logo
Sobota, 25 lutego 2017 r.
imieniny:
Almy, Cezarego, Jarosława, Tarazjusza, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Kolędy
materiał własny
 


Kolędy

Kolędy są bardzo lubiane, rozbrzmiewają nie tylko w kościołach, ale i w domach w okresie Bożego Narodzenia. Skąd pochodzi nazwa "kolęda"?

"Kolęda" pochodzi od wyrazu łacińskiego calendae, oznaczającego pierwszy dzień miesiąca. W Polsce wyraz ten oznaczał najpierw Nowy Rok, a potem życzenia, dary i śpiewy noworoczne, wreszcie pieśni na Boże Narodzenie. Kolędą nazywamy również wizytę duszpasterska księdza w okresie bożonarodzeniowym. Dawniej kolędy śpiewano od Bożego Narodzenia do święta Matki Bożej Gromnicznej (2 II). Brzmią one radością z przyjścia na świat Boga-Człowieka i prośba, aby Chrystus przez swą łaskę narodził się w naszych duszach. Kościół przypomina nam Dzieciątko Boże jeszcze w święto Matki Bożej Gromnicznej, w objęciach Maryi, która zaniosła je do świątyni czterdziestego dnia po narodzeniu i ofiarowała Bogu.

W zbiorze kolęd znajdują się dwie pieśni, które przemawiają szczególną prostotą i majestatem Dzieciątka Bożego: Bóg się rodzi (słowa Franciszka Karpińskiego) i Mizerna, cicha stajenka licha (Teofila Lenartowicza). Mamy też starą kolędę ks. Piotra Skargi: W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
W pierwszych wiekach bierzmowania udzielano bezpośrednio po chrzcie. Tak też pozostało do dziś w Kościele Wschodnim. Dlaczego jest inaczej u nas?
 
s. Stefania Korbuszewka CSL
We wrześniu wspominamy w Kościele bł. Ignacego Kłopotowskiego, prezbitera. Choć za życia był skromnym człowiekiem, to dzisiaj czcimy go na różne sposoby. Ksiądz Ignacy Kłopotowski - założyciel Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej, proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej przy kościele św. Floriana w Warszawie - zmarł 7 września 1931 r...
 
abp Wacław Depo
Zazwyczaj o początku swojego życia każdy człowiek wie tylko tyle, ile dowiaduje się z urzędowego świadectwa urodzenia. To „opieczętowane” świadectwo może być wzmocnione relacją najbliższych, czy osób obecnych przy narodzinach. Ale mało kto zastanawia się nad tym, że jego biografia nie zaczyna się dopiero w dniu urodzenia, czy nawet w momencie poczęcia – ale w miłosnym zamyśle Boga Stwórcy. W Nim bowiem „żyjemy, poruszamy się i jesteśmy”.
 
__________________

 
___________________
 
 reklama