logo
Piątek, 12 sierpnia 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Inka (17l) (---.play-internet.pl)
Data:   2022-07-26 01:42

Szczęść Boże.
Mam problem a mianowicie kilka dni temu zmarła dla mnie bliska osoba i zaczęłam wątpić w Boga, mam 17 lat i jestem po bierzmowaniu. Po bierzmowaniu coraz bardziej odsuwałam się od kościoła, (nie chodziłam na msze, nawet w święta, nie spowiadałam się jakiś rok) w końcu przestałam do niego chodzić i miałam wątpliwości czy on wogóle istnieje. Dlaczego Bóg odbiera nam bliskie osoby?, są jakieś dowody ze on istnieje? Próbowałam czytać Pismo Święte miałam nadzieję że cokolwiek zrozumiem czy uwierze lecz nic to nie pomogło. Po jakichś 50 stronach zrezygnowałam.
Czy jeśli kiedyś znowu uwierze w niego to on mj wybaczy zwątpienie?

 Re: Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Jola (---.centertel.pl)
Data:   2022-07-26 11:06

Przecież człowiek nie jest wieczny. A żeby wejść do wieczności trzeba przejść przez bramę śmierci.
Śmiertelność człowieka jest skutkiem grzechu pierworodnego. A na początku tak nie było, człowiek żył z Bogiem.
Teraz musimy przejść przez doczesnosc w ciele fizycznym, następnie rozłączyć się z nim, by pójść do raju (czyśćca lub piekła) - czyli rzeczywistości wiecznej.
Na koniec czasów, przy zmartwychwstaniu i sądzie ostatecznym, każdy otrzyma ciało. Odmienione, doskonalsze.
Oczywiście, że wybaczy, nie takie rzeczy Bóg wybacza. Wystarczy żałować, wypowiadać i powrócić do życia wg Jego przykazań.
Czytać Biblię od deski do deski dla początkujących może być niezrozumiałe, możesz wg opracowań książkowych, typu Słowo Boże na każdy dzień z omówieniem, np.
"Ewangelia na każdy dzień. Czytania i komentarze", wyd. RAFAEL

 Re: Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Hania (---.icpnet.pl)
Data:   2022-07-26 18:30

Inko, Bóg rozumie Twój obecny stan po stracie bliskiej osoby. Nie obawiaj się, On przygarnia Cię teraz także w sytuacji, gdy wątpisz w Jego istnienie. Czeka też, gdy zwrócisz się do Niego i jako Dobry Ojciec nie będzie miał żalu o to, co teraz czujesz, mówisz i piszesz w związku ze stratą bliskiej osoby.
Obecnie wątpisz w Jego istnienie i nie potrafisz z Nim rozmawiać… On ma cierpliwość, rozumie, co się z Tobą dzieje i co przeżywasz. Myślę, że nie do końca straciłaś wiarę w istnienie Boga, skoro otwierasz serce na portalu katolickim.

Pytasz, dlaczego Bóg zabiera nam bliskie osoby. Twój punkt odniesienia powinien być inny. Osoba, której strata napawa Cię tak wielkim bólem, w pierwszej kolejności należała i nadal należy do Boga, a w drugiej kolejności do Ciebie. Bóg ją stworzył, postawił na Twojej drodze i razem budowaliście Wasze wzajemne relacje. Przyszedł moment, gdy Bóg upomniał się o tę osobę, jako o swoją własność i zabrał ją do siebie w najlepszym dla niej momencie.
Tak więc - Bóg dał Ci swoją własność, tę osobę - na konkretny czas. Ten czas dla Was się skończył.
Jeśli możesz, podziękuj Bogu z dar spotkania na swojej drodze życia kogoś dla Ciebie tak ważnego. Dziękuj za przeżyte chwile i wzajemne relacje. Wiedz, że Wasze rozstanie nie jest na zawsze. Tęsknij, ale wiedz, że spotkacie się jeszcze i wtedy będzie to już na wieczność.

Psychologowie wyróżniają etapy przeżywania żałoby. Ty teraz masz prawo do takich uczuć. Ja spotkałam się z taką typologią etapów żałoby:

1. Szok i zaprzeczanie – To niemożliwe, nieprawda, mnie to nie dotyczy.
2. Gniew – Dlaczego ja? Dlaczego mnie to spotkało?
3. Depresja (jako stan przejściowy, a nie jako jednostka chorobowa wymagająca leczenia farmakologicznego u psychiatry) – Tak, to mnie dotyczy, nie ucieknę przed tym.
4. ”Negocjacje” i magia, targowanie się – to mnie dotyczy, a może jednak nie lub nie całkiem…
5. Smutek – lepiej nie będzie… raczej już nic się nie da zmienić…
6. Przebaczenie, rozstrzygnięcie, akceptacja – jestem gotów przyjąć, zgadzam się, akceptuję.

Przeżywanie żałoby trwa od ok. 1 roku do 2 lat. Jeśli dłużej – należy skorzystać z pomocy specjalisty, psychologa, terapeuty, ewent. na kolejnym etapie psychiatry.
Termin „żałoba” nie dotyczy wyłącznie śmierci bliskiej osoby, dotyczy także innych granicznych sytuacji życiowych np. nieodwracalnej utraty zdrowia, nagłej utraty majątku, domu, rozwodu… i innych.

 Re: Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Aleksandra (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2022-07-26 21:24

Bóg jest miłosierny i wybacza wszystkim. Ja też jestem osobą, która ma wątpliwości co do istnienia Boga, ale się modlę bo czym by był człowiek bez wiary? Jeśli szukasz odpowiedzi na pytania które cię nurtują na forum katolickim to chyba nie tak do końca utraciłaś wiarę. A pomyśl o osobie, która straciłaś czy ona by chciała byś utraciła wiarę. Może za dużo ci nie pomogłam ale pamiętaj o tej osobie co straciłaś i mòdl się za nią.

 Re: Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2022-07-27 12:24

Wiesz, dla każdego śmierć bliskiej osoby jest wstrząsem. Prawdziwym wstrząsem. Wiele w nas się może zachwiać. Nie dziwimy się temu.
Być może to jest czas na powrót do fundamentów. Potrzebujemy sił do życia, także duchowych sił. Nie znam lepszego źródła niż łaska ofiarowana nam zupełnie za darmo przez Pana Boga. Może byłoby warto pomyśleć o powrocie do praktyk religijnych? Spokojnie, nie na siłę, ale jednak.
Pewnie, że Pan Bóg Ci wybaczy zwątpienie, na pewno, tylko trzeba o to uczciwie Go poprosić. Najlepiej sakramentalnie, bo wtedy na własne uszy, fizycznie, obiektywnie słyszysz: "i ja odpuszczam tobie grzechy".

Czytania Pisma Świętego metodą od poczatku do końca, jeśli się nie ma sporego przygotowania, nie polecałabym. Myślę, że najlepiej zacząć od Ewangelii. Może najkrótszej, mniej skomplikowanej, wg św. Marka?

 Re: Po śmierci bliskiej osoby nie wierzę w Boga
Autor: Ona (---.centertel.pl)
Data:   2022-07-28 22:44

Bóg istnieje, świadczą o tym chociażby cuda eucharystyczne w których Bóg objawił obecność swojej Najświętszej Krwi. Mówię chociażby o cudzie w Legnicy w Polsce. Byłam tam niedawno, widziałam tą hostię, która była także przebadana i potwierdza krew z serca konającego. Bóg jest prawdziwie obecny w swoim Ciele i Krwi w każdej Komunii świętej. Bóg Cię kocha i czeka na pewno na Twój powrót. A może bliska ci osoba jest już w niebie i cieszy się szczęściem, nie cierpi już tu na ziemi?

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: