logo
Czwartek, 21 września 2017 r.
imieniny:
Darii, Mateusza, Wawrzyńca, Hipolita – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Bogusław Nadolski TChr
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa
Liturgia.pl
 


Pieśń zwycięstwa
 
Nie ma bardziej radosnego zwiastowania niż zapewnienie samego Chrystusa: „Zmartwychwstałem”. W sercu i na wargach rozbrzmiewa spontaniczne Alleluja - Chwalcie Jahwe, wysławiajcie Go razem ze mną. Alleluja to śpiew radości ludzi odkupionych, a więc nas wszystkich. To pieśń zwycięstwa nadaje podstawową tonację liturgii dzisiejszej uroczystości, stanowi jej cantus firmus.
 
Zmartwychwstały kładzie w dniu dzisiejszym na każdym z nas swoją rękę, przekazując nam swoje zwycięstwo nad śmiercią i otwierając dostęp do nowego życia, by było ono ciągle przedostatecznym powstawaniem z martwych i życiem w światłości Zmartwychwstałego, inspirowane przez Ducha Boga Ojca i Syna Bożego. To On wskrzesił Chrystusa z martwych i podobny proces kontynuuje w nas.

Jezus pośrodku nas
 
Radosne Alleluja motywowane jest faktem, że każda Eucharystia – misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – zanurza uczestników w Zmartwychwstałym i staje się źródłem odrodzenia, nowej młodości – odnowieniem młodości każdego wierzącego z osobna. Chrystusowe misterium przedstawiamy Bogu kierującemu historią zbawienia. Jezus jest pośrodku nas, kiedy dzielimy się Jego słowem i jesteśmy uczestnikami jego Uczty.
 
Zbawcze działanie Chrystusa Zmartwychwstałego ogarnia nas nową nadzieją. Pragniemy, by ta nadzieja w mocy Ducha Świętego doprowadziła do ostatecznego zmartwychwstania i radości nieba.

Jesteśmy uczniami Jezusa, który żyje
 
„Błogosławiony Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w swoim wielkim miłosierdziu zrodził nas na nowo do żywej nadziei, do dziedzictwa niezniszczalnego, nietkniętego i trwałego, zachowanego dla was w niebiosach” (1 P 1,3-4).
 
Wyznając i świętując zmartwychwstanie Jezusa, możemy mówić, że jesteśmy uczniami Jezusa, który żyje (Dz 25,19). Wyrazem radości jest szczególnie serdeczny pocałunek pokoju. Pozdrówmy się wzorem naszych prawosławnych braci: Chrystus zmartwychwstał – Prawdziwie powstał. Alleluja!
 
Rozważanie słowa Bożego ubogacone jest w dniu dzisiejszym przez charakterystyczny śpiew, zwany sekwencją. Autor tekstu z X w. pokazuje swoisty pojedynek (duellum) na życie i śmierć pomiędzy Chrystusem i jego Przeciwnikiem – i paradoksalne zwycięstwo. Umierając, zwyciężył. „Wódz życia poległ, a dziś króluje żywy”.

Blask chwały Zmartwychwstałego
 
Duży nacisk położony jest na świadectwo o zmartwychwstaniu. Maria wyznaje: „Widziałam blask chwały Zmartwychwstałego, żywego Pana, pusty grób, aniołów jako świadków, chusty i odzież.” Wielkanocna sekwencja akcentuje mocno Chrystusowe zwycięstwo: „Wódz życia”, „królowanie”, „Król”, „Zwycięzca”.
 
To szczególne uwypuklenie Chrystusa jako Zwycięzcy znajduje swoje odbicie również w liturgii prawosławnej, a zwłaszcza w symbolice częstokroć umieszczanych na ikonach znaków „IC XC” („Jezus Chrystus”) oraz „NI KA” („zwycięża”).
 
ks. Bogusław Nadolski TChr 
Liturgia.pl
 
 
fot. 139904, Jesus Christ | Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
Karol Janik
Adwent to oczekiwanie, na które często nas nie stać, nawet mimo świątecznych wyprzedaży. I bynajmniej nie z powodu polskich zarobków, ale z racji słabej wiary. Nie tylko w Boga, ale również w drugiego człowieka i samego siebie. Choć adwent kojarzy nam się głównie ze świętami Bożego Narodzenia i oczekiwaniem na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa na Ziemię, to w tym czasie oczekiwać można również wielu innych rzeczy, co zresztą często ma miejsce. Kilka przykładów, żeby nie być gołosłownym. 
 
o. Jacek Salij OP
W okresie Oświecenia sformułowano powody, dla których Kościoła nie należy lubić, i po dziś dzień z tych właśnie powodów wielu ludzi Kościoła nie lubi. Mianowicie, wobec Kościoła należy zachować dystans, bo religia w ogóle, a chrześcijaństwo w szczególności, jest zjawiskiem negatywnym. Kościoły to w gruncie rzeczy rodzaj organizacji przestępczych...
 
Michał Gryczyński
Dla chrześcijanina sens Wielkiego Piątku i każdego piątku w roku jest oczywisty: to dzień męki i śmierci Jezusa. Świadomość tego co wydarzyło się na Kalwarii, pamięć ofiary poniesionej przez Chrystusa, nie jest chyba obecnie powszechna, skoro coraz więcej ludzi nie odczuwa potrzeby przeżywania piątkowych dni jako pokutnych. Przynosi to wielkie szkody duchowe, ponieważ owocem pokuty powinna być metanoia, czyli przemiana myślenia i działania, a więc całkowite nawrócenie serca.
 
 
___________________
 
 reklama