logo
Poniedziałek, 11 listopada 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Monika (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-11-04 16:50

Szczesc Boze,

Dręczy mnie nastepujacy problem: od 6 lat nie moge zajsc w ciaze. Lekarze mowia, ze przyczyna moze byc polip, ktory moze utrudniać zagniezdzenie zarodka. Raz juz usuwalam tego polipa, ale odrosl ide teraz na kolejny zabieg.
Drecza mnie wyrzuty sumienia, ze staram sie o dziecko mimo ze moze dochodzić do wczesnych poronien.
Czy ktos moze wie jakie jest stanowisko Kościoła w tej sprawie?

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Jarek (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-11-04 22:11

Witaj Moniko,

Dlaczego w tytule Twojego wątku jest grzech? Poronienie nie jest grzechem o ile jest naturalne, natomiast gdy stosuje się tabletki wczesnoporonne to wtedy jest grzech. A może problem jest gdzie indziej skoro piszesz o grzechu? Nieznane są wyroki Pana, ale najczęściej problemy sprowadzamy na siebie sami, może to być grzech życia w niesakramentalnym związku, lub życie w ogóle bez ślubu, albo co najgorsze przeprowadzona kiedyś aborcja. Poszukaj na youtube konferencji ks Piotra Glasa, gdzie mówi o zniewoleniach i wpływie złego ducha na nasze życie. Dobrym pomysłem na takie wątpliwości jest uporządkowanie swoich relacji z Panem Bogiem i najczęściej powrót do Niego, bo to my Od Niego się oddalamy i mamy wtedy kłopoty, a nie On od nas. Gdy ja miałem problemy z żoną to konferencje ks. Glasa dużo mi pomogły.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Monika (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-11-05 08:29

Żyję w związku sakramentalnym, nie mialam aborcji. Zwyczajnie boje sie, ze wspolzycie wiedzac ze z duza doza prawdopodobieństwa nie dojdzie do zagniezdzenia zarodka, jest grzechem przeciw 5 przykazaniu. Nie moge sobie poradzić z ta mysla. Nie chce zyc w abstynencji seksualnej. Moj maz by tego nie zniósł. Mam juz mysli samobojcze, bo bardzo kocham meza, ale czuje się jak w pułapce.
Nie dostanę rozgrzeszenia. przypomniało mi sie ze po 1 zabiegu wpadlam w panikę i sie nie oszczedzalam z nadzieją ze mi sie zrost pooperacyjny zrobi. Przestraszylam sie wizji macierzyństwa. Nie wiem jak mogłam byc tak bezmyslna. Moze to przez moje działanie, a nie tego nowego polipa nie moge teraz zajsc. To sytuacja bez wyjścia.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Estera (---.147.39.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-11-05 08:42

Stanowisko Kościoła jest takie: aby mówić o grzechu, muszą być spełnione dwa warunki: świadomość i dobrowolność. Ty najlepiej wiesz, czy je spełniasz. Więcej w konfesjonale.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Marta (---.dab.02.net)
Data:   2019-11-05 13:13

Zwykła biologia, nie ma żadnego grzechu. Jak niby masz próbować zajść w ciążę bez współżycia? Jeżeli ewentualne poronienie jest naturalne, to nie jest to w ogóle jakaś Twoja odpowiedzialność. Poza tym przecież chyba nawet nie wiesz, czy w ogóle dochodzi do zapłodnienia? Nie masz powodów, żeby się dopatrywać grzechu w takich okolicznościach.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: BW (---.centertel.pl)
Data:   2019-11-05 13:49

Skłonność do poronień nie jest grzechem. Leczysz się, chcesz mieć dzieci z mężem. Co w tym grzesznego? Być może Twoje dolegliwości przyczyniają się do poronień, a być może jest inna przyczyna. 60% poronień wynika z wad genetycznych zarodka. To Bóg jest Panem życia i to On ostatecznie decyduje kiedy nadchodzi jego kres.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Monika (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-11-05 14:09

Tak tylko przez moje bezmyslne działanie i celowe nie oszczedzanie sie moglam jeszcze pogorszyc sytuacje z polipem i spowodowac zrosty. Działałam w strachu ze wzgledu na zły stan psychiczny i wysoki kredyt. Jak sie spowiadac z czegos takiego. Bardzo zaluje, chce sie leczyć i miec dzieci. Ide pod noz aby usunac tego polipa ipotencjalne zrosty, ale boje sie ze mam grzech.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: po prostu (---.centertel.pl)
Data:   2019-11-05 17:03

Idz do konfesjonału; albo - jeśli operacja jest już niedługo - umów się przed tą operacja na spowiedź w szpitalu z kapelanem szpitalnym. Powiedz, ze bardzo bałaś się macierzyństwa i po pierwszej operacji celowo pracowałaś fizycznie ponad sily, z nadzieją, ze powstanie pooperacyjny zrost, ktory za kazdym razem bedzie uniemozliwial zagniezdzenie sie zarodka i jego smierc. Dostaniesz rozgrzeszenie, bo teraz juz tego nie chcesz i zalujesz tamtych działań - chocby ze strachu przed potepieniem - ale zal jest (zal za grzechy=warunek dobrej spowiedzi).

Na przyszłosc, jak boisz sie macierzynstwa, sprobuj stosowac metody NPR (Craigtona itp). Nie można sie na sile do macierzyństwa zmuszać. Macierzynstwo nie ma byc spelnieniem jakiegos zadania czy nakazu pod karą. To ostatnie, nawiasem mowiac, byłoby straszne - tak dla potencjalnej matki, jak i dla jej dziecka.

Warto np. stosowac metody NPR i w tym czasie stopniowo oswajac temat macierzyństwa na jakiejs psychoterapii. Z czegos przeciez taki lęk przed macierzynstwem wynika... i można sobie przy okazji takiej terapii polepszyć także ogolne samopoczucie i funkcjonowanie; nie tylko to z macierzyństwem związane.

Ważne, by - zachodząc w ciążę - rzeczywiście tego chcieć; miec poczucie bezpieczeństwa i wewnetrznego pokoju. Mozna tez z czystym sumieniem macierzyństwo odkladac również ze względu np. na brak poczucia bezpieczenstwa zewnetrznego (tu: kredyty np.). Ale w tym celu też stosuje sie NPR, a nie cos innego.

Jesli boisz sie spowiedzi u ksiedza, który Cie zna, idz do takiego, co Cie nie zna - nawet jedz do innego miasta. Albo - tak, jak mowiłam wcześniej - skorzystaj ze spowiedzi w szpitalu. Ale oddaj probe ubezpłodnienia przez wytworzenie sobie zrostów dobremu Bogu w sakramencie pojednania. I jeszcze pamietaj, ze mąż absolutnie nie ma prawa domagać sie wspolzycia zawsze i w kazdym czasie, tylko dlatego, że on sobie akurat chce. Metody NPR wiaza sie z zaniechaniem wspolzycia w niektóre dni i mąż w imie milosci ma obowiązek sie do tego dostosowac.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: Monika (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-11-05 17:50

Dziękuję za odpowiedź. Spowiedz spowiedzia, ale co jesli faktycznie jakies zrosty powstały. Jak ja mam teraz wspolzyc i starac sie o dziecko. Co jeśli z mojej winy te zarodki faktycznie umra. zamienilam swoje zycie w koszmar

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: BW (---.centertel.pl)
Data:   2019-11-05 19:57

Jeśli dobrze zrozumiałam to nie oszczędzałaś się z lęku przed trudnościami finansowymi a nie celowo, by pogorszyć swój stan zdrowia. Lęk powoduje, że zamartwiając się o sprawy materialne zaniedbujesz swoje zdrowie. Ale nie jest to działanie świadome. A do popełnienia grzechu potrzebna jest świadomość i dobrowolność działania. W Twoich wypowiedziach bardziej niż grzech przebija się uczucie niepokoju.

 Re: Sklonnosc do poronien a grzech.
Autor: po prostu (---.centertel.pl)
Data:   2019-11-05 20:43

Nie zadręczaj się tu dłużej na forum, tylko co prędzej o to wszystko, o co pytasz tutaj, zapytaj spowiednika podczas sakramentu pojednania. Spowiedź jest nie tylko po to, by wyznawać grzechy, ale także po to, by takie wątpliwości wyjaśniać. I zaufać odpowiedzi, która padnie, bo w tym sakramencie działa Duch Święty, w tym sakramencie spotykamy się z kochającym nas Bogiem, w tym sakramencie zostajemy obmyci Krwią Chrystusa.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: