.146.3.23.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2017-05-18 13:53

1. Wierzysz, bo inaczej nie poruszałyby Tobą takie wątpliwości.
2. Bałagan w głowie i w emocjach można posprzątać, poukładać, I nawet trzeba.
3. Wiosna to idealny moment na sprzątanie i remonty wszelakie.
4. Poszukaj jakiegoś kogoś np. mądrego księdza albo grupy modlitewnej.
5. Kup nową kieckę, rozejrzyj się dookoła, ciesz się życiem - kwitną kasztany, konwalie i bez :) I to dostępne tylko teraz, przez chwilę.

 Re: Nie wiem czy wierzę.
Autor: katt4242 (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2017-05-19 15:50

Opowiedz o tym swojemu spowiednikowi. Może masz już kierownika duchowego?

Na Twoim miejscu nie myślałabym o tym co odczuwam. To bardzo ważne, bo chyba przyzwyczaiłaś się, że odczuwasz radość/spokój/harmonię wewnętrzną, a teraz gdy przychodzą "ciemniejsze" momenty zaczynasz od nowa powątpiewać. Dlatego ocenianie odczuć jest złudne.

Czytając ten wpis, myślę o "ciemnej nocy", w którą Bóg sam wprowadza dusze. Św. Jan od Krzyża opisał ją w "Drodze na Karmel" i w "Ciemnej Nocy". Fragmenty "Ciemnej nocy" są dostępne online. Może powinnaś zerknąć. Jednak to tylko moja opinia i może być ona błędna, dlatego najważniejsze by porozmawiać z doświadczonym kapłanem.
Pozdrawiam

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat: