logo
Czwartek, 26 kwietnia 2018 r.
imieniny:
Marii, Marzeny, Ryszarda, Aldy, Marcelina – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Klaudia Król
Dobro małżonków w świetle przepisów prawa kanonicznego
materiał własny
 


W świetle aktualnych przepisów prawa kanonicznego dobro małżonków jest podstawowym celem małżeństwa. Jednak do roku 1983 tj. do zatwierdzenia nowego kodeksu prawa kanonicznego, nie przypisywano temu zagadnieniu obecnej rangi.
 
Cel małżeństwa określony przez władze Kościelne
 
W średniowieczu cele małżeństwa określił św. Augustyn stwierdzając, że są to dobra, dla których małżeństwo jest dobre: potomstwo, wierność małżeńska, sakrament. Następnie Papież Pius XI nauczał, że pierwsze miejsce pomiędzy dobrami małżeństwa zajmuje potomstwo. Z kolei KPK z 1917 roku dobitnie wyraził i zhierarchizował cele małżeństwa stwierdzając, że celem głównym małżeństwa jest rodzenie i wychowanie potomstwa, drugim celem jest wzajemna pomoc.
 
Dopiero k.p.k. z 1983 roku w kan. 1055 par. 1, przyjął zapis o ukierunkowaniu małżeństwa ku dobru małżonków, a brzmi on:
 
"Małżeńskie przymierze, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu".
 
Stało się to symptomem definitywnego przełamania w ustawodawstwie kościelnym dominacji tradycyjnej doktryny o celach małżeństwa. Kan. 1055 par. 1 wskazuje na dwa cele małżeństwa: dobro małżonków oraz zrodzenie i wychowanie potomstwa, nie dokonując przy tym żadnego zróżnicowania pod względem ważności.
 
Dobro małżonków, zrodzenie i wychowanie potomstwa jako cel małżeństwa
 
Wymiar osobowy owej wyłącznej i nierozerwalnej wspólnoty mężczyzny i kobiety, jaką jest małżeństwo, został przez ustawodawcę kościelnego uznany za równorzędny w stosunku do prokreacji i edukacji potomstwa. Nie bez znaczenia okazało się i to, że w kan. 1057 par. 2 k.p.k. pojawiło się stwierdzenie, że w akcie zgody małżeńskiej strony "wzajemnie się sobie oddają i przyjmują". Pozwoliło ono przyjąć, że istotą dobra małżonków jest właśnie ich wzajemne obdarowanie się sobą.
 
Rzeczywisty cel dobra małżonków został niewątpliwie wskazany w słowach formuły przyjętej przez Papieską Komisję do Rewizji KPK:
 
Aby małżonkowie byli sobie nawzajem pomocą we własnym udoskonalaniu się i uświęcaniu oraz w przyjęciu i wychowaniu potomstwa.
 
W związku z taką wizją dobra małżonków powszechny stał się pogląd, w myśl którego dobro to należy postrzegać w ujęciu nie statycznym, lecz dynamicznym, zakładającym ustawiczne doskonalenie się małżonków.

Skierowania małżeństwa ku dobru małżonków
 
Konkludując, należy stwierdzić, że istotnym obowiązkiem małżeńskim, wynikającym ze skierowania małżeństwa ku dobru małżonków, jest nawiązanie przez małżonków międzyosobowej relacji, opartej na dialogu, zrozumieniu i empatii. Małżonkowie powinni zadbać zarówno o sferę pożycia intymnego, jak i o wzrost duchowy. Muszą uwzględniać rozwój intelektualny, uczuciowy, fizyczny, ekonomiczny i społeczny własny i współmałżonka.
 
Najogólniej ujmując, byłby to obowiązek stałej i wytrwałej determinacji do zaangażowania się dla wspólnego dobra małżeńskiego.
 
Klaudia Król
klaudia_krol@vp.pl | www.poradniasalomon.pl/adwokat-koscielny
prawnik, prawnik kanonista, absolwentka Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie, pełni funkcję pełnomocnika/adwokata kościelnego, pracuje w Poradni Rodzinnej Salomon
 
Opracowano na podstawie: ks. W. Góralski, Dobro małżonków a istotne obowiązki małżeńskie, Warszawa 2010)
 
fot. Uwagapstryk Wedding
Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
Fr. Justin
Spotykamy nierzadko w naszych parafiach ochrzczonych, którzy - jak można sądzić - są ludźmi niewierzącymi. Czy można udzielać sakramentu (np. przy zawieraniu małżeństwa) ludziom niewierzącym?
 
Fr. Justin
Proszę mi wytłumaczyć częstość przyjmowania Komunii świętej. W naszym kościele mamy parę Mszy tego samego dnia i kilka osób przystępuje do Komunii na każdej z nich, rano i wieczorem? Czy tak wolno?
 
s. Maria, klaryska kapucynka
Przechodząc klasztornym korytarzem, widzę cichutko przemykające postacie - mniszki klauzurowe. Mijam jedną z nich - wita mnie ślicznym uśmiechem. Widzę jej oczy... przed chwileczką wyszła z kaplicy. W tych oczach można uchwycić obraz wnętrza tej istoty. Bez wątpienia jest szczęśliwa. Wiem dlaczego...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama