logo
Wtorek, 24 maja 2016 r.
imieniny:
Joanny, Zdenka, Zuzanny, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Krzysztof Gajewski SDS
Roraty i świeca roratnia
materiał własny
 


Roraty i świeca roratnia

Skąd wzięła się nazwa roraty i dlaczego świece nazywamy "świecami roratnimi"?

Nazwa "roraty" pochodzi od pierwszych słów pieśni towarzyszącej rozpoczęciu Mszy św. w okresie Adwentu: "Rorate coeli de super... (niebiosa rosę spuśćcie nam z góry...)". W Polsce najstarsze ślady Mszy św. Roratniej sięgają XIII w. Według zachowanych dokumentów Msza św. roratnia gromadziła liczne rzesze wiernych w katedrze wawelskiej. Wszystkie stany państwa (król, duchowieństwo, senatorowie, szlachta, rycerze, mieszczanie i chłopi, kolejno zapalali jedną świecę siedmioramiennego świecznika wypowiadając słowa: "jestem gotowy na sąd Boski". Dzisiaj, w nawiązaniu do tej pięknej, średniowiecznej tradycji, symbolem naszej gotowości na przyjście Jezusa są cztery świece zapalane w kolejne tygodnie Adwentu.

Świeca roratnia (zwana też roratką) jest jeszcze jednym ważnym symbolem w naszej liturgii. Ta płonąca świeca, ozdobiona często niebieską wstęgą, przypomina nam postać Maryi, Matki Jezusa, która jest dla nas najlepszym przykładem gotowości na przyjęcie oczekiwanego Mesjasza.

ks. Krzysztof Gajewski SDS

 
Zobacz także
Fr. Justin
Ludzie niewierzący z wielką zaciekłością walczą, by modlitwa nie została wprowadzona do szkół publicznych. Widzę w tym pewną niekonsekwencje, gdyż jednocześnie zgadzają: się na to, aby Biblia była omawiana na lekcjach literatury.
 
ks. Henryk Łodziana SDS
Ołtarz przykryty białym obrusem. Po jego lewej stronie wielka księga, wsparta o przeźroczystą podstawę. Na grubej, czerwonej okładce błyszczące złotem, tłoczone w skórze symbole: krzyż, a pod jego ramionami greckie litery "A" i "Omega". Pomiędzy żółtawymi kartami szerokie różnokolorowe wstążki oraz szereg niewielkich wypustek, znaczących najczęściej używane teksty. Tak prezentuje się Mszał Rzymski...
 
Małgorzata Szewczyk
Połowa sierpnia, schyłek lata. Babie lato omotuje poranki i zmierzchy. Sady pachną owocami, w ogródkach obfitość warzyw, zboże już zebrane z pól. 15 sierpnia w polskich kościołach schodzą się tłumy. Zapach kadzidła i kwiatów, cierpki aromat trzymanych w dłoniach ziół i kłosów zbóż roznosi się po świątyniach. Poświęca się je na pamiątkę podania głoszącego, że apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty. Mają one chronić przed niebezpieczeństwami żywiołów tego świata. 
 

___________________
 

reklama