logo
Piątek, 01 lipca 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Anna (---.gigainternet.pl)
Data:   2021-12-20 08:11

Jestem 20 lat po ślubie, mamy dzieci, prace, mnóstwo obowiązków. Kochamy się bardzo rzadko, z mojej głównie winy. Może raz na 3 mce, czasem zdarzy się raz na mc. Nie wykazuję zainteresowania, mąż mnie nie zmusza, ale widzę, że go to smuci. Czasem on grzeszy przeze mnie sam ze sobą, wiem kiedy, ponieważ w niedzielę odpuszcza komunię św i wtedy czuję rozpacz, bo wiem, że bierze na siebie winę. Nie wiem gdzie leży problem, kocham męża, ale unikam jak mogę pożycia. Specjalnie czekam aż zaśnie i dopiero idę do sypialni, wstaję bardzo wcześnie by nie było propozycji z rana. Jeśli już dojdzie do kontaktu, to zmuszam się ze współczucia i udaję przyjemność, ale jestem sucha jak pieprz i współżycie jest dla mnie bolesne. Często też nie dochodzi do aktu, ponieważ brak nawilżenia powoduje ból u męża, podniecenie opada z powodu frustracji, że nie może się ze mną kochać. Mimo starań męża i długiej gry wstępnej, niczego nie odczuwam oprócz męki i niemej prośby by trwało to krótko. Czasem nachodzą mnie fantazje, bez konkretnych osób, po prostu wyobrażenie samego aktu i momentalnie czuję się pobudzona. Szybko jednak ucinam te myśli, bo traktuję je jako grzeszne. Podobnie gdy przypadkiem zobaczę w internecie lub przeczytam coś o takiej treści, to stymuluje to mnie i czuję, że chciałabym spełnienia z mężem. Nie jest wiec tak, że pożądam obcych osób, uwielbiam mojego męża, ale nie potrafię pobudzić się bez zewnętrznych bodźców które wyobrażę bądź usłyszę czy zobaczę. Sam odgłos kochającej się pary daje mi impuls. Walczę z tym, żeby nie cudzołożyć myślą, ale czuję, że to jedyna szansa na to by zaspokoić męża. Czy grzechem jest wizualizacja bezosobowego aktu, po to by odczuć przyjemność i spełnienie cielesnej bliskości z mężem i jemu być oddaną od początku do końca?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Rrr (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-12-29 15:30

Pomyśl nad udaniem się do poradni małżeńskiej albo katolickiego psychologa.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2021-12-29 16:12

W odniesieniu do fizyczności, aby unikać bólu, możesz rozważyć stosowanie tego żelu
https://www.zdro-vita.pl/prefert-vaginal-gel-dawniej-pre-seed-zel-dopochwowy-wspomagajacy-poczecie.html
Możesz upewnić się u lekarza, że ten żel nie wpływa negatywnie na ewentualną prokreację dziecka, czego nie można powiedzieć o każdym żelu intymnym. W każdym razie przeczytaj opis żelu, aby upewnić się, czy odpowiadałby Twoim potrzebom.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Ona (---.205.147.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-12-29 16:24

Może warto udać się do seksuologa?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Anna (---.play-internet.pl)
Data:   2021-12-29 16:30

Co innego napisać tutaj anonimowo, a co innego "obnażać się" przed zupełnie obcą osobą twarz w twarz. Nie wyobrażam sobie tego. Moje pytanie tyczyło się jedynie tego czy fantazje są grzechem, kiedy są zlepkiem jakichś obrazów, nie twarzy, znajomych postaci, czy wyobrażenie dźwięków, nic osobowego, czy to też cudzołożenie?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Estera (---.231.15.248.koba.pl)
Data:   2021-12-29 18:31

Anno, problemy się rozwiązuje się konstruktywnie i w miarę możliwości definitywnie. Ty szukasz czegoś w rodzaju plasterka na zakażoną ranę. Rozwiązania trzeba by szukać u ginekologa, seksuologa, psychologa, osoby z poradni rodzinnej, terapeuty małżeńskiego, spowiednika. Niekoniecznie wszystkich na raz. Tak, to wymaga odwagi i otwarcia się, ale w efekcie możecie uzdrowić seksualność w Waszym małżeństwie.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Ona (---.205.147.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-12-30 00:35

Moderator ma taką fajną formułkę na pytanie "czy to grzech". Kiedy człowiekowi coś dolega, to idzie do lekarza. Boli noga- do ortopedy, boli ucho- laryngolog, są problemy ze współżyciem- odwiedzam seksuologa. Lekarz jak każdy inny. Seksualność jest niezmiernie ważną przestrzenią w małżeństwie i warto pokonać swoje opory, żeby ją uzdrowić.

---------

Czy to grzech?: (klik).
moderator

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Jasna (---.wieszowanet.pl)
Data:   2021-12-30 16:38

Anno, chyba bym się nie odważyła w internecie takiego typu problemów opisać. A tak z detalami to na pewno nie. Już łatwiej specjaliście. Szczególnie, że przynajmniej nadzieja na pomoc.
Nawet gdyby Ci ktoś odpowiedział, nie jest to wiążące - więc pytanie tutaj o grzech - zob. wyżej.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Anna (---.play-internet.pl)
Data:   2021-12-30 18:58

Jasna, a w czym tu odwaga napisać całkowicie anonimowo, bez twarzy, nazwiska, adresu.. ? Tak naprawdę mogę mieć na imię Barbara i mieć 15 lat - to internet.
Natomiast iść osobiście choćby i do specjalisty i patrząc w oczy zwierzyć sie z największych intymności? To z kolei ja podziwiam. Przez gardło nie przeszłaby mi 1/10 z tego co tu napisałam. Nie widzę więc w tym sensu, po prostu nie umiem się tak obnażać. Zresztą nie mam wiary w tego typu instytucje i zawody. Ciężko trafić tak by człowiek nie poczuł się z góry oceniony i potraktowany jak na taśmie produkcyjnej. Ciekawi mnie to podejście zawierzania osobom, które w ciągu kilkudziesięciu minut zanalizują złożoną jednostkę ludzką - serio? Znam z autopsji rodziny, w których ingerencja i doradzania takiego specjalisty doprowadzily małżeństwo do separacji i niemalże rozpadu. I odpowiem do "ona" analogicznie do podanego przykładu, nie raz byłam u laryngologa, od ktorego trafialam do kolejnego i jeszcze następnego, biorąc za każdym razem niepotrzebne leki i słuchając kolejnych nietrafionych diagnoz.. wszystko jest pięknie gdy trafi sie na kogoś z powołania, a o to niestety ciężko. Mimo wszystko dziękuję Wam za odzew. Proszę nie traktujcie mojej odpowiedzi jako opryskliwej, chciałam Wam jednak przedstawić jak realnie wygląda taka pomoc specjalistów.omi mogą go rozpoznać.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Ona (---.205.147.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-12-30 21:32

Anno, nie ufasz specjalistom, a ufasz całkowicie anonimowym odpowiedziom w sieci? Od ludzi, o których nic nie wiesz? "Ciekawi mnie to podejście zawierzania osobom, które w ciągu kilkudziesięciu minut zanalizują złożoną jednostkę ludzką - serio?" Przecież właśnie tego w tym momencie oczekujesz od tego forum! Na podstawie jednego, krótkiego wpisu. Od ludzi po politologii, budownictwie, turystyce, szkole średniej czy zawodówce, nie psychologów, lekarzy czy psychoterapeutów. Wybacz, ale trochę się to kłóci ze sobą.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Akittm (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-12-30 21:49

Brzmisz Anno, jakbyś nie oczekiwała na pomoc. Po prostu chcesz, żeby było Ci wygodnie. Weź pod uwagę - co jest ważniejsze: Twoje (i Wasze) małżeństwo czy ewentualny wstyd przed specjalistą?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Joanna (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-12-30 22:04

"w czym tu odwaga napisać całkowicie anonimowo (...) to internet."

Nie wiem czy w internecie jest się tak całkowicie anonimowym. Chyba nie do końca.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2021-12-30 22:35

Masz zaburzenia odczuwania przyjemności, anorgazmię. Przyczyny mogą być natury fizjologicznej, psychicznej lub skutkiem przebytych chorób, traum albo zbyt restrykcyjnego wychowania/zbyt skrajnego, sztywnego, postrzegania zasad moralnych, napawającego lękiem, skuwającego swobodę, paraliżującego, spinającego. Anorgazmia może być całkowita lub w pewnych okolicznościach. U Ciebie wygląda na tę drugą (łatwiejszą do terapii). Seksuolog jest wskazany. To lekarz. Jeśli coś tak wpływa na małżeństwo, dzieli, separuje, zamyka w sobie i przynosi tak szerokie negatywne skutki, należy to uleczyć.
A co do pytania, mowi się, że mężczyźni są wzrokowcami. Nie tylko oni. Zmysły kobiety również budzi się na różne sposoby. Spróbuj otworzyć się przed mężem, być szczerą, by fantazje realizować wspólnie, potrzeba zaufania, miłości i relaksu.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: yeah (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-12-30 22:40

Jest taki portal https://www.szansaspotkania.pl/. Przejrzyj go. Nie omiń artykułu "Fantazje erotyczne w służbie miłości małżeńskiej".
Poszukaj też jakichś chrześcijańskich/katolickich stron internetowych dla małżeństw, np. https://weekendmalzenski.pl/, https://spotkaniamalzenskie.pl/ i inne (może takie rekolekcje we dwoje?). Osobiście uważam, że seksualność, stworzona przez Boga, w małżeństwie ma swoje miejsce (nie ostatnie), a gra wstępna, pobudzenie zmysłów, żeby zbliżyć się z mężem jest jak najbardziej na miejscu.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Anna (---.play-internet.pl)
Data:   2021-12-31 10:23

Naiwnością byłoby oczekiwanie pomocy na forum - to nieporozumienie. A skoro nie ufam tzw. specjalistom, to tym bardziej nie zaufam poradom z forum, nie szukam tutaj lekarstwa na mój problem. Jedynie odpowiedzi na pytanie odnośnie fantazji, które są dozwolone w małżeństwie. Wiele osob tu zagląda i być może ktoś już miał podobne dylematy. Tylko o to mi chodzi. Jak napisałam, moim problemem jest brak potrzeb jeśli nie są czymś wzbudzone. Rozumiem jako katoliczka co oznacza cudzołożenie myślą, o to nie pytam, ale o stymulację zmysłów wyobrażeniem rzeczy nieokreślonych, które ułatwią mi kontakt z mężem. Ja nie dozwalam sobie na fantazjowanie, bo wciąż myślę opętańczo o grzechu. To mnie blokuje. Rozważam jednak od jakiegoś czasu czy nie byłoby to w imię dobra.. to tak jak czasem kłamstwo, które służy lepszej sprawie już nie jest grzechem.. może takie pobudzanie się fantazjami niezwiazanymi z kimś konkretnym też nie będzie grzechem jeśli przysłuży się temu, że mężowi sprawię tym przyjemność i ulżę mu w jego zmaganiach, odciąże go od grzechu, który popełnia przez moją obojętność?
P.S. Dziękuję yeah za podesłanie linków.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Akittm (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2021-12-31 17:40

Przecież "nieczyste myśli" to niekoniecznie wyobrażanie sobie konkretnych osób. Idąc tym tokiem rozumowania autoerotyzm nie byłby czymś złym. To nie jest tak, że cel uświęca środki.
Może w waszym małżeństwie coś innego nie gra.
Ogarnia Cię rozpacz, bo mąż bierze na siebie winę? Jak popełnił grzech to jest winny.
Dziwne jest to, że postrzegasz współżycie z mężem jako coś, co służy tylko temu, żeby mu ulżyć.
Jeśli nie chcesz bliskości z nim, pomimo posiadania tego rodzaju potrzeb (?) seksualnych, to w waszym małżeństwie jest jakiś inny problem, którego nie zauważacie.
I czemu właściwie nie rozmawiasz o tym, co tutaj napisałaś z mężem, tylko go unikasz?
W zasadzie Twoim zadaniem nie jest się pobudzać, żeby być gotową na akt. Jest w tym małżeństwie jakieś zranienie. Czemu Wy nie jesteście w tym razem?
Dlaczego Twoje pragnienia pozostają w sferze fantazji o "bezosobowych aktach"?
Fantazje Cię pobudzają, a już sam mąż nie. Jak coś nie gra w waszych zbliżeniach, to mu powiedz, bo to brzmi tak, jakbyś pozwalała mu zrobić, co on zechce, jak przyjdziesz za wcześnie do pokoju i nie uda Ci się tego uniknąć... A co z Twoimi chęciami?
Chodzi o bliskość i jednoczenie z drugą osobą, nie samą czynność. Co się stało, że tak się wycofałaś? Zawsze tak było? Te "bezosobowe akty" w Twojej głowie sprawiają, że bardziej kochasz męża?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2022-01-01 03:14

Anna
Właśnie to "opętańcze myślenie o grzechu", obsesja na jego punkcie blokuje Twoją seksualność wobec męża.
Stąd oziębłość. Powinnaś iść do lekarza.
Znajdź sobie też kierownika duchowego, bo widzę tu sumienie skrupulanckie.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: AsiaBB (---.play-internet.pl)
Data:   2022-01-01 15:00

Ból przy wspołżyciu nie jest niczym niezwykłym, powiedz o tym ginekologowi. Co do grzechu najlepiej mieć stałego spowiednika, z którym możesz porozmawiać bez tabu i który doradzi ci w twojej konkretnej sytuacji. Bo to co dla jednego jest grzechem w innej sytuacji, po jej rozeznaniu może się okazać że niekoniecznie albo grzech jest gdzie indziej.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Tomasz (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-01-01 15:25

Spróbuj się przełamać i pojedź do innego miasta niż to, w którym mieszkasz. Tam udaj się do spowiedzi do jakiegoś losowego księdza, któremu w konfesjonale wszystko opowiesz. Będziesz dla niego absolutnie anonimową osobą, a chyba jest to lepszy sposób, niż roztrząsanie tego tematu na publicznym forum.

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Jasna (---.wieszowanet.pl)
Data:   2022-01-01 16:45

Anno,
a zaufasz, gdy ktoś Ci odpowie o grzeszności lub nie? Anonimowym ludziom? W tak ważnej sprawie jak grzech? To dopiero nieporozumienie. Czyjeś dylematy to nie to samo, co Twoje. Nawet, jeśli ktoś napisze, że tak czy siak mu powiedział spowiednik, uwierzysz, że ta osoba pisze prawdę i uznasz, że to stosuje się identycznie do Ciebie?

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Estera (---.147.100.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2022-01-01 18:39

Wow. Podziwiam Cię. Mnie by się tyle nie chciało kombinować, wolałabym lekarza i terapeutę. Gdyby jeden nie pomógł, to kolejnego.
I współczuję mężowi. Zero przytulania, zero rozmów w łóżku, dużo nieszczerości.
Szukasz grzechu nie do końca tam, gdzie on w rzeczywistości jest.
Życzę stanięcia przed sobą w szczerości i szukania woli Boga w tej sytuacji. Bo na razie to trochę jak w słowach Jezusa o belce i drzazdze. Drzazgę widzisz (nie w oku bliźniego, dlatego "trochę"), belki nie, choć osoby piszące próbują Ci ją pokazać (por. Mt 7, 3-5)

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2022-01-03 01:50

Anna,
Polecam tekst:
"Dojrzały katolik wsłuchuje się w głos nauczania Kościoła, szuka pomocy u duszpasterzy, ale zarazem wie, że nikt nie zwolni go od wzięcia ciężaru odpowiedzialności na własne barki i podążania za swoim sumieniem,"
w którym m.in. mowa o ludzkiej seksualności.
https://info.dominikanie.pl/2014/01/spor-o-grzech-i-spowiedz/

 Re: Brak chęci współżycia - stymulacja zmysłów a grzech.
Autor: Ζ (---.austin.res.rr.com)
Data:   2022-01-03 04:08

'Rozważam jednak od jakiegoś czasu czy nie byłoby to w imię dobra.. to tak jak czasem kłamstwo, które służy lepszej sprawie już nie jest grzechem."

Anno, mylisz się. Cel nie uświęca środków (por. KKK 1759).
Intencje miałaś dobre, ale poszłaś złą drogą. Drogą kłamstwa. Okłamywałaś męża, że współżycie sprawia Ci przyjemność. Nie przyznawałaś się do bólu. Zabrnęłaś tak daleko w swoich oszustwach, że regularnie uciekasz przed mężem, żeby nie zainicjował aktu małżeńskiego.

W małżeństwie poświęcenia są potrzebne. Ale Ty poświęcałaś się źle, ukrywając przed mężem fizyczny dyskomfort. I teraz ponosisz konsekwencje. Oboje ponosicie.

Nie chcesz z tym pójść do specjalisty (ginekolog, seksuolog), ponieważ masz opory przed otwarciem się. A co z otwarciem się przed mężem? Czy też na to nie umiesz się zdobyć? Nie potrafisz porozmawiać z nim o radzie, którą podsunęła G_JP (pierwszy wpis)? Nie chcesz z niej skorzystać? Grzechu w tym nie będzie, możesz być spokojna.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: