logo
Wtorek, 30 maja 2017 r.
imieniny:
Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama, Jana, Joanny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Święci, Świątobliwi

ks. Grzegorz Strządała
Już w początkach dziejów Izraela, mimo nieznanej prawdy o życiu wiecznym zbawionych, Bóg wzywał swój naród do świętości: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty (por. Kpł 11, 44). Historia zbawienia prowadzi nas do przekonania, że nie tylko Izrael, ale my wszyscy jesteśmy plemieniem wybranym, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym (por. 1 P 2, 9). Bóg nas wybrał przez Chrzest Święty i już wtedy nazwał umiłowanymi. W spotkaniu z kochającym Bogiem rozpoczyna się tajemnica ponadczasowej wspólnoty Świętego Kościoła. 
 
Rafał Sulikowski
Kościół w swojej historii kanonizował ponad 2 tysiące ludzi, których nazywamy „świętymi”. Pierwsza chronologicznie święta to Anna, babcia Jezusa Chrystusa. Pokolenie jedno później to święty Józef i Jego Oblubienica, Najświętsza Maryja Panna. W kalendarzu liturgicznym codziennie wspominamy jakiegoś świętego. 
 
Św. Teresa z Lisieux kiedyś napisała: „Wzrastać to dla mnie rzecz niemożliwa. Muszę więc znosić siebie taką, jaką jestem, z wszystkimi swoimi wadami”. Ktoś powiedział, że ciężko jest znosić wady innych, ale jeszcze trudniej jest żyć z własnymi. Teresa jednak się nie zniechęca i „szuka sposobu, by dotrzeć do nieba małą drogą: prostą, krótką, małą drogą zupełnie nową”. 
 
Aleksandra Wojtyna
Sługa Boży Stefan Wyszyński to człowiek, którego młode życie kształtowała wielka pobożność maryjna i szacunek do drugiego człowieka. Wychowany był w rodzinie organistów z wielkimi tradycjami patriotycznymi. Rodzice przekazali mu umiłowanie ziemi ojczystej i poszanowanie dla płodów ziemi, jako owocu pracy rąk ludzkich. 
 
s. Teresa Pawlak ZSAPU
Szkoła br. Alberta uczy, że uczynki miłosierdzia, do których zaproszeni jesteśmy wszyscy, nie tylko albertynki czy albertyni, prowadzą nas do konkretnego człowieka i jego potrzeb. Trzeba nakarmić, ubrać, napoić, odwiedzić, pocieszyć, pouczyć, poradzić, pogrzebać… Mądrość polega na tym, by chcieć nakarmić głodnego, a pocieszyć strapionego, nie odwrotnie.
 
Ruth Burrows OCD
Jeśli pragniesz zagłębić się w istotę modlitwy sięgnij po przewodnik po modlitwie Ruth Burrows, karmelitanki, mieszkającej w klasztorze w sercu hrabstwa Norfolk.  
 
Joël Pralong
Bóg, będąc Miłością większą od naszych słabości, chce pochwycić zranionego psychicznie człowieka i wydobyć na powierzchnię. Barwnie, odwołując się do własnych doświadczeń, pisze o tym ks. Pralong, który, nim został duchownym, wiele lat pracował jako pielęgniarz na oddziale psychiatrycznym. Niemniej ta książka nie jest przeznaczona jedynie dla osób "z problemami" czy ich bliskich. To lektura dla każdego. Każdy przeżywa chwile, gdy nie radzi sobie ze sobą. Uznanie tego faktu może okazać się wielką łaską, która sprawi, że jak dziecko zawołamy do Ojca w niebie: "Ojcze, pomóż mi!".
 
o. Józef Kucharczyk OCD
Wyruszmy ku Bożemu Narodzeniu śladem Świętej z Awili. Zadbajmy w te adwentowe dni o czas i miejsce na modlitwę wewnętrzną. Chwila codziennego wyciszenia i medytacji nad Słowem Bożym poprowadzi nas do wnętrza naszego serca, abyśmy tam razem z Maryją mogli adorować i uwielbiać przychodzącego Pana. A Teresa zapewnia, że za każdym razem manna Słowa będzie miała "smak, jakiego spożywający pragnie". I Słowo stanie się ciałem!   Marana tha! Przyjdź, Panie Jezu! Zapraszamy do codziennych rozważań w dniach od 19 do 25 grudnia 2016 roku.
 
red. Piotr Koźlak CSsR
Przyjście Pana Jezusa na świat w postaci małego dzieciątka to początek wielkiego dzieła Zbawienia. Dlatego te kilka dni przed Bożym Narodzeniem warto poświęcić na rozmyślanie i wsłuchiwanie się w Boży głos. Dobrze przeżyty Adwent przygotowuje nas, by odpowiedzieć na Boże wezwanie i przyjąć Jezusa do naszych rodzin i serc.   W Adwencie 2015 zapraszamy do pogłębionej refleksji nad dziełem Zbawienia! 
 
Polecamy
ks. Andrzej Siemieniewski
Kto chce zrozumieć istotną nowość modlitwy w grupach charyzmatycznych, nie może nie zauważyć, że kulminacją pierwszego etapu drogi wzrastania w formacyjnym "Seminarium" jest pewna decyzja. Droga ta nie wyczerpuje się bowiem w sumujących się drobnych krokach akceptowania kolejnych porcji chrześcijańskiego poglądu na Boga i na człowieka, ale prowadzi do radykalnej w skutkach konfrontacji z całym dotychczasowym życiem. 
 
Zobacz także
Dariusz Piórkowski SJ
Ewangelię św. Jana odróżnia od pozostałych to, że Jezus wiele w niej mówi i rozmawia z innymi. A po drugie, jest pełna symboli, porównań i tajemniczych obrazów, które są owocem głębszej refleksji na Jezusem. Właśnie w dzisiejszej scenie z Samarytanką i apostołami Jezus wydaje się nieco dziwny. Trochę to nienaturalne, żeby człowiek zmęczony, siedzący w upale, spragniony, nagle rozpoczynał tak głębokie rozmowy. 
 
 
___________________
 
 reklama