logo
Wtorek, 27 czerwca 2017 r.
imieniny:
Cypriana, Emanueli, Władysława, Cyryla – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Natalia Maria Ruman
Wartość życia ludzkiego
Wychowawca
 


Człowiek dla człowieka rzeczą świętą
 
Godność człowieka i jej chrześcijańskie korzenie muszą w przyszłości znajdować przełożenie na konkret życia. "Godność ludzka" (dignitas humana, human dignity) – argumentacja posługująca się zasadą godności ludzkiej sięga czasów starożytnych, wyraża je sformułowanie stoików: homo homini res sacra (człowiek dla człowieka rzeczą świętą).
 
Chrześcijaństwo nadało godności ludzkiej jeszcze głębszy wymiar, rozwijając teorię człowieka jako imago Dei oraz jako partnera zdolnego do dialogu z Bogiem capa Dei. Inspirowana Arystotelesem filozofia św. Tomasza określała człowieka jako byt najdoskonalszy w całej naturze. To natura osoby ludzkiej wyróżniała go spośród innych stworzeń; jej rozumność, wolność, podmiotowość moralna i prawna wykluczała, aby osobę można było potraktować jako środek do jakiegoś celu. Immanuel Kant nadał pojęciu godności ludzkiej treść niezależną od teologicznej czy filozoficznej interpretacji chrześcijańskiej. Została ona przeformułowana w kategoriach rozumu sekularystycznego; człowiek ma godność ponieważ uczestniczy w rozumności i autonomii właściwej tego rodzaju istotom. Sekularyzacja tego terminu nie pozbawiła go jego autorytetu. Zasada godności ludzkiej weszła w XX w. do konstytucji wielu narodów.

Życie chronione przez Boga
 
Życie każdego człowieka jest chronione przez Boga. Zagrożenie świętości życia ma dzisiaj swoje źródło w wyobrażeniu o nieograniczonych możliwościach człowieka, które bazuje szczególnie na osiągnięciach medycyny i badaniach genetycznych. One to mogą się okazać dla człowieka i stworzenia nie mniej zgubne niż tymczasem przezwyciężone ideologie i systemy. Mentalność naukowa, wierna swoim metodom badania wyklucza wartość, potrafi tworzyć jedynie kulturę techniczną, w której zasadniczym wysiłkiem rozumu jest przetwarzanie faktów i procesów. Wzrastające możliwości techniczne pozwalają coraz bardziej ingerować w procesy biologiczne ludzkiego ciała, pozbawiając całą naturę jej niezależności i godności oraz degraduje ją wraz z ciałem człowieka do zwykłych środków produkcji. Współczesna Konwencja o Prawach Człowieka i Biomedycynie z 16 XI 1996 r. zatytułowana jest: "Europejska Konwencja o prawach człowieka i godności istoty ludzkiej wobec zastosowań biologii i medycyny", gdzie w art. 1 - godność, tożsamość, integralność istoty ludzkiej stawiane są na początku jako pierwotne i podstawowe kryteria oceny zastosowania biologii i medycyny.
 
Etyka personalistyczna sięga do takich filozofów (m.in. E. Husserl, M. Scheler, D. von Hildebrand, K. Wojtyła), którzy opisują to, co dane w doświadczeniu aksjologicznym (aksjologia fenomenologów), odsłaniają moralność w świecie relacji międzyosobowych (filozofia dialogu) oraz szukają również metafizycznych podstaw tego, co odkryli (etyka Arystotelesa i św. Tomasza). W tym kontekście zasada wartości życia ludzkiego staje się zasadą pierwotną. Zasada jakości życia nie może pretendować do rangi normy moralności. Zakłada ona zasadę wartości życia. Jeśli ją odrzuca, to wtedy relatywizuje również wszystkie wartości i samą siebie. Należy więc właściwie ustawić zależność tych zasad. Zasada bowiem wartości życia osoby, poprzez afirmację godności osoby dla niej samej, prowadzi do afirmacji wszelkich dóbr dla osoby, czyli troski o jakość jej życia. Wartość osoby jest podstawą normatywności dóbr dla osoby. Wartość życia osoby jest wartością pierwotną, niezależną, nadającą wartościowość moralną wszelkim działaniom medycznym na rzecz osoby. Walka pomiędzy cywilizacją śmierci a cywilizacją życia i miłości wciąż trwa. Jest to walka o samowiedzę człowieka, o miejsce w niej dla prawdy o godności ludzkiej uczącej żyć godnie i stanowiące źródło takich praw, które obowiązują wszystkich.
 
"Cywilizacja śmierci" jest cywilizacją zakłamania dlatego, że zła nie nazywa się złem, śmierci - śmiercią, mówi o zagrożeniach życia, którymi są: przemoc, wojna, niedożywienie, nędza, niesprawiedliwy podział dóbr, handel narkotykami; propagowanie wzorców zachowań w dziedzinie życia płciowego, które są moralnie nie do przyjęcia i rodzą poważne niebezpieczeństwa dla życia; podkreśla jeszcze inne zagrożenia życia jak: przerywanie ciąży, eutanazja, antykoncepcja, sterylizacja. Ustawy sprzeczne z prawem do życia, które legalizują aborcję, eutanazję, sterylizację i regulację narodzin przy pomocy metod przeciwnych życiu i godności małżeństwa, stają się zalążkiem rozkładu społeczeństwa i jego fundamentów. W encyklice Evangelium vitae, w jej czwartej części, jest mowa o inicjatywach duszpasterstwa i wychowania, wskazując konkretne drogi budowania nowej kultury życia. Kościół kategorycznie odrzuca wszelkie bezpośrednie zabijanie, zarówno przed jak i po narodzeniu, piętnuje ideologię śmierci i jej nieustanne szerzenie się.

Obrona życia przez Kościół
 
Doktryna katolicka stoi niezmiennie na stanowisku, że całe ludzkie życie od momentu poczęcia poprzez wszystkie fazy rozwoju, aż do naturalnej śmierci jest święte, ponieważ jest ludzkim, ale ukształtowanym na obraz i podobieństwo Boże. Prawo moralne we wszystkich przypadkach faktycznego zabójstwa nienarodzonego nakłada karę ekskomuniki wiążącej mocą samego faktu po zaistnieniu skutku [KPK 1398], co oznacza, że oprócz grzechu ciężkiego istnieje jeszcze cenzura, czyli kara ekskomuniki sankcjonowana przez Kościół nieprzerwanie od IV wieku. W Deklaracji o eutanazji Kongregacji Nauki Wiary z 1980 r. eutanazja jest wprost określana słowem crimen, czyli jest to najcięższa kwalifikacja także prawnicza tzn. zbrodnia, zamach na człowieczeństwo. Rozumie się przez eutanazję jakiekolwiek działanie lub zaniechanie działania, które z wykorzystaniem środków bezbolesnych powoduje szybką śmierć człowieka - "śmierć przed czasem".
 
Zgodnie z nauką chrześcijańską, według Piusa XII, "można uśmierzyć ból i pozbawić świadomości przy pomocy lekarstw narkotyzujących, gdy nie ma już żadnych innych środków i gdy w konkretnych okolicznościach nie przeszkodzi to w wypełnianiu innych obowiązków religijnych i moralnych". Fragment ten został bardzo szczegółowo rozpracowany i poszerzony przez Salvifici doloris Jana Pawła II. Eksponuje główne linie moralności terapeutycznej i linie istotnych obowiązków wobec ochrony życia. EV rozwinie ten problem później w kontekście powinności opieki paliatywnej czy leczenia ludzi terminalnie chorych. "Są przypadki, gdzie pragnie się jedynie uśmierzyć, bądź skutecznie złagodzić ból, stosując środki przeciwbólowe udostępnione przez medycynę. Niemniej jednak nie należy pozbawiać umierającego świadomości bez poważnych przyczyn" (EV 65). Jan Paweł II stwierdza: "Kościół (…) mocno wierzy, że życie ludzkie, nawet gdy słabe i cierpiące, jest zawsze wspaniałym darem Bożej dobroci. (…) Kościół jest powołany do tego, aby wszystkim ukazać na nowo, z coraz większym przekonaniem, swoją wolę rozwijania wszelkimi środkami życia ludzkiego i bronienia go przeciw jakimkolwiek zasadzkom, niezależnie od stanu i stadium rozwoju, w którym się ono znajduje" (Familiaris consortio, 30).
 
Istnieje związek pomiędzy obroną życia człowieka nienarodzonego a miłością bliźniego, zwaną też afirmacją człowieka, która stanowi istotną treść personalistycznej zasady etycznej. Osobę należy afirmować dla niej samej. Współczesna proklamacja praw człowieka, jego osobowej godności, to przede wszystkim proklamacja absolutnej ważności i nienaruszalności prawa naturalnego (moralnego), dlatego na liście niezbywalnych praw człowieka figurują: prawo człowieka do wolności sumienia i wyznania, prawo do tajemnicy i prawo człowieka do życia. Trzeba kochać człowieka dla niego samego, dlatego że jest człowiekiem; trzeba wymagać miłości dla człowieka z racji szczególnej godności, jaką on posiada, jedynie w miłości leży sekret przetrwania. "Miłość człowieka, która jest najważniejszą wartością w porządku doczesnym, zapewnia warunki dla pokoju zarówno społecznego, jak międzynarodowego, ponieważ umacnia braterską więź łączącą wszystkich ludzi" (Paweł VI, Octogesima adveniens, 23).
 
Encyklika Evangelium vitae poświęcona jest obronie ludzkiego życia, które ma "wielkość i ogromną wartość" (EV 2), w kontekście współczesnych jego zagrożeń. "człowiek żyjący" jest "chwałą Bożą" i "życie człowieka to oglądanie Boga" (EV 38). Życie ludzkie jest nie tylko dane, zadane, ale i podarowane człowiekowi przez Boga. Dlatego człowiek spełnia się przez dar ze swojego życia. Jan Paweł II nawołuje: "Wobec tak groźnej sytuacji szczególnie potrzebna jest dziś odwaga , która pozwala spojrzeć prawdzie w oczy i nazwać rzeczy po imieniu, nie ulegając wygodnym kompromisom czy też pokusie oszukiwania siebie. (…) przerywanie ciąży jest - niezależnie od tego, w jaki sposób zostanie dokonanie - świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia" (EV 58-59)5. Papież występuje jako żarliwy obrońca życia, który naucza o jego wartości, przestrzega przed ingerencją człowieka w życie i śmierć, formułuje nakazy i zakazy. Mówi o potrzebie obrony życia, walki o życie, "dramatycznej walce między kulturą życia a kulturą śmierci, do której potrzebna jest powszechna mobilizacja sumień, aby wprowadzić w czyn wielką strategię życia" (EV 79-80).
 
Afirmacja życia jest warunkiem koniecznym afirmacji człowieka jako człowieka, jest sprawdzianem rzetelnej, autentycznej moralności, rzetelnej miłości bliźniego i Boga. "I każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał" (1J 5,1). Człowiek zaczyna żyć i żyje, ponieważ jest darem jako ten, kogo Bóg stwórczo wzywa po imieniu. Od momentu poczęcia nowego życia ludzkiego mamy do czynienia z człowiekiem i z jego Stwórcą, dlatego z zasady istnieje jedna i ta sama etyka respektu dla człowieka, oraz etyka respektu dla wyłącznego Dawcy daru życia - dla Osobowego Stwórcy. Nie można nikogo zabić fizycznie, nie zabijając moralnie samego siebie. Dokonując aborcji, sami stajemy się społeczeństwem ludzi moralnie umarłych.
 
Sobór Watykański II w Konstytucji Gaudium et spes stwierdza, że "człowiek, będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego, nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego" (nr 24). W Liście do Rodzin Jan Paweł II pisze: "Bóg daje człowieka jemu samemu, dając go zarazem rodzinie i społeczeństwu. (…) Rodzice, stając wobec nowej ludzkiej istoty, mają lub winni mieć pełną świadomość tego, że Bóg ‘chce’ tego człowieka ‘dla niego samego’. Nowy człowiek od chwili poczęcia, a potem urodzenia, przeznaczony jest do tego, ażeby w pełni wyraziło się jego człowieczeństwo - ażeby się ono ‘urzeczywistniło’.
 
W Instrukcji Dignitas personae czytamy: "Początek życia człowieka ma swój prawdziwy kontekst w małżeństwie i w rodzinie, w której zostaje ono poczęte poprzez akt wyrażający wzajemną miłość mężczyzny i kobiety. Prokreacja prawdziwie odpowiedzialna wobec mającego się narodzić dziecka winna być owocem małżeństwa".
 
Bóg, Stwórca człowieka, jest jedynym Panem życia i śmierci, dlatego człowiek nigdy nie może mieć absolutnej władzy nad innym człowiekiem, który zawsze jest "obrazem Boga".
 
Natalia Maria Ruman
Wychowawca 2011, nr 3
 
fot. Gabby Orcutt | Unsplash (cc)
___________________________
Bibliografia:

S. T. Pinckaers, Źródła moralności chrześcijańskiej, tłum. A. Kuryś, Poznań 1994
B. Chyrowicz, Zamiar i skutki, Lublin 1997
A. Rodziński, Cywilizacja miłości - owoc chrześcijańskiego uniwersalizmu, "Zeszyty Naukowe KUL" nr 1-2/1996
K. Krajewski, Antropologia i etyka życia, "ETHOS" nr 61-62/2003
W. Książek-Bryłowa, Jan Paweł II o wartości i obronie życia człowieka, "Zeszyty Naukowe KUL" nr 3/2004
T. Styczeń, Dlaczego obrona życia nienarodzonego?, "ETHOS" nr 61-62/2003
Jan Paweł II, List do Rodzin, "L’Osservatore Romano" wyd. Pol. nr 3/1994 
 
Zobacz także
ks. Cezary Korzec
Popiół, który przyjęliśmy na głowę, nie tylko tłumaczy nam skąd jesteśmy: prochem jesteś, ale też dotyka bardzo bolesnej rzeczywistości naszego życia tego, co produkujemy naszymi rękami: w proch się obrócisz. Nie tylko nasza przeszłość, nasze korzenie, to proch, ale i nasza przyszłość i teraźniejszość wyraża się w tym znaku.
 
Maciej Wasielewski
To, co piszę, rodzi się z milczenia. Całymi dniami milczę, żeby napisać dwa zdania i te zdania znaczą dla mnie więcej niż sto, które później wypowiem. Najważniejsze podróże odbyłem w pojedynkę, ewentualnie we dwoje, kiedy każde z nas chodziło osobnymi ścieżkami albo milczało, żeby jakimś zbędnym słowem nie zabić tego, co wydawało nam się wtedy najważniejsze – czegoś, co trudno nazwać, a co było najpewniej potrzebą dostrojenia się do chwili i miejsca. 
 
ks. Adam Piekarzewski SDB
Jedni wychodzą na ulice z transparentami: "Brońmy życia!", "Stop aborcji". Drudzy wprost przeciwnie, chcą "wolności wyboru", końca średniowiecza, w którym "Kościół narzucał światu swoją ideologię", wprowadzenia praw i porządku społecznego, który zagwarantuje, że każdy będzie Panem swojego i cudzego życia i śmierci… Od czasu do czasu (w Polsce coraz częściej) usłyszeć można o nowej manifestacji, proteście, happeningu...
 
 
___________________
 
 reklama