logo
Niedziela, 17 grudnia 2017
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: Karol (---.dynamic-ww-09.vectranet.pl)
Data:   2017-11-28 22:34

Mieszkam z bratem i mamą. Ojciec zmarł ponad 2 miesiące temu. Dziś po raz pierwszy zacząłem z mamą rozmawiać na temat Biblii i sensu życia/wiary. Poprowadziłem naturalną rozmowę. Zapytałem ją jak sobie wyobraża czyściec i czym jest, co się dzieje z człowiekiem po śmierci, jak wyobraża sobie piekło. Do końca nie wiedziała, więc jej powiedziałem jak to wygląda dla mnie opierając się na 'Dzienniczku' Św. Faustyny. Temat egzorcyzmy. Mama nie do końca w to dowierzała, bo żyła w przekonaniu że Jezus nie wypędzał duchów nieczystych (tluamcząc, że nie uczyli ją o tym). Wytłumaczyłem jej, że nie jest tak jak mówi opierając się na cytatach z Pisma Świętego i zmieniła zdanie. Puściłem jej fragment nagrania głosów demonów z egzorcyzmu Anneliese Michel sam głos demonów moja mama chyba przeraził, bo ściągnęła słuchawki twierdząc, że nie będzie tego słuchać. Podczas rozmowy z mama mój brat, który nie jest oazą spokoju swoje wulgaryzmy musiał dodać i krzycząc na mnie i mieć mnie za świra.

Po tym wszystkim mama powiedziała mi, że mam obsesję, że powinienem pójść na księdza, że jest zmęczona i pogadamy kiedy indziej. Chciałem wprowadzić czytanie Pisma Świętego w domu chociaż raz w tygodniu i jego rozważanie, lecz mama pokreciła oczami tak jakby to było jakieś głupio szalone.

Chciałbym w rodzinie rozmawiać na temat Boga, lecz domownicy nie są do końca na TAK. Codziennie czuje się przy nich dziwnie. Niekiedy jestem wyśmiewany z wiary. Nawet w niedzielę muszę chodzić sam na mszę.
Co poradzicie?

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2017-11-28 23:34

Annelise Michel jako metoda nawrócenia i temat do naturalnej rozmowy... Facepalm, jak mówi młodzież.

Twoja mama dopiero co straciła męża. Ma prawo czuć się zmęczona. Jest w żałobie. Potrzebuje miłości, nie straszenia piekłem i złymi duchami. Chrześcijaństwo opiera się na miłości, nie na strachu.
Najpierw się módl za nich. Potem rozmawiaj. Przy czym radzę rozważniej wybierać tematy rozmów religijnych. Serio.

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: MM (---.play-internet.pl)
Data:   2017-11-29 09:54

Jeśli mama nie chodzi do kościoła, to mówienie jej o demonach jest kiepskim pomysłem. Myślę, że wykazała się dużą dozą miłości oraz cierpliwości wchodząc z Tobą w rozmowę.
Sporo katolików modli się i czeka na nawrócenie członków rodziny, nie jesteś odosobniony w swoich problemach. Dawaj świadectwo swoim życiem, no i ucz się empatii.

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: bvr (---.mf.gov.pl)
Data:   2017-11-29 09:56

Piszesz że chciałaś porozmawiać na temat Pana Boga, ale chyba ci nie wyszło bo temat rozmowy dotyczył szatana i jego działalności. Chyba nie ta kolejność, Oczywiście piekło istnieje, szatan istnieje i aktywnie działa przeciwko dziełu zbawienia, ale, no właśnie... To tak jakbyś chciała zachęcić kogoś do zrobienia dajmy na to, prawo jazdy i w ramach zachęty opowiadała o śmiertelnych wypadkach samochodowych. To się nie uda...

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: Ania (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-11-29 10:59

Drogi Karolu,

Podobnie jak Estera myślę, że nie tędy droga. Jeśli chcesz kogoś skutecznie nawracać, to czyń to przykładem i świadectwem, a nie straszeniem opętaniami. Zauważyłam, że wśród części moich znajomych panuje teraz moda na Msze Św. z modlitwami o uzdrowienie, chcą doświadczać widoku wypędzania złych duchów "na żywo" i gonią z jednej miejscowości do drugiej, a potem opowiadają z wypiekami na twarzy kto jak krzyczał, kto mdlał itp. Nie wiem jak jest u Ciebie, czy nie aby fascynacja tymi tematami nasunęła u Twojej mamy obawę, że masz obsesję i powinieneś na ten temat porozmawiać z księdzem. Wydaje mi się z tego co piszesz, że w ogóle masz potrzebę rozmawiania o wierze itp. - ale nie każdy ma taką potrzebę i spróbuj to uszanować (tym bardziej Twoja mama w żałobie - może nie mieć ochoty na razie rozmawiać na jakikolwiek temat). To, że ktoś nie rozmawia na temat Boga (bo to naprawdę delikatny temat), nie znaczy, że nie ma Go w sercu, że nie jest wspaniałym człowiekiem, że nie żyje nauką Chrystusa - nie miłuje Boga i bliźniego. Moja babcia choć nie miała pojęcia o egzorcyzmach była naprawdę świętą kobietą - przede wszystkim dała nam tyle miłości i dobroci, a do tego wymodliła mnóstwo Bożych łask dla całej rodziny. Jeśli masz potrzebę rozmowy - może pomysł Twojej mamy, żeby porozmawiać z księdzem wcale nie jest taki zły?

Ania

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: justyna (---.sileman.net.pl)
Data:   2017-11-29 11:06

A kiedy ostatnio przytuliłeś mamę, powiedziałeś jej cos miłego, umyłeś naczynia, zrobiłeś jej herbatę? Miłość jest sensem życia i to z niej wypływa pytanie: co lub KTO ją daje. W Piśmie św. mamy informacje, że w czasach rzymskich ludzie spotykając chrześcijan zastanawiali się kim oni są , bo taką miłość mieli wobec siebie, że innych to dziwiło. Więc zamiast wspólnego czytania Pisma św. pogadaj z domownikami, zatroszcz się o miłą atmosferę w domu, bądź do dyspozycji, po prostu ich kochaj. Każdy ma swoją drogę do Boga, a strawy wiary są bardziej intymne niż seksualne, serio. W sprawach wiary nie wolno nikogo poganiać i narzucać mu swojego rytmu, więcej, w tej dziedzinie należy zwolnic krok w stosunku do osoby, która idzie wolniej... Módl się sam, sam chodź do kościoła, nikomu nic nie narzucaj i obdarzaj ich swoją bezwarunkowa dobrocią. Tylko tak, poprzez swój przykład dobra dasz im do myślenia: skąd on czerpie, ze jest dla nas taki dobry pomimo wszystkiego? Pozdrawiam

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: orelka (---.merinet.pl)
Data:   2017-11-29 12:27

Jakby mi ktoś puszczał nagrania głosów demonów w ramach ewangelizacji, to też bym nie chciała rozmawiać. Może ewangelizuj przykładem - wypełniaj swoje obowiązki, pomagaj innym, bądź dobry i miłosierny, dodawaj otuchy smutnym, staraj się nieść ulgę w cierpieniu - jak będziesz to wszystko robił szczerze, z oddaniem i przekonaniem, to domownicy sami podejmą temat wiary.
A jak zaczniesz od demonów (zesztą - po co? Po co skupiać się na demonach zamiast na Bogu?) to będziesz miał efekt taki, jaki masz.

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: Anna (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2017-11-29 19:30

Karolu,
Jak widzisz nawet dorosłego człowieka można przestraszyć znienacka zaczynając rozmowę nt. szatana. Nie wiem natomiast kto wystraszył Ciebie, że temat ten tak bardzo Cię zainteresował. Dobrze, że próbujesz rozmawiać z mamą na tematy wiary, to znaczy, że bardzo Ci zależy na tym aby być dobrym chrześcijaninem, to ważne. Możesz też porozmawiać ze swoimi rówieśnikami oczywiście nie z wypiekami na twarzy i nie o szatanie. Spróbuj zobaczyć jak żyją wiarą Twoi znajomi. Może będzie i tak, że nie spotkasz się ze zrozumieniem, a może dowiesz się też czegoś ciekawego. No właśnie i rozmawiaj na temat Boga. Nie szukaj żadnych sensacji bo to nie o to chodzi. W ten sposób nikogo nie zachęcisz do rozwoju duchowego, a to naprawdę niełatwe tematy. Pozdrawiam

 Re: Mama powiedziała, że mam obsesję na punkcie religii.
Autor: esdepdp (---.play-internet.pl)
Data:   2017-11-29 23:10

Ksiądz Sławomir Kostrzewa mówił na jutubie, że nie jesteśmy odpowiedzialni za to by nawracać rodziców. Jesteśmy odpowiedzialni w dół swojego rodowodu - za nasze dzieci, wnuki itd. Wydaje mi się też, że próbujesz zastąpić miejsce ojca - tak jakby stając się głową rodziny.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: