logo
Poniedziałek, 20 listopada 2017 r.
imieniny:
Anatola, Edyty, Rafała, Edmunda, Feliksa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Bogusław Nadolski TChr
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
Liturgia.pl
 


Pieśń zwycięstwa
 
Nie ma bardziej radosnego zwiastowania niż zapewnienie samego Chrystusa: „Zmartwychwstałem”. W sercu i na wargach rozbrzmiewa spontaniczne Alleluja - Chwalcie Jahwe, wysławiajcie Go razem ze mną. Alleluja to śpiew radości ludzi odkupionych, a więc nas wszystkich. To pieśń zwycięstwa nadaje podstawową tonację liturgii dzisiejszej uroczystości, stanowi jej cantus firmus.
 
Zmartwychwstały kładzie w dniu dzisiejszym na każdym z nas swoją rękę, przekazując nam swoje zwycięstwo nad śmiercią i otwierając dostęp do nowego życia, by było ono ciągle przedostatecznym powstawaniem z martwych i życiem w światłości Zmartwychwstałego, inspirowane przez Ducha Boga Ojca i Syna Bożego. To On wskrzesił Chrystusa z martwych i podobny proces kontynuuje w nas.

Jezus pośrodku nas
 
Radosne Alleluja motywowane jest faktem, że każda Eucharystia – misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – zanurza uczestników w Zmartwychwstałym i staje się źródłem odrodzenia, nowej młodości – odnowieniem młodości każdego wierzącego z osobna. Chrystusowe misterium przedstawiamy Bogu kierującemu historią zbawienia. Jezus jest pośrodku nas, kiedy dzielimy się Jego słowem i jesteśmy uczestnikami jego Uczty.
 
Zbawcze działanie Chrystusa Zmartwychwstałego ogarnia nas nową nadzieją. Pragniemy, by ta nadzieja w mocy Ducha Świętego doprowadziła do ostatecznego zmartwychwstania i radości nieba.

Jesteśmy uczniami Jezusa, który żyje
 
„Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w swoim wielkim miłosierdziu zrodził nas na nowo do żywej nadziei, do dziedzictwa niezniszczalnego, nietkniętego i trwałego, zachowanego dla was w niebiosach” (1 P 1,3-4).
 
Wyznając i świętując zmartwychwstanie Jezusa, możemy mówić, że jesteśmy uczniami Jezusa, który żyje (Dz 25,19). Wyrazem radości jest szczególnie serdeczny pocałunek pokoju. Pozdrówmy się wzorem naszych prawosławnych braci: Chrystus zmartwychwstał – Prawdziwie powstał. Alleluja!
 
Rozważanie słowa Bożego ubogacone jest w dniu dzisiejszym przez charakterystyczny śpiew, zwany sekwencją. Autor tekstu z X w. pokazuje swoisty pojedynek (duellum) na życie i śmierć pomiędzy Chrystusem i jego Przeciwnikiem – i paradoksalne zwycięstwo. Umierając, zwyciężył. „Wódz życia poległ, a dziś króluje żywy”.

Blask chwały Zmartwychwstałego
 
Duży nacisk położony jest na świadectwo o zmartwychwstaniu. Maria wyznaje: „Widziałam blask chwały Zmartwychwstałego, żywego Pana, pusty grób, aniołów jako świadków, chusty i odzież.” Wielkanocna sekwencja akcentuje mocno Chrystusowe zwycięstwo: „Wódz życia”, „królowanie”, „Król”, „Zwycięzca”.
 
To szczególne uwypuklenie Chrystusa jako Zwycięzcy znajduje swoje odbicie również w liturgii prawosławnej, a zwłaszcza w symbolice częstokroć umieszczanych na ikonach znaków „IC XC” („Jezus Chrystus”) oraz „NI KA” („zwycięża”).
 
ks. Bogusław Nadolski TChr 
Liturgia.pl
 
 
fot. 139904, Jesus Christ | Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
o. Wacław Hryniewicz OMI
Bóg nie żałuje daru wolności danego człowiekowi. Wszystkie Jego dary są, jak napisał z głębi swego ducha apostoł Paweł (Rz 11,29), nieodwołalne w dosłownym przekładzie nieżałowane). Człowiek potrafi nadużywać błogosławionego daru wolności, pomnażać zło i cierpienie w świecie. Wierzę jednak, że Bóg zdoła w każdym człowieku swój dar ocalić, jeśli nie w tym, to w przyszłym życiu. Dar wolności jest cudem, zdumiewającym uczestnictwem w wolności samego Boga. 
 
Dawid Borkowski SP
Czy kapłan, który z definicji swojego powołania jest człowiekiem bliżej Chrystusa, może się czuć samotny? Gdybym powiedział, że nie czuję się samotny, to pewnie bym skłamał. Tak po ludzku sądząc, człowiek zawsze jest samotny przy podejmowaniu różnego rodzaju decyzji.

Z ks. prof. dr hab. Januszem Mastalskim rozmawia Dawid Borkowski SP
 
Fr. Justin
Bardzo boję się śmierci, zwłaszcza tej, która "kosi" gwałtownie. Jestem już po sześćdziesiątce i śmierć zagląda mi w oczy. Pragnę żyć!
 
 

NASZ SKLEP

___________________
 
 reklama