logo
Środa, 29 marca 2017 r.
imieniny:
Marka, Wiktoryny, Zenona, Bertolda, Eustachego, Józefa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
Dary Ducha Świętego
materiał własny
 


Dary Ducha Świętego

Co sprawiają dary Ducha Świętego?

Prorok Izajasz wylicza siedem darów Ducha Świętego, zapowiadając, że na Mesjaszu "spocznie Duch Pana, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i pobożności, duch bojaźni Bożej" (Iz 11, 1-2). Duch Święty poprzez swe dary sprawia, że jesteśmy zdolni wyznać Jezusa Panem i modlić się: "Abba, Ojcze!" (Rz 8,15). Poprzez dary Ducha dostępujemy wspólnoty z Bogiem, udziału w Jego życiu, w Jego potędze, mądrości i świętości, stajemy się dziećmi Bożymi. Jako trzecia Osoba Trójcy Świętej rozdziela swoje dary, jak chce (por. l Kor 12, 11), uczy i przypomina (por. J 14, 26), uaktywnia w człowieku prawdę Chrystusa (J 14, 26), umożliwia wejście w sferę życia Bożego (J 3, 5-8) i oddawanie Bogu należytej czci (J 4,23-24). Swoimi darami przenika Kościół, zespala go i jednoczy, ożywia życiem Bożym, uduchawia i uświęca, broni przed niebezpieczeństwami i pomaga pokonywać przeciwności, umacnia do życia zgodnego z wiara, nawet za cenę męczeństwa; "prowadząc Kościół do wszelkiej prawdy i jednocząc we wspólnocie i w posłudze, uposaża go w rozmaite dary hierarchiczne oraz charyzmatyczne i z ich pomocą nim kieruje" (Konstytucja dogmatyczna O Kościele Lumen gentium, nr 4). Czym są dary, którymi obdarza nas Duch Święty, mówi pięknie znany hymn Veni Creator Spiritus, pochodzący z w. IX:

O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
niebieską laskę zesłać racz sercom,
co dziełem są Twych rąk.
Pocieszycielem jesteś zwan
i Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz
- zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Jesteśmy zrozpaczeni, gdyż straciliśmy wspólny język z jednym z naszych synów. Stracił wiarę. Próbowaliśmy rozmawiać z nim po dobroci, ale bez skutku, i złością, ale było jeszcze gorzej. Chodzi nam przede wszystkim o to, by wrócił do Kościoła.
 
ks. Jakub Kopystyński SCJ
W październiku Zbyszek powiedział: „Krysiu, jedźmy do Łagiewnik, bo tam są takie piękne Msze Święte”. Nie chciało mi się, ale mąż zachęcał: „Będzie kardynał”. A kardynała to jeszcze nie widziałam. I pojechaliśmy, ale ponieważ wyjechaliśmy dosyć późno, więc staliśmy w przedsionku. Drzwi były otwarte i zza tych ludzi zobaczyłam obraz Pana Jezusa i Jego oczy.

O niezwykłym spotkaniu i odkryciu Bożej obecności ks. Jakubowi Kopystyńskiemu SCJ opowiada pani Krystyna*.
 
redakcja czasopisma

Człowiek nie umie mówić inaczej niż w kategoriach czasu i przestrzeni. Bóg jest poza nimi, co powoduje, że bardzo trudno jest nam Go opisać w sposób dla nas zrozumiały i jednocześnie prawdziwy.

Rozmowa z o. Wiesławem Szymoną OP

 
__________________


 
___________________
 
 reklama