logo
Poniedziałek, 30 marca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy mamy zawsze do czynienia z wolną wolą?
Autor: Katarzyna (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-02-07 21:55

Jak to jest z dobrowolnością grzechu i świadomością?
Kiedy możemy powiedzieć że grzech był popełniony nieświadomie? Czy czyn może być usprawiedliwiony? Brak wyboru? Sytuacja życiowa? Zatem czy mamy zawsze doczynienia z wolną wolą?

 Re: Czy mamy zawsze do czynienia z wolną wolą?
Autor: Mateusz (31.42.21.---)
Data:   2020-02-08 15:54

Po pierwsze: widzę, że jest coś, nie będę dociekał co takiego, o czym usilnie nie chcesz powiedzieć w konfesjonale. Najpewniej właśnie dlatego pytasz o świadomość i dobrowolność jego popełnienia, aby potem "przeanalizować" sytuację, w której do niego doszło i stwierdzić, że nie ma potrzeby wyznawania go na spowiedzi, chociaż takowa istnieje.
Nieświadomość grzechu nie dotyczy chyba nikogo, kto jest zdolny do używania rozumu w połączeniu z własnym sumieniem. Nie odnosi się ona jedynie do oczywistych sytuacji, na przykład zabicia człowieka "bo tak", ale również takich, gdy ktoś na przykład wspiera organizacje typu pro choice, czyli takie, które dążą do legalizacji aborcji na życzenie, chociaż czasem ich rzeczywiste cele mogą być zakamuflowane w różnym stopniu. Jeśli znajdują się one na liście tych podmiotów, którym można przekazać 1 procent podatku, to ktoś prędzej czy później tak zrobi, a następnie pozna ich prawdziwą twarz i będzie tego żałował. Wsparcie takie nastąpiłoby jednak bez pełnej świadomości przekazującego pieniądze (albo w ogóle bez niej), więc nie obciążałoby jego sumienia tak, jak gdyby od początku to planował.
Jeśli chodzi o drugą z cech danego czynu, o którą zapytałaś przeanalizuj sobie samą jej nazwę. Dobrowolność to decyzja o zrobieniu lub niezrobieniu czegoś na podstawie Twojej wolnej woli, bez przymusu ze strony osób trzecich. Ograniczeniem, a niekiedy nawet "wyłączeniem" naszej zdolności decydowania może skutkować uzależnienie od danego grzechu. Tu jednak przestrzegam przed postawą niektórych osób pojawiających się od czasu do czasu na forum, chcących na siłę udowodnić sobie i może nawet Bogu, chociaż to niemożliwe, że dosłownie każdy ich zły czyn wynika z uzależnienia, w związku z czym nie mają one czego żałować. Mam nadzieję, że Ty do nich nie należysz.

 Re: Czy mamy zawsze do czynienia z wolną wolą?
Autor: Asia (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2020-02-08 18:50

Nie można popełnić grzechu nieświadomie. Grzechem jest właśnie świadome przekroczenie przykazań. Świadome i dobrowolne. Jednocześnie. Jeśli takie nie było, to nie można mówić o grzechu. Wolną wolę ma każdy, zawsze jest jakiś wybór. Ale można nie mieć świadomości, że coś jest grzechem. Albo robić coś w sposób nieświadomy. Chociażby przez sen. Albo osoby niepełnosprawne umysłowo, chore psychicznie. One nie mają pełnej świadomości. Albo np. być do czegoś zmuszonym przez kogoś albo coś. Np. choroba zmusiła cię do pozostania w domu i niepójścia na niedzielną Mszę św. Chciałabyś pójść, ale nie możesz, bo jesteś chora. Nie możesz, więc nie masz grzechu.

 Re: Czy mamy zawsze do czynienia z wolną wolą?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-02-14 22:03

Jeśli wiem, że robię źle, że czynię coś niezgodnego z moralnością, której uczy Kościół, czyli mam świadomość zła i ta wiedza mnie nie powstrzymuje, nikt mnie nie zmusza, jednak czynię to - wtedy grzeszę.

Jeśli naprawdę nie wiem, że dany czyn (słowo, myśl, ale i zaniechanie czynu) jest zły i że Kościoł uznaje dane postępowanie za zło - nie grzeszę.

Czyli katolik nie może zgrzeszyć nieświadomie.
Choć może popełnić jakieś zło (nawet wielkie), nie zdając sobie z tego sprawy, że czyni coś złego.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: