logo
Środa, 18 lipca 2018 r.
imieniny:
Kamila, Karoliny, Roberta, Szymona, Fryderyka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Cierpienie oczyszczające
materiał własny
 


Cierpienie oczyszczające

Potocznie mówimy o duszach czyśćcowych i modlimy się w dusze, które znikąd nie mają ratunku ani pomocy. Czy jest to uzasadnione?

Jest to o tyle uzasadnione, że te dusze nie mogą już uczynić niczego dla swego zbawienia, mogą już tylko oczyszczać się i uświęcać w sposób bierny. Ich cierpienie polega na tym, że nie są jeszcze tak czyste, by mogła wypełnić je bez reszty i uszczęśliwić miłość Boża. Wprawdzie w chwili śmierci człowiek zasadniczo opowiedział się za Bogiem, lecz musi jeszcze usunąć wszystkie gruzy swojego życia. Gdy tylko umrze i napotyka przenikające wszystko "spojrzenie Boga", te gruzy zapewne dają się człowiekowi we znaki. Tak jak w lustrze poznaje on swe słabości i nieudolność - doświadczając tego jako bolesnego oczyszczenia. Moc Boża osadza, oczyszcza, uświęca i dopełnia wszystko, co w chwili śmierci było jeszcze w człowieku niedoskonałe. Czyśćcem jest więc Bóg sam w swej mocy oczyszczającej i uświęcającej. Chodzi o cierpienie oczyszczające, którego źródłem jest miłość. W tej miłości złączone są solidarnie wszystkie członki jednego Ciała Chrystusowego (Kościoła), dlatego mogą one się wzajemnie wspierać modlitwa i pokuta, a przez (o dopełniać "braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół" (Koi l, 24).

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Jak można uzasadnić wiarę we wniebowzięcie Maryi?
 
ks. Paweł Borto

Pytanie: „A gdzie był Bóg?”, które pojawia się zwykle po tragicznych wydarzeniach na różnych forach w Internecie, niech będzie inspiracją tejże refleksji. W tym pytaniu bowiem pobrzmiewa echo słów dawnych pokoleń, kryją się także oskarżenia o wiele cięższe. W jakim sensie? To, że nie tylko współcześnie stawiano podobne oskarżenie, pokazują również minione wieki.

 
br. Rémi Schappacher OP
W Piśmie Świętym człowiek często prosi Boga: „Panie, pamiętaj o mnie”. Na krzyżu dobry łotr mówi do Jezusa: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa (Łk 23, 42). Bóg o nikim nie zapomina. Czy ktoś z nas mógłby przejść pomiędzy kroplami deszczu? To niemożliwe! Podobnie niemożliwe jest, żeby Bóg o nas zapomniał.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama