logo
Niedziela, 25 września 2016 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Kolędy
materiał własny
 


Kolędy

Kolędy są bardzo lubiane, rozbrzmiewają nie tylko w kościołach, ale i w domach w okresie Bożego Narodzenia. Skąd pochodzi nazwa "kolęda"?

"Kolęda" pochodzi od wyrazu łacińskiego calendae, oznaczającego pierwszy dzień miesiąca. W Polsce wyraz ten oznaczał najpierw Nowy Rok, a potem życzenia, dary i śpiewy noworoczne, wreszcie pieśni na Boże Narodzenie. Kolędą nazywamy również wizytę duszpasterska księdza w okresie bożonarodzeniowym. Dawniej kolędy śpiewano od Bożego Narodzenia do święta Matki Bożej Gromnicznej (2 II). Brzmią one radością z przyjścia na świat Boga-Człowieka i prośba, aby Chrystus przez swą łaskę narodził się w naszych duszach. Kościół przypomina nam Dzieciątko Boże jeszcze w święto Matki Bożej Gromnicznej, w objęciach Maryi, która zaniosła je do świątyni czterdziestego dnia po narodzeniu i ofiarowała Bogu.

W zbiorze kolęd znajdują się dwie pieśni, które przemawiają szczególną prostotą i majestatem Dzieciątka Bożego: Bóg się rodzi (słowa Franciszka Karpińskiego) i Mizerna, cicha stajenka licha (Teofila Lenartowicza). Mamy też starą kolędę ks. Piotra Skargi: W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Bardzo zdziwiło mnie, gdy ktoś powiedział, że Kościół nakłada jeszcze ekskomunikę, np. na matkę, która targnie się na życie dziecka nie narodzonego.
 
Marcin Jakimowicz
Modlitwa uwielbienia przywraca Bogu właściwe miejsce. Uwielbiam Go, oddaję Mu chwałę, skupiam się na Jego pięknie i przestaję wreszcie myśleć o sobie. Uwielbienie to uzdrowienie. Bóg uzależnia również często uzdrowienie od tego, czy przebaczymy.  

O dorosłych związanych przez nadopiekuńcze mamusie i pustelni, która daje ewangelizacyjnego kopa, z Rafałem Kogutem OFM rozmawia Marcin Jakimowicz.
 
O. Jacek Salij OP
Zapomnieliśmy o tym, że dostęp do Boga jest przywilejem, a nie czymś, co nam się należy. W czasach, kiedy często ulegamy pokusom zuchwałego spoufalania się z Bogiem, trzeba o tym przypominać. Bo zdarza się nam niekiedy zapominać do tego stopnia, że Boga krytykujemy lub nawet potępiamy, tak jakby On był jednym z nas. A przecież ludzie, którzy mają wypaczony obraz Boga, nie mogą wiedzieć, jak bardzo wzbogaca człowieka pozytywny lęk przed Bogiem prawdziwym.
Więcej o Spowiedzi Świętej
 


___________________



___________________
 
 

 

reklama