logo
Poniedziałek, 19 sierpnia 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Malwina (---.015.c82.petrotel.pl)
Data:   2019-08-09 10:48

Moi drodzy,
mam dość typowy problem. Mianowicie, jak w tytule, mój mąż po 20 latach małżeństwa nie mówi do mnie po imieniu, nie mówi już myślę od ponad 10 lat. Próbowałam z tym walczyć, milion łez i konfliktów na ten temat za nami. Nie chce wiedzieć dlaczego tak jest, bo czytałam masę wpisów na ten temat. Chcę wiedzieć jak to zmienić. Pomóżcie proszę.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: _żona_ (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2019-08-09 15:46

U mnie jest tak samo plus wiele innych rzeczy. I nic się nie da z tym zrobić :( "Te typy tak mają"

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2019-08-09 22:43

Czytałaś dużo... A czy męża pytałaś?
Skoro były łzy, konflikty i walka, to może czas na metody pokojowe? Jeśli sama nie wiesz jakie (oczywiście warto zacząć od rozmowy), to warto skorzystać z pomocy specjalisty: psychologa, terapeuty, osoby z poradni rodzinnej.

P.S. Malwina to bardzo ładne imię.

P.S.2. To już kolejna odpowiedź, w której czytam "nic się nie da zrobić". Przeraża mnie ta bierność i wyuczona bezradność. Da się, pod warunkiem, że się będzie robić i szukać sposobów. Wiadomo, innej osoby się nie zmieni, ale da się zmienić siebie, swoje podejście, swoje metody. Jakoś tak prędzej czy później zwykle się okazuje, że "przy okazji" ta druga osoba też się zmieniła.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: _żona_ (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2019-08-10 11:34

Estera, przeżyj z facetem 24 lata i patrz jak z roku na rok jest gorzej to pogadamy. Wszelkie domowe pokojowe środki wykorzystane :( Na terapię nie ma szans.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-10 14:09

Mąż nie mówi do Ciebie po imieniu. A jak w takim razie sygnalizuje chęć komunikacji z Tobą? W formie bezosobowej? Mam wrażenie, że tu nie chodzi jedynie o sposób zwracania się, a coś więcej.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: _żona_ (---.30.24.175.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-08-10 15:24

Jak mówi? "...wiesz... słyszysz? W poważnej rozmowie sam przyznał, że nie mówi, ale jak dotąd nic z tym nie zrobił.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Estera (---.147.38.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-08-10 16:08

_żono_ za dużo znam dobrych małżeństw z długim stażem, żeby przyjmować Twoje słowa za pewnik. Tyle, że są to te, co nie patrzą, a pracują nad małżeństwem.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: _żona_ (---.30.24.175.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-08-10 18:25

Powiem tak... już mi nie zależy. Przez prawie 20 lat starałam się, niemal tańczyłam wokół niego, i co z tego mam? Wielkie NIC :(( Teraz robię co do mnie należy, zajmuję się domem, zawsze jest ogarnięte, uprane i ogarnięte... I tyle.

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-10 19:16

Mój też nie mówi do mnie po imieniu. Ale mnie nigdy w życiu do głowy nie przyszło, żeby robić z tego problem :)

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Mira (---.securex.cc)
Data:   2019-08-10 20:22

Zgadzam się z Esterą. Również znam wiele małżeństw z kilkudziesięcioletnim stażem, które zwracają się do siebie tak, jak 30 lat temu (najbliższe przykłady to moi rodzice i dziadkowie). Tylko tu potrzeba pracy i chęci z dwóch stron.
J - ale może zwraca się do Ciebie czule, to różnica, kiedy ktoś nie mówi po imieniu, ale zamiast tego używa zwrotów typu "skarbie, kochanie, itd". To nie musi być imię Choć takie wieczne omijanie imienia też mi się nie podoba.
Malwino, ja sobie nie wyobrażam, żebyśmy z mężem mówili do siebie nieczule czy tym bardziej bezosobowo, więc Cię doskonale rozumiem. A czy próbowałaś może przestać się do niego po imieniu zwracać? Czasami nie widzimy i nie doceniamy pewnych rzeczy, dopóki sami jej nie poczujemy. Skoro łzy ukochanej osoby nie działają, to nie wiem...

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Estera (---.147.38.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-08-11 02:31

Jeszcze jedno: kochać innych mamy tak jak siebie, a nie bardziej niż siebie. Warto zatem zadać sobie pytanie, na ile siebie kocham. I czy przypadkiem nie jest tak, że męża jednak bardziej.
A co do skakania wokół męża, to kiedyś była taka piosenka, śpiewana przez Vox:
Kto wyważać chciałby drzwi otwarte już
Kto by chciał się włamać gdy ma klucz
Kto by gonił jeśli nie ucieka nikt
Kto coś zrobi gdy nie musi robić nic

Całość tekstu np. tutaj: https://www.tekstowo.pl/piosenka,vox,nie_wywaza_sie_otwartych_drzwi.html

 Re: Mąż nie mówi do mnie po imieniu.
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-12 23:14

"J - ale może zwraca się do Ciebie czule"

Czule czasem też (przydomki nie są oklepane, żadnych skarbów itp). I wyłącznie kiedy jesteśmy tylko we dwoje. Ale najczęściej zwyczajnie. Z szacunkiem. Z tym że bez wołacza na początku wypowiedzi. Druga osoba i l. pojedyncza, których używa, jednoznacznie wskazują, że zwraca się do mnie :)) Przyznam, że nie wiem, jak można się zwracać do kogoś bezosobowo :))
Mnie zależy na szacunku ze strony męża. A ten zawarty jest i w treści, i tonie głosu. To mi wystarcza. Nawet nie pamiętam, czy kiedyś, choćby na początku małżeństwa, moje imię pojawiało się w naszych rozmowach.

Gdyby mi zależało, żeby mąż zwracał się do mnie po imieniu, zaczęłabym od zapytania go, dlaczego tego nie robi. Jego, a nie internetu :) Uważam, że postawa "doskonale wiem, czym TY się kierujesz" nie wpływa dobrze na małżeństwo. Tak samo jak próby zmiany współmałżonka - bez chęci zmiany samych siebie.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: