logo
Środa, 13 grudnia 2017 r.
imieniny:
Dalidy, Juliusza, Łucji, Otylii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Hipolit Lipiński OFM
Święty Franciszek - patron ekolgów i zwiastun pokoju
Franciszkański Świat
 


 
 Posługiwanie Ojca św., Jana Pawła II, w Kościele Powszechnym było szczególnie związane z postacią św. Franciszka z Asyżu. Na progu swego Pontyfikatu, 5 listopada 1978 r., odbył pielgrzymkę do grobu św. Franciszka. Prosił Go, aby pomógł „przybliżyć nam Chrystusa Kościołowi i dzisiejszemu światu”. Do naśladowców św. Franciszka zwrócił się z następującymi słowami: „Służcie Panu z radością. Bądźcie sługami Jego ludu z radością, gdyż św. Franciszek chciał, byście byli radosnymi sługami ludzkości, zdolnymi, by wszędzie zapalać lampę nadziei, ufności, optymizmu, które mają swe źródło w samym Panu. Przykładem niech wam będzie teraz i zawsze, nasz wspólny święty Patron, św. Franciszek z Asyżu”.
 
29 listopada 1979 r. Jan Paweł II wydał dokument (Breve apostolskie) zaczynający się od słów: „Inter Sanctos”, w którym ogłosił św. Franciszka patronem ekologów (ludzi zajmujących się ochroną środowiska naturalnego), ponieważ „pośród świętych i pośród wielkich ludzi, którzy z szacunkiem traktowali przyrodę, jako cudowny dar Boga ofiarowany rodzajowi ludzkiemu, bardzo słusznie wymienia się św. Franciszka z Asyżu”.
 
25 stycznia 1986 r. Ojciec św. ogłosił dzień 27 października 1986 roku, Dniem modłów o pokój w świecie. Zaprosił na ten dzień przedstawicieli wszystkich religii chrześcijańskich i niechrześcijańskich, do Asyżu, do miasta, w którym urodził się, żył, działał i umarł św. Franciszek - inicjator powszechnego braterstwa, zwiastun pokoju wśród ludzi. Na apel Papieża ponad 150 przedstawicieli dwunastu głównych religii świata zgromadziło się po raz pierwszy w historii, by razem z Janem Pawłem II modlić się w Asyżu o pokój na naszym globie. Chciejmy zatem przyjrzeć się pokrótce, jak ten zwolennik powszechnego braterstwa odnosił się do wszystkich stworzeń i przyrody oraz z jakim zaangażowaniem i prostotą podjął misję Zwiastuna pokoju.
 
Patron ekologów
 
Jednym z motywów, dla którego postać św. Franciszka z Asyżu spotyka się z sympatią i podziwem ludzi całego świata, bez względu na ich pochodzenie narodowe czy też przekonania religijne, jest jego postawa wobec stworzenia. Nie czując się zdolnym do oddawania chwały Bogu tak, jak On na to zasługuje, wzywa św. Franciszek na pomoc innych ludzi, zwierzęta, a nawet istoty nieożywione.
 
Franciszek a świat widzialny
 
Rzeczy świata widzialnego ofiarowują Franciszkowi niezwykle intensywne przeżywanie Boga. Stały się one dla niego niejako przeźroczyste na Boga. W stworzeniach spotyka on ciągle Stwórcę wszechświata, którego życiem, potęgą i miłosierdziem jest wypełniony i rozświetlony cały świat. Trzeba jednak wyjaśnić niektóre aspekty, mówiąc krótko - niepokojące, w miłości Franciszka do stworzeń.
 
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
br. Grzegorz Owsianko OFMConv
„Słysząc na wykładach fizyki, że przy wystrzale, np. z armaty, istnieje pewna granica zasięgu, której, biorąc pod uwagę siłę wybuchu, pocisk nie przekracza – przyszło mi na myśl, czy ta granica jest bezwzględnie pewna i czy można by ją w jakiś sposób przekroczyć”. Powyższe słowa, wbrew pozorom, pochodzą z notatek kogoś, kto znany jest raczej jako kapłan i zakonnik niż ekspert w dziedzinie nauk ścisłych. Często jednak zapominamy, że św. Maksymilian, bo o nim mowa, był utalentowany także w tym zakresie.
 
br. Grzegorz Owsianko OFMConv
Modlitwa jest dla nas tak niezbędnie konieczna jak pokarm i tlen, abyśmy mogli normalnie funkcjonować i żyć życiem godnym człowieka. Bez modlitwy obumieramy duchowo, gdyż tracimy miłość i życie wieczne. Święta s. Faustyna pisze, że w jakimkolwiek bylibyśmy stanie, zawsze powinniśmy się modlić: Musi się modlić dusza czysta i piękna, bo inaczej utraciłaby swoją piękność; modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej; modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem...
 
Jacek Prusak SJ
Wyobraźmy sobie, że przyjaźń nigdy nie boli. Jakby wtedy wyglądała? Sztucznie i sterylnie. Byłaby to przyjaźń między ludźmi, którzy bojąc się być blisko siebie, oglądają siebie przez szybę, aby się nie zranić. Ale wtedy, nie chcąc się wystawić na ryzyko bólu i cierpienia, skazaliby się na samotność we dwoje. Przyjaźnie muszą boleć, bo tworzą je ludzie. 
 
 

NASZ SKLEP

ISMCH

___________________
 
 reklama