logo
Sobota, 05 grudnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: dziewczyna (---.dynamic-4-waw-k-2-0-0.vectranet.pl)
Data:   2020-11-13 22:18

Witajcie,
Trwa pandemia, której się boje, jak tu zaplanować dziecko? Przeraża mnie to wszystko. Co robić?

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2020-11-25 16:27

Najlepiej porozmawiaj ze swoim lekarzem ginekologiem. Zapytaj, jak wygląda prowadzenie ciąży i przygotowanie do porodu w czasie pandemii. Przy okazji możesz się dowiedzieć, jakie zmiany (dieta, tryb życia, ewentualna suplementacja) warto wprowadzić i jakie badania wykonać przed planowanym poczęciem.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2020-11-25 17:21

Ja bym jeszcze poprosiła Pana Boga o opiekę i szczęśliwe rozwiązanie.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: -ela- (---.204.1.174.dsl.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-11-25 19:26

A ja na razie poczekałabym. Zakażeń jest dużo i łatwo złapać to paskudztwo. Pozdrawiam

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: Mika (---.akashanet.eu)
Data:   2020-11-25 19:32

Nie jest powiedziane, że to ostatnia taka pandemia. Ludzie będą musieli się przyzwyczaić do nowych warunków i mimo wszystko starać się żyć normalnie, na miarę możliwości. Ostatnio w Polsce dziecko urodziła kobieta po przeszczepie serca, co jest ewenementem na skalę światową. Oprócz ryzyka związanego z koronawirusem były więc jeszcze inne trudności, a jednak się udało.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: Agga (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2020-11-25 19:35

Moje dwie koleżanki rodziły dzieci w czasie pandemii, ale już pół roku temu. Jeśli chodzi o sam pobyt w szpitalu i poród wszystko wyglądało tak samo, jak przed pandemią, jedynie w niektórych szpitalach nie mogły się odbywać porody rodzinne. Z tego co wiem to zależało od szpitala. Plus oczywiście zakaz odwiedzin. Cała reszta wyglądała tak samo jak przed pandemią. Problem może być w dostępie do ginekologa na NFZ. Prywatnie nie ma problemu. Jedna z koleżanek miała ciążę prowadzoną przez lekarza na NFZ. Przed porodem nie odbywały się już wizyty (jedynie telekonsultacje), po porodzie również "wizyta" telefoniczna. Także te ostatnie wizyty i badania przed porodem i konsultacja po porodzie musiała iść prywatnie. Sytuacja się zmienia, jesienią otworzyli na NFZ poradnie i ginekolog przyjmował wszystkie pacjentki, ale niedawno znowu zamknęli.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: dziewczyna (---.80.32.94.onlinenet.pl)
Data:   2020-11-26 09:44

Dziękuje za dorady. Trudny czas dla mnie, jestem już kilka lat po ślubie i tak nie wiem co robić. Myślę ze jakby to był rok po ślubie to bym poczekała. W sumie to czuje się trochę z tym sama. Brakuje mi takiej motywacji tez ze strony męża. Chciałby ale nie zachęca. Rozmawiałam z nim - on jest zawsze gotowy na dziecko. Myślę że dla mężczyzny to problemu nie ma, bo to kobieta się głównie martwi i znosi wszelkie trudy. A teraz ta pandemia, ograniczenie wizyt, wszystkiego. A w ciąży to trzeba jeździć na badania, z czasem kupić większe rzeczy. Proszę o modlitwę bym podjęła właściwą decyzję.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: orelka (---.merinet.pl)
Data:   2020-11-26 11:06

Problem w tym, że dziecka nie da się zaplanować. Może być tak, że pojawi się jak tylko podejmiecie decyzję o staraniach, może być tak, że trzeba będzie trochę poczekać - mimo starań, a może być niestety i tak, ze mimo chęci nie pojawi się nigdy.

Wybór dobrego momentu nie jest prostą sprawą. Ostatnie miesiące pokazują, że sytuacja może być naprawdę różna i nie ma co się nastawiać na to, co będzie za miesiąc, pół roku, dwa lata.
Nie wiadomo jeszcze kiedy skończy się problem koronawirusa. Nie wiadomo, czy potem bedzie spokojnie, czy może przyjdą inne trudności.
Ty sama nie wiesz, czy za pół roku będziesz zdrowa (a covid - mimo wszystko - nie jest najgorszą chorobą, jaka się moze człowiekowi przytrafić), czy będziecie mieć pracę i tak dalej.

Nie wiadomo też, jakie są Wasze uwarunkowania - jeśli macie po dwadzieścia lat, zapewne nic się nie stanie jak odłożycie starania o kilka lat. I też - zapewne.

Po prostu nic nie wiadomo.

I dlatego dcyzję o dziecku należy podejmować mając z tyłu głowy cały czas myśl, ze tak naprawdę to Pan Bóg decyduje - czy i kiedy. I warto w tej kwestii Jemu zaufać.

Kiedy prawie cztery lata temu zaszłam w ciążę nie było wprawdzie pandemii, ale moja osobista sytuacja zawodowa nie wyglądała za ciekawie. Pracowałam na umowie-zlecenie (i wyraźnie mi powiedziano, że jakiekolwiek zwolnienie z powodu choroby, czy czegokolwiek innego będzie skutkować tym, że umowę ze mną rozwiążą), miałam rozgrzebane różne sprawy i pewne kwestie zdrowotne wciąż nie chciały się uregulować. Zdążyłam nawet pomyśleć, że może to w sumie lepiej, że jeszcze nie udało mi się zajść w ciążę, bo pół roku nie zrobi różnicy, a może pewne sprawy się ułożą.
Niedługo potem okazało się, że jednak jestem w ciąży.

Potem poszło szybko - sprawy zdrowotne rozwiązały się same, dwa miesiące później podpisałam umowę o pracę (pracodawca wiedział, że jestem w ciąży i przyspieszył formalności) i okazało się, że moment, który wcale nie wydawał mi się właściwy - był najlepszy.
Pan Bóg wie - kiedy.

Dlatego, choć jestem zwolenniczką przezorności, zdrowego rozsądku i w ogóle podejmowania przemyślanych decyzji - uważam, ze przy tak wielu niewiadomych - warto zdać się na Niego. I nie - wcale to nie oznacza, ze koniecznie trzeba już natychmiast - ale warto tę kwestię rozważać przed Nim.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: Mika (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2020-11-26 13:29

Zdać się na Boga. Tak. Ale nie jest powiedziane, że będzie wszystko dobrze, nawet jak Bogu zaufamy. To mnie osobiście trochę hamuje. Zwłaszcza w sytuacjach, gdy nie chodzi tylko o mnie.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: orelka (---.merinet.pl)
Data:   2020-11-27 09:26

Zaufanie Bogu nie jest oczywiście gwarancją, że wszystko będzie dobrze. Mnie zawsze jednak podtrzymuje na duchu myśl, że jeśli zaufam Bogu, to nawet jak będzie źle - to z Nim przejdę to tak, że ostatecznie (czasem naprawdę - ostatecznie) będzie dobrze.

 Re: Jestem przerażona pandemią. Jak zaplanować dziecko?
Autor: #%@&* (---.17-3.cable.virginm.net)
Data:   2020-12-01 19:44

Masz dwie drogi - kierować się wlasnym rozumem (danym Ci od Boga) - i zaufać Bogu, albo kierować się proroctwami współczesnych proroków.
Zacznijmy od tyłu. Kim jest współczesny prorok? (Nie to nie papież Franciszek, - on to raczej pogrobowiec minionych epok) To człowiek, który naprawdę dużo może (i chce jeszcze więcej), a przy tym jest tak zadufany w swoje możliwości i przepełniony pychą, że czasem zdarza mu sie chlapnąć zbyt wiele (ja myślę, że świadomie, po prostu "wiedza go roznosi". Weźmy np. Bila Gatesa: Zapowiedział pandemię na wiosne i jej drugą okropną falę na jesieni oraz koniec pandemii na wiosnę 2021 i kolejną pandemię za trzy lata. Być może nie wie co mówi, ale ja bym tego nie lekceważył.
Wróćmy do początku. Ilu znasz ludzi, którzy zmarli w wyniku tej okropnej pandemii? Ja znam jedną - sąsiadka, jak się dowiedziała, wiosną że nie wiadomo kiedy zobaczy rodzine, to przez kilka dni słuchała starych piosenek, a potem którejś nocy nie odkręciła butli z tlenem, którą zakładała przed spaniem (miała astmę i 80 lat). Niewątpliwie JEST ofiarą pandemii. Innych nie znam. A choć mieszkam na wsi, to na obrzeżach dużego miasta. I mam kontakt z ludźmi. Szpital zakaźny w tym mieście jest dosłownie opustoszały od miesięcy. Podobno w osiedlowej przychodni personel był zarażony ta grypą i zarażał pacjentów - tak twierdzą niektórzy. Tak przy okazji w tym roku na całym świecie zachorowalność na grypę spadła o 98 %. No to jest duży sukces wspólczesnej medycyny, więc ja by się osobiście pandemią nowej odmiany grypy za bardzo nie przejmował, bardziej niezbadanymi nowatorskimi szczepionkami o nieobliczalnych konsekwencjach.
Co mogę radzić - jeśli zdecydujesz się na poród, to raczej prywatny ginekolog i położna oraz poród w domu. Szpitali należy unikać jak ognia, szczególnie tych, które mają oddziały zakaźne. Nie dlatego, że tam szaleje pandemia, ale choćby dlatego, ze wszyscy moi bliscy, którzy nie umierali w domu, a ciężko chorowali - już żywi ze szpitala nie wrócili. Ponieważ kiedyś prowadziłem badania na ściekach ze szpitali, - to praktycznie nie ma na to sposobu by się chronić. Szpital tylko gdyby zachodzila obawa ciąży patologicznej.
Masz swój rozum więc go uruchom - nikt za ciebie decyzji nie podejmie.
Tak przy okazji, zgodnie z obowiązujaca od 11 lat definicją mamy obecnie na świecie kilka tysięcy pandemii (o których się nie mówi), część wielokrotnie groźniejsza od tej grypy i na niektóre umiera rocznie ponad 10 - 20 milionow ludzi - i nic. Cisza.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: