logo
Czwartek, 18 sierpnia 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Joanna (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2022-06-25 16:17

Jest taki fragment, który mnie zastanawia. Może nawet dziwi. Wywołuje pewien sprzeciw:

"Chodźcie, powróćmy do Pana!
On nas zranił i On też uleczy,
On to nas pobił, On ranę zawiąże." (Oz 6, 1)

Zranił, pobił. Czy to możliwe? Czy Bóg może zranić albo tym bardziej pobić? Takie słowa nie pasują do Boga. Uleczyć tak, ale zranić?

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2022-06-25 18:27

Chirurg rani, a potem zszywa i opatruje. W ten sposób leczy. Co do pobicia to nie mam za bardzo pomysłu. Może chodzi o karcenie?

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-06-25 20:03

Namawiam gorąco do czytania Pisma Świętego (a zwłaszcza Starego Testamentu) ze świadomością różnic w retoryce.
Jesteśmy przyzwyczajeni do "greckiego" odbioru tekstu. Gdy współczesny człowiek Zachodu czyta tekst, szuka w nim odpowiedzi dosłownych ("jak to było"), analizuje zdanie przy pomocy rachunku zdań itd.

Człowiek starożytnego Wschodu (a więc i starożytny Żyd) czytając tekst szukał myślał zupełnie co innego - szukał odpowiedzi na pytanie "co to znaczy?".

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2022-06-25 22:02

Mnie jedynie utwierdza w tym, jak wielką tajemnicą jest nasze życie i Boże zrządzenia, które by to pojąć, trzeba ubrać się w szatę pokory.

Z jednej strony pycha ludzka prowadzi do zapanowania nad wszystkim, do przewrotności myślenia, że wiemy lepiej, i tu bym upatrywała to "pobicie". Jest nam dana taka możliwość błądzenia.
Po ludzku myśląc, przychodzimy na świat bez jakiejkolwiek wiedzy, potem zdobywając ją, też nic nie wiemy, i to jest ta "rana" takiej niemożności. Wiedza się kończy i jest niewystarczająca.

Odnajdujemy się tylko przez wiarę w Bożym istnieniu, które jest Jego "uleczeniem". W całości od Boga zależymy, mając swoją wolną wolę.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-06-25 23:07

"Zranił, pobił. Czy to możliwe? Czy Bóg może zranić albo tym bardziej pobić? Takie słowa nie pasują do Boga. Uleczyć tak, ale zranić?"

Moje przemyślenia:

1) Pan Bóg jest sędziom sprawiedliwym. Jeśli ktoś wypełnia to co Pan Bóg nam nakazał to spotykają go błogosławieństwa. Jeśli ktoś lekceważy Boże przykazania to spotykają go nieszczęścia/cierpienia.

2) Kiedy człowiek jest pełen pychy (np. łamie przykazania i nie docierają do niego napomnienia - kazania, rekolekcje itp.)) to cierpienie może być jedynym sposobem aby go uleczyć z tej pychy.
Gloria Polo w swoim świadectwie mówi, że podczas sądu powiedziała Panu Jezusowi, że zesłał na nią karę, którą było bankructwo. Pan Jezus jej odpowiedział, że bankructwo nie było karą tylko łaską. Ta łaska miała pomóc jej zrozumieć, że pieniądze nie mogą być ważniejsze od Pana Boga.

3) W leczeniu często mówi się o kryzysie ozdrowieńczym. Sprowadza się to do tego, że przed uleczeniem zwykle następuje pogorszenie.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: B. (---.184.238.50.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2022-06-26 05:04

Celem jest zbawienie. Czasami ktoś pije, bije żonę i dzieci, narkotyzuje się do utraty życia prawie. Żadne słowo rozsądku i napomnienia nie trafia. Bywa, że dopiero choroba czy wypadek przywraca godność i refleksję, powoduje ratunek nawrócenia. Izraelici wyprawiali równie złe rzeczy, a nawet gorsze. Lekceważyli szlachetne i humanitarne Boże Prawa, a zdradzali Boga z bożkami kananejskimi i uprawiali związane z tym barbarzyństwa. Nierząd sakralny, własne dzieci składane bożkom na ofiarę. Proroków którzy ich napominali - ścigali, tropili, a nawet zabijali. Patrz np. życie Izajasza, Eliasza czy Jeremiasza.
Dopiero np. w niedoli wygnania babilońskiego przypominali sobie o Bogu i wołali do Niego. i Bóg przyjmował to wołanie, przebaczał i ratował. Nawet w tym samym rozdziale co podałaś, niżej opisane są zbrodnie Izraela. Np. „8 Gilead to miasto przestępców pełne jest krwawych śladów.”
Co to za krwawe ślady? Biblia w wielu miejscach opisuje pogańskie barbarzyństwa, które przejmowali i czynili izraelici od okolicznych ludów pogańskich.. Bądź wyczulona na opisy tych zbrodni, a zrozumiesz, jakim dobrodziejstwem dla Izraela było odciąganie tegoż Izraela od tych strasznych niegodziwości.
Serdecznie pozdrawiam

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Adamus (---.5.157.69.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2022-06-26 11:28

Jak bankructwo może być łaską? Nie bardzo tutaj rozumiem. Nieraz takie cierpienia oddalają od Boga.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Xyz (178.212.127.---)
Data:   2022-06-26 13:11

Adamus zgadzam się z Tobą. Czasem Pan Bóg trochę ryzykuje zsyłając niektórym ludziom takie łaski. Jednych to umocni w wierze, ale innych złamie. Wydaje się też, że niektórzy mają przez to łatwiejszą drogę do zbawienia niż inni. Jedni dostali słabą psychikę i ciężkie doświadczenia, większą "podatność" na grzech, a innym los sprzyjał i nie mają wielu grzechów na swoim koncie.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-06-27 20:16

@ Adamus
Gloria "ulepiła" sobie bożka z pieniędzy i Pan Bóg poprzez bankructwo zabrał jej tego bożka. Jako dentystka musiała się bardzo postarać aby zbankrutować.
Jej relacja z Panem Bogiem w tamtym momencie była bardzo zła (świętokradzkie korzystanie z sakramentów, aborcja itd.) więc trudno sobie wyobrazić aby mogła się jeszcze pogorszyć.
Jej serce było tak zatwardziałe, że kiedy trafił ją piorun i była umierająca nie potrafiła poprosić o miłosierdzie pomimo, że Pan Jezus dał jej taką szansę.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Joanna (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2022-06-27 21:03

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Odnośnie tego, co napisał Marek - ja właśnie tak staram się czytać. Pytając - "Co to znaczy?" Co to znaczy, że Bóg kogoś zranił albo pobił? W jaki sposób może to zrobić? Teraz, tutaj. I właśnie nie bardzo mogę to zrozumieć. Nie widzę Boga jako tego, który rani.

Czytając jakiś fragment staram się go odnieść do siebie. Zobaczyć w swoim życiu. Przynajmniej spróbować. I ostatnio można powiedzieć, że zostałam w pewien sposób zraniona. Chociaż może to za mocne słowo. Zraniona. W sumie to nie tylko raz. W podobny sposób. Pytanie tylko czy przez Boga. Czy On za tym w jakiś sposób stał. Albo stoi. Na pewno mogę z tym do Niego przyjść - i tak robię, przychodzę - po uleczenie. Po takie właśnie zawiązanie tej rany. Opatrzenie jej. Ale czy to zranienie było w jakiś sposób "zaplanowane" przez Niego i czy On chciał albo chce mi przez to coś powiedzieć, tego nie wiem. W ogóle nie wiem czy Go przez to nie krzywdzę, nie ranię. Ja Jego - Boga. Myśląc w ten sposób.


I taka mała uwaga. Albo pytanie. Odnośnie tych słów:

"Pan Bóg jest sędziom sprawiedliwym"

Czy to naprawdę tak się pisze? Mnie to strasznie kłuje w oczy. Ale zwykle wszystkie błędy są tutaj poprawiane - i nawet nieraz ktoś jest informowany o tym - więc skoro ten został, to może ja się mylę. Jeśli tak, przepraszam.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-06-27 22:21

Masz rację, powinno być „Bóg jest sędzią sprawiedliwym".

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Anna (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2022-06-27 23:11

W moim odczuciu rozmaite kryzysy, które przeżywamy, są takim ranieniem przez Boga. Ranieniem, które wychowuje - prowadzi do większego dobra.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2022-06-28 00:04

Wydaje mi się, że bezpośredni przykład tego, że Bóg może zranić człowieka znajduje się we fragmencie "Walka Jakuba z aniołem"


Walka Jakuba z aniołem Rdz 32:

25 Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki,
26 a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim.
27 A wreszcie rzekł: «Puść mnie, bo już wschodzi zorza!» Jakub odpowiedział: «Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!»
28 Wtedy tamten go zapytał: «Jakie masz imię?» On zaś rzekł: «Jakub».
29 Powiedział: «Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś».
30 Potem Jakub rzekł: «Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię?» Ale on odpowiedział: «Czemu pytasz mnie o imię?» - i pobłogosławił go na owym miejscu.
31 Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: «Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie».
32 Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel, utykając na nogę.
33 Dlatego Izraelici nie jadają po dzień dzisiejszy ścięgna, które jest w stawie biodrowym, gdyż Jakub został porażony w staw biodrowy, w to właśnie ścięgno.


Zranienie to wiąże się z otrzymaniem błogosławieństwa Boga. Wydaje mi się zwichnięcie biodra w stawie symbolizuje wyrzeczenie opierania się w życiu na własnych siłach. Nie jest łatwo prawdziwie zaufać Bogu, a czasami zanim człowiek do tego dojrzeje, wręcz śmierć musi zajrzeć mu w oczy.

 Re: Oz 6,1. Czy Bóg może zranić?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2022-06-28 14:59

Joanno, mogę się odnieść do tego co dalej pytasz już na swojej drodze poznawania, czy to zranienie jest od Boga.

To bardzo osobiste doświadczenia. Czytałam, że Bóg nie daje swemu dziecku czegoś co ono by nie zrozumiało, pojęło. Czyli otrzymujemy to, co w danym momencie potrzebujemy.
Jest też tak, jak i w życiu Matki Bożej, która też nie wszystko pojmowała tu i teraz ale idąc jako pokorna służebnica Pana, w czasie na pewno rozpoznawała.

Podobnie jest w otrzymywanych proroctwach. Możemy teraz nie rozumieć ale nadejdzie ta chwila i światło Ducha Świętego i wszystko stanie się jasne.

Jest jeszcze tak, że czytając Biblię do serca wpada zrozumienie, które łączy się z naszą obecną sytuacją i dostajemy umocnienie i pocieszenie przez to Słowo.

Trzeba zachować spokój i mówić Bogu, by dał więcej "światełka" albo wprost, że nic z tego nie rozumiesz. Może to być dla Ciebie ćwiczenie w cierpliwości i pokorze.

Wiarą przyjmuj, niedowierzanie to są takie ludzkie spekulowanie a jeśli kochasz, to chyba nie powinnaś mieć obaw.

Bóg bardzo nas kocha.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: