logo
Środa, 22 listopada 2017 r.
imieniny:
Cecylii, Jonatana, Marka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Jezus Chrystus

Danuta Piekarz
Tak trochę żal… Trochę żal, że apostołowie tylko poprosili Jezusa, by nauczył ich modlitwy, a nie dowiedzieli się od Niego dokładniej, jak On sam się modli, a przynajmniej nie przekazali nam tego ewangeliści. Oczywiście, mówią oni wielokrotnie o modlitwie Jezusa, a nawet starają się przytoczyć treść kilku modlitw, niemniej może zrodzić się w nas pewne odczucie niedosytu. Ale może też i dobrze… bo przecież któż z nas, ludzi, umiałby pojąć tę jedyną relację pomiędzy Niebieskim Ojcem a Jednorodzonym Synem. 
 
ks. Krzysztof Napora SCJ
Współcześnie, mówiąc o talentach, rzadko myślimy o wartościach materialnych, najczęściej chodzi nam o pewne zdolności człowieka, niekiedy trudne do oszacowania. Być może refleksja nad pierwotnym znaczeniem słowa τάλαντον oraz uświadomienie sobie wartości materialnej daru powierzonego sługom powinny i nas skłonić do spojrzenia chłodnym, „bankowym” okiem na inwestycję, którą uczynił Bóg, powierzając nam nasze talenty. 
 
ks. bp Antoni Długosz
Od wieków przed każdą szkołą stoi dylemat: kształcić czy wychowywać? Na pierwszy rzut oka jest to pytanie retoryczne, a odpowiedź nie należy do kategorii: albo-albo. Kształcenie i wychowanie stanowią dwa podstawowe filary, dwa główne cele szkoły. Dylemat zaczyna się jednak w położonych akcentach. Z założenia szkoła wydaje się istnieć po to, żeby uczyć, przekazywać wiedzę, promować do następnego stopnia kształcenia, przygotować do osiągania dyplomów i kwalifikacji. Wychowanie sięga poza obszar wiedzy, a bardziej dotyczy sprawności, postaw i wartości. 
 
ks. prof. Edward Staniek
Jezus jako Wielki Prorok, odpowiedzialny za właściwe ustawienie ludzkich sumień, nie mógł przejść obojętnie obok zgorszenia dawanego przez ówczesnych przywódców religijnych. Krytyczna ocena duchowieństwa z równoczesnym dowartościowaniem zadań, jakie z woli Boga spełniają w społeczeństwie, to jeden z istotnych elementów dojrzałości ewangelicznej. Trudny do wypracowania, ale konieczny. Nie da się bowiem usunąć wad z serc osób duchownych. Bóg wybrał jako narzędzie to co słabe, by zawstydzić to co mocne.
 
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.
Chrześcijaństwo to nie ideologia, lecz obecność Boskiej Osoby Jezusa Chrystusa, który stał się prawdziwym, śmiertelnym człowiekiem, aby wziąć na siebie grzechy i cierpienie wszystkich ludzi i dokonać ostatecznego zwycięstwa nad wszelkim złem, cierpieniem i śmiercią. Jezus Chrystus jest najważniejszą postacią w historii ludzkości. Jego narodzenie spowodowało podział dziejów na „starą erę” – przed Chrystusem i „nową erę” – po Chrystusie. 
 
Marko Ivan Rupnik SJ
Książka pomaga zrozumieć powołanie jako drogę odrodzenia, a przyjaźń jako osobistą relację miłości, która opiera się na przyjaźni Chrystusa dla nas i na całkowitym Jego uznaniu przez nas. Mówi o kontemplacji, jako zdolności dostrzegania Boga w wydarzeniach naszej historii, historii całej ludzkości.  
 
Wiara w Trójcę Świętą wyróżnia chrześcijan. Począwszy od znaku krzyża, objawia się w ich sposobie przeżywania chrztu, Eucharystii, w sztuce religijnej, ikonografii, a także poprzez poszukiwanie jedności w małżeństwie, rodzinie, społeczeństwie, Kościele.  Objawienie Trójcy Świętej – fakt, że Bóg nie jest samotny – utwierdza człowieka w przekonaniu, że prawdziwe istnienie wyklucza życie tylko dla siebie, lecz oznacza otwarcie: wyjście z siebie, by znaleźć się w drugim i z drugim. 
 
red. Dawid Czaicki
40 rozważań to drogowskaz wskazujący Słowo Boga kierowane do nas przez wszystkie dni Wielkiego Postu. Drogą, jaką mamy do przebycia, prowadzą nas tacy autorzy, jak Danuta Piekarz, o. Tomasz M. Dąbek OSB, Krzysztof Gerc czy ks. Tomasz Pasławski, oferując nam konkretną pomoc w podjęciu wielkopostnej refleksji opartej o Ewangelię. 
 
Johnnie Moore
Co roku obchodzimy wielkie przeżycie duchowe – odnawiające naszą wiarę i oczyszczające duszę – to 40-dniowy post. Kończy się on Wielkim Tygodniem. To wielka kulminacja – sam Bóg składa ofiarę z siebie na drzewie krzyża, niegdyś znaku hańby, dziś znaku zwycięstwa. 
 
Polecamy
Danuta Piekarz
Tak trochę żal… Trochę żal, że apostołowie tylko poprosili Jezusa, by nauczył ich modlitwy, a nie dowiedzieli się od Niego dokładniej, jak On sam się modli, a przynajmniej nie przekazali nam tego ewangeliści. Oczywiście, mówią oni wielokrotnie o modlitwie Jezusa, a nawet starają się przytoczyć treść kilku modlitw, niemniej może zrodzić się w nas pewne odczucie niedosytu. Ale może też i dobrze… bo przecież któż z nas, ludzi, umiałby pojąć tę jedyną relację pomiędzy Niebieskim Ojcem a Jednorodzonym Synem. 
 
Zobacz także
Zuzanna Pochrzęst
Relacja może być: bliska, daleka, obojętna. Relacje mogą być trudne, czasem towarzyszą im kłótnie wynikające z troski bądź po prostu chęci wszczęcia awantury. Te zatargi nieraz bywają potrzebne, żeby później docenić, jak wielki skarb mamy obok, jak ważny on jest. Relacje budują, inspirują, zachęcają, zmieniają. Mam takie przekonanie, że Bóg chce być w nich obecny...
 
 

NASZ SKLEP

___________________
 
 reklama