logo
Sobota, 21 lipca 2018 r.
imieniny:
Daniela, Danieli, Wawrzyńca, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 

Zaprenumeruj medytację


Medytacja tygodnia



XVI Niedziela Zwykła, rok B

22 lipca 2018 r.

I  Lectio: 
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco”. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.
 
Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. 
 
Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. 

(Mk 6,30-34)
 

II  Meditatio: 
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

To ważne, aby do Jezusa codziennie przynosić swoje życiowe sprawy, Jemu opowiadać o sukcesach, ale też i o porażkach. On, który zna to co się nam wydarzyło, co zdziałaliśmy i czego nauczaliśmy czy też nauczyliśmy się, On pragnie o tym usłyszeć z naszych ust, osobiście.

Czy ja codziennie, szczególnie w ramach wieczornej modlitwy, szczególnie rachunku sumienia opowiadam Panu Jezusowi, co zdziałałem, czego nauczałem, czego się nauczyłem z perspektywy kończącego się dnia? A może opowiadam o tym wszystkim tylko nie Panu Jezusowi? Czy zdaję sobie sprawę, że Pana Jezusa moje osobiste sprawozdanie z kończącego się dnia bardzo interesuje? On nie nudzi się tym „serialem” jakim jest moje życie.

Jezus doskonale wie, że nie jestem maszyną czy robotem, wie, że podejmując codzienny trud i wysiłek, ulegam zmęczeniu, potrzebuję odpoczynku, nabrania nowych sił. Takiego odpoczynku potrzebowali też powracający z pracy misyjnej Apostołowie, których Pan wysłał na miejsce pustynne, aby nieco wypoczęli. To „nieco” znaczy tyle ile trzeba. Odpoczynek ma pomóc odzyskać siły, ale nie rozleniwić, odebrać ochotę do pracy, wprowadzić w stan próżniactwa i bezczynności. 

Czy w życiu zachowuję odpowiednią proporcję pomiędzy pracą a odpoczynkiem? Odpoczywając nabieram nowych sił i ochoty do podjęcia kolejnych obowiązków, czy może się rozleniwiam, słabnie mój zapał i zaangażowanie? Czy dbam o odpowiednią jakość mojego odpoczywania, wysoką jakość? Czy ja odpoczywam, czy tylko nic nie robię? 

Ewangelista informuje nas, że był tak duży ruch w „interesie”, że uczniowie Pana nie mieli chwili czasu, aby spokojnie zjeść posiłek. Ciągle ktoś przychodził.

Czy pamiętam, że także uczeń Pana Jezusa potrzebuje jeść? Czy moje posiłki to tylko zaspokojenie głodu czy coś więcej, okazja do spotkania z innymi, okazja do wymiany doświadczeń, okazja, aby nacieszyć się swoją obecnością? Czy zdaję sobie sprawę, że odpowiednio przygotowane i celebrowane posiłki mogą mi pomóc owocnie i godnie przeżywać posiłek, który przygotowuje dla mnie Pan, czyli Eucharystię? 

Polecę w modlitwie Panu Bogu wszystkich aktualnie odpoczywających i tych, którzy ten odpoczynek organizują. Wieczorem na modlitwie w czasie rachunku sumienia, opowiem Panu Bogu jak minął dzień, co mi się udało a gdzie zawaliłem. Na końcu wyrażę moją wdzięczność za to, co dobre i żal za to, co złe, niedobre. Obiecam poprawę. Będę pamiętał o celebracji a nie tylko o spożyciu świątecznego posiłku.

 

III  Oratio: 
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną,
przez wszystkie dni mego życia
i  zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy... 
(Ps 23, 6)

IV  Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

 

***
 

   

 
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS 
duszpasterz Centrum Formacji Duchowej,
autor książek:
    
   
   

Poznaj lepiej praktykę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina
Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym
Zaprenumeruj medytację
 

Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2018



Patron Dnia



św. Wawrzyniec z Brindisi
 kapłan i doktor Kościoła

Św. Wawrzyniec urodził się w roku 1559 w Brindisi. Wstąpił do zakonu kapucynów. Na studiach w Padwie i Wenecji zdobył głębokie wykształcenie teologiczne i biegłość w kilku językach. Wyświęcony na kapłana, pracował gorliwie nad reformą katolicką w Italii, Niemczech i Czechach. Pod koniec życia działał jako dyplomata i pośrednik pokoju. Umarł w Lizbonie 22 lipca 1619 roku.

jutro: św. Marii Magdaleny

wczoraj
dziś
jutro