logo
Sobota, 05 grudnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Semiramida (---.wicom.pl)
Data:   2020-10-31 16:48

Miałam dwie koleżanki, które rozmawiały ze mną latami. Wiele dawały mi te rozmowy i wiele wnosily do mojego życia, budząc się i zasypiając myślałam o tym, co mi powiedziały. Myslalam, ze to będą przyjaźnie na zawsze. Wszystko się zmieniło, kiedy każda z nich skończyła po 2 kierunki studiów (w tym takie, jak medycyna i prawo). Ja wykształcenie mam raczej mizerne, jakieś tam liceum skończyłam. Na dodatek byłam drugoroczna w 1 klasie liceum, bo zmarła mi wtedy mama. Mam wrażenie, że w szkole mnie oszukali. Skończyłam liceum o profilu socjalnym, w 1 klasie nauczyciele wmawiali nam, że będziemy pracownikami socjalnymi, a nie dali nam nawet papierka w ostatniej klasie. Od czasu ukończenia szkoły czuję się, jakbym była niesprawna umysłowo. Nie mam nic, co mnie rozwija, a na studia nie mogę iść z powodu braku matury, której od lat nie dam rady zdać. Nie umiem malować paznokci i obcinać włosów, więc szkoły policealne odpadają. Mnie interesują raczej "wzniosłe" rzeczy - religia, fizyka teoretyczna, historia najnowsza, teatr, muzyka. Chetnie ogladałabym o tym jakies programy w tv, a jeszcze chętniej pogadałabym o tym z kimś mądrym (tak jak z tamtymi kolezankami). Jednak misja telewizji jest taka, jak każdy widzi (była co prawda jakaś Sonda czy szkola TVP, ale po wyborach zniknęły, jak jaki sen złoty). Na dodatek nikt wyksztalcony nie chce ze mną rozmawiać. Przyjaźnie się rozpadły choć ani razu sie nie poklociłyśmy, a ja mam wielu znajomych, ale raczej to emeryci i renciści. Mieszkam w małym mieście, bez ośrodków akademickich. Na dodatek to miasto, do którego ludzie mają uprzedzenia, na zasadzie stereotypów "nie lubię ludzi z Sosnowca/Radomia itp., bo wszyscy są tacy sami". Nie raz obrywałam przez to w Internecie. Wiem, ze na internet i tv mam niewielki wpływ, ale nie wiem, co dalej robić w życiu. Może ktoś też miał podobnie i macie dla mnie jakieś rady? Z góry dziękuję.

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2020-11-21 20:29

Kochana, to świetnie, że masz ambicje intelektualne. Paradoksalnie, teraz, w dobie pandemii, stosunkowo łatwo je zaspokoić. Jest wiele wspaniałych wydarzeń on line (w najbliższym czasie - festiwal Szekspira, spektakle on line są bezpłatne). Kopalnią wiedzy jest też dziś YouTube, dzięki któremu ostatnio "zwiedziłam" z córką Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Partnerów do rozmowy może być trochę trudniej znaleźć, ale myślę, że też się uda, jeśli będziesz uczestniczyć w ciekawych wydarzeniach on line.

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Mateusz (31.42.25.---)
Data:   2020-11-21 22:59

Nawet jeśli nie udało Ci się zdobyć wykształcenia, o jakim marzyłaś z powodu niepowodzenia na maturze, nie jest to jeszcze powód, aby ostatecznie się poddawać, jeśli chodzi o własny rozwój.
Przede wszystkim ponownie przejrzyj oferty szkół policealnych. To nie tak, że jeśli nie chcesz być kosmetyczką ani fryzjerką, nie mają Ci one nic do zaoferowania. Wręcz przeciwnie, obecnie liczba kierunków kształcenia została znacznie poszerzona, a niektóre szkoły oferują możliwość nauki korespondencyjnej. Jeśli zaś lubisz oglądać telewizję, to wciąż są w niej emitowane wartościowe programy, takie jak chociażby "Jeden z dziesięciu" czy "Va banque", pozwalające nie tylko się zrelaksować, ale również poszerzyć swoją wiedzę z różnych dziedzin. Nic nie zniknęło jak sen złoty po wyborach. Tak więc trzymaj rękę na pulsie jeśli chodzi o możliwości własnego rozwoju i nie zniechęcaj się w tego typu dążeniach. Wszystko, co da Ci pracę będzie dla Ciebie dobre, a jeśli dodatkowo będzie to praca, którą polubisz, to w ogóle super.

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Ona (---.146.163.175.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-11-22 10:23

Osobiście, zamiast telewizji, polecam książki. Jakoś chyba łatwiej trafić na wartościową literaturę niż program w TV. W wielu nawet malutkich miejscowościach są biblioteki, z których można korzystać za darmo. Do matury też można się przygotować: są specjalne kursy dla dorosłych, ale indywidualnie też da się to zrobić. Dzięki pandemii (jeden z niewielu pozytywnych aspektów) otworzyły się niesamowite możliwości rozwoju online. Masa spotkań, wykładów, konferencji została przeniesiona do sieci. Dzięki temu mogłam się zapisać do Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, bo wszystkie zajęcia odbywają się online (zapisać może się każdy, bez względu na wykształcenie). Każde ważniejsze muzeum na świecie udostępnia różne opcje zwiedzania online. Szkoły policealne też otworzyły się na kształcenie w sieci. Możliwości są olbrzymie.

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Myśląca (37.128.156.---)
Data:   2020-11-22 15:36

Semiramido,
a może jest tak, że po prostu Ci się wydaję, że znajome nie chcą z Tobą utrzymywać kontaktu z powodu braku wykształcenia wyższego.
Znam wiele mądrych. oczytanych osób, które nie mają studiów i mają większą wiedzę i szersze horyzonty niż osoby po studiach.
Teraz zresztą o skończenie studiów bardzo prosto. Nawet te trudne kierunki mają obniżany poziom. Myślę, że Ty masz kompleks, całkiem niesłuszny, z powodu braku tytułu magistra.
A może po prostu rozmowy z koleżankami się ograniczyły bo tak się dzieje z biegiem czasu, jeśli się ich odpowiednio nie pielęgnuje. Teraz też widzę, że sporo osób jest zajętych sobą, boją się o utratę pracy bo czas jest niestabilny.
Ja sama jestem na jednym z kierunków Twoich koleżanek i powiem Ci, że bardzo się cieszę z kontaktu ze znajomymi, którzy nie są przesiąknięci moją dziedziną, z takimi normalnymi ludźmi, z którymi można porozmawiać o mniej wzniosłych rzeczach, po prostu o życiu :)
Postaraj się popracować nad kompleksem studiów i życia w małym mieście. To powinno pomóc :)
Pozdrawiam

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2020-11-22 22:21

"Wiele dawały mi te rozmowy i wiele wnosily do mojego życia, budząc się i zasypiając myślałam o tym, co mi powiedziały"
A co Ty wnosiłaś do ich życia? Dawałaś coś, czy tylko brałaś? Może miały dość dawania i nie ma to nic wspólnego z wykształceniem?

Poczytałam trochę o liceach profilowanych i tam nie ma nic o tym, że dają dodatkowe kwalifikacje, tylko ułatwiają start w konkretnych zawodach. Jeśli to było liceum ogólnokształcące o określonym profilu, to przykro mi, ale tego typu szkoły nie dają konkretnego zawodu. Gdyby to było liceum zawodowe, to wtedy co innego.

Jeśli chodzi o zawody związane z teatrem i muzyką, to do ich uprawiania matura nie jest potrzebna, za to niezbędne są zdolności (no, na ogół) i kształcenie zdolności pod okiem instruktora.

Można wiedzieć, z jakiego przedmiotu masz problem z maturą? Bo skoro interesujesz się historią, to raczej z przedmiotów humanistycznych nie powinnaś mieć problemu, a skoro fizyką teoretyczną, to zapewne matematykę i fizykę masz w małym paluszku. Zatem dziwi mnie brak matury. Dziwi mnie również to, że koleżanka studiująca medycynę miała jeszcze czas na drugi kierunek studiów, ale cóż, geniusze są wśród nas.

Sonda z telewizji zniknęła w 1989 roku i było to spowodowane śmiercią autorów... No, chyba, że mówisz o powtórkach. Nie mam telewizora, więc nie wiem, czy takowe były.
Na youtube jest kilka dobrych kanałów o fizyce, np. Smartgasm, a także wykłady Feynmanna. W necie dostępne są też wykłady on line z MIT (po angielsku). Powodzenia.

 Re: Wykształceni ludzie nie chcą ze mną rozmawiać.
Autor: Paolo (193.56.254.---)
Data:   2020-12-02 14:21

Polecam lekturę Prz 12,11 oraz Syr 3,21. Koleżanki najpewniej sporo pracy mają, postawiły w życiu na konkret, działanie a nie rozmyślania, filozofowanie - to i czasu nie maja na rozmowy. Postaw może na działanie, zacznij działać konkretnie, a rozmyślania to raczej przy okazji... zwłaszcza o fizyce teoretycznej. Bez wątpienia jesteś inteligentna, tylko zrób z tym coś, co Ci przyniesie korzyść.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: