logo
Sobota, 26 maja 2018 r.
imieniny:
Eweliny, Jana, Pawła, Filipa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Cierpienie, Chorzy

Monika M. Zając
Szaleni, bez reszty oddani Miłości, na której ciche wezwanie odpowiedzieli, ślubując życie według ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa… Charyzmat Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego zakłada pochylanie się nad przestrzeniami życia i trudów człowieka zawartymi w opisie z Ośmiu Błogosławieństw oraz szerzenie prawdy o Bożym miłosierdziu równolegle czynem, słowem i modlitwą, o czym pisała w Dzienniczku św. s. Faustyna. 
 
ks. Wojciech Przybylski
Bóg współczuje nam w Panu Jezusie przez współcierpienie. Przez biczowanie, cierniem ukoronowanie, odrzucenie, prześladowanie, upokorzenie, ukrzyżowanie, grób wstąpił w nasze cierpienia. Odtąd w naszym cierpieniu mieszka Bóg, a my możemy być razem z Nim w Jego cierpieniu. Od śmierci Jezusa cierpienie zmieniło się z absurdu w sens. Ma znaczenie w Bogu. Miłość i zaufanie każą nam przyjąć wyzwanie, które staje się darem Boga. Co zrobimy z cierpieniem? 
 
Ks. Mariusz Pohl
Głównym celem namaszczenia chorych nie jest ani przygotowanie na śmierć, ani uzdrowienie, ani rozgrzeszenie, ani też uświęcenie choroby – jak nieraz myślimy. Sakrament ten ma doprowadzić do autentycznego spotkania chorego z Chrystusem w cierpieniu. Choroba i śmierć, jako skutek grzechu, pozostają nieodłącznym atrybutem doczesnego życia. Jednak naśladując postawę Chrystusa, chory może przyjąć ból i cierpienie i nadać mu nadprzyrodzony sens. Pomaga w tym życie sakramentalne. 
 
Aneta Pisarczyk
Choroba dziecka to sytuacja graniczna dla całej rodziny. Życie zostaje podzielone na to, które toczyło się przed diagnozą i to, które rozpoczęło się z chwilą usłyszenia „wyroku”. Cierpienie dotyka niezmiernie mocno całą rodzinę małego pacjenta, szczególnie zaś rodziców. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji? Czego się uchwycić? Jaką postawę przyjąć wobec cierpienia? 
 
Krzysztof Osuch SJ
W rozważaniu, opartym na Lm 3, 1-33, chcemy  wyraźniej zobaczyć, że  także w czasie bardzo wielkiej udręki obecny jest Bóg i śpieszy z pomocą. Każdy rodzaj bólu – fizyczny, psychiczny i duchowy – przynagla nas do wzmożonego wysiłku poznawczego, który naprowadza na właściwe zachowanie w cierpieniu.  Wcale nie jest tak, że cierpienie bezapelacyjne skazuje nas na pogrążenie się w poczuciu beznadziejności i rozpaczy. Pośród największych cierpień Bóg objawia się jako źródło nadziei na ocalenie.
 
Anselm Grün
"Czym sobie na to zasłużyłem?" – to pytanie zadaje sobie wiele osób przeżywających chorobę, śmierć, katastrofy. Także codzienne cierpienie, jak rozpad związku czy strata miejsca pracy przynosi wiele wątpliwości. Nie znajdujemy odpowiedzi na to, dlaczego miłosierny Bóg do tego dopuszcza. A. Grün pomaga znaleźć odpowiedź na te pytania i opisuje na podstawie konkretnych doświadczań, jak można sobie z nimi poradzić. Pokazuje, jak można przyjąć cierpienie i nauczyć się je rozumieć.  To książka, która daje pocieszenie.
 
Paolo Curtaz
Dzięki książce Paolo Curtaza czytelnik odkrywa, że oferuje ona za to nową perspektywę – wiara, choć nie działa niczym talizman, który uchroni nas przed cierpieniem; choć nie rozwiązuje jego problemu, to jednak pozwala je przekształcić, odmienić; daje nadzieję. Przypomina, że w trudnych poszukiwaniach sensu nie jesteśmy bynajmniej osamotnieni…  
 
Polecamy
s. Wirginia Marczak
Czasem ludzie mnie pytają: Czy nie chciałaby siostra mieć dziecka? Czy nie szkoda siostrze, że nie ma swoich dzieci? Odpowiadam: Oczywiście! Każda kobieta nosi w sobie pragnienie rodzenia, obdarzania życiem, miłością, czułością. Najpełniej realizuje to w kontakcie z dzieckiem. – To smutne – powiedziała, słysząc to, moja nastoletnia uczennica – byłaby siostra dobrą mamą...
 
Zobacz także
Ks. Mariusz Pohl
Kiedy Apostołowie prosili Chrystusa: „Przymnóż nam wiary”, to prawdopodobnie nie wiedzieli, o co prosili. I to chyba chciał im uświadomić Jezus – jak wielką moc mogą otrzymać do swej dyspozycji. Oczywiście, siła ta w żadnym wypadku nie powinna służyć popisywaniu się sztuczkami typu: „Morwo, przesadź się w morze”. Chrystus to nie David Coperfield: nie chce nas zabawiać, lecz zbawiać. I tak samo Kościół: nie jest instytucją rozrywkową ani magiczną pałeczką, lecz środowiskiem życia duchowego i drogą do Boga.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama