logo
Wtorek, 11 maja 2021 r.
imieniny:
Igi, Mamerta, Miry, Franciszka – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 

Refleksja katolika

Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany
 
Kiedy otworzyły się drzwi więzienia i ze wszystkich opadły kajdany Paweł i Sylas wcale nie zrobili tego, co wydawałoby się naturalne – nie uciekli.

Może się to wydawać dziwne – Pan Bóg dał im taką szansę, a oni z niej – pozornie – nie skorzystali. A przecież chyba między innymi w tym celu modlili się, śpiewając hymny Bogu..?

Czasami wydaje nam się, że modlimy się po to, by powiedzieć Panu Bogu jakie mamy problemy i zasugerować rozwiązanie. Problem pojawia się już wtedy, gdy nie wiemy, jak rozwiązać daną sytuację i wydaje nam się, że jest ona całkowicie bez wyjścia. Jak tu się modlić? I o co?

Potem może pojawić się kolejny problem – gdy mimo naszych szczegółowych wskazówek sprawy wcale nie toczą się po naszej myśli. Gdzie jest Pan Bóg? Dlaczego nie wysłuchuje naszych próśb?

Tymczasem prawdziwy problem polega na tym, że modlitwa nie jest przedstawianiem Panu Bogu naszych spraw. On przecież zna je lepiej od nas. Modlitwa jest po to, byśmy to my słuchali, co Bóg ma nam do powiedzenia. Byśmy słuchając – zaufali.

Dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych – może zburzyć mury więzienia, sprawić, by kobieta urodziła dziecko – i to jakie – mimo wieku, który w zasadzie już to uniemożliwiał, sprawić by niewidomy zaczął widzieć, zamienić wodę w wino czy też w tajemniczy sposób sprawić, by kilkoma chlebami nasyciły się prawdziwe tłumy. Pan Bóg może wszystko. Nawet rozwiązać te problemy, które nam się wydają nierozwiązywalne.

Ale by mógł to zrobić musimy przestać mówić Mu, co ma robić, a zacząć słuchać tego, co mamy zrobić my. I być może właśnie dlatego Paweł i Sylas – mimo sprzyjających okoliczności – nie uciekli. Może Pan Bóg kazał im zostać, bo wiedział, że za drzwiami jest strażnik, który – choć jeszcze tego nie wie – szuka Go.

Paweł i Sylas ostatecznie odzyskali wolność. A strażnik – uwierzył Bogu.  
 
Agnieszka Ruzikowska
at6626.34@gmail.com

 

***

Bóg pyta:

Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę - na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw.
Iz 55,2

***

Dobry i zły człowiek,  Syr 25

1 W trzech rzeczach upodobałem sobie, które są przyjemne Panu i ludziom: zgoda wśród braci, przyjaźń między sąsiadami oraz żona i mąż dobrze zgadzający się wzajemnie.
2 Trzech rodzajów ludzi znienawidziła moja dusza, a życie ich szczególnie mnie gniewa: żebraka pysznego, bogacza kłamcy, starca cudzołożnego, ogołoconego z rozumu.
3 Jeśli w młodości nie nazbierałeś, jakim sposobem znajdziesz na starość?
4 Jak sąd przystoi siwym włosom, tak starszym umieć doradzać.
5 Jak starcom przystoi mądrość, tak tym, co mają poważanie - myśl i rada.
6 Wieńcem starców jest wielkie doświadczenie, a chlubą ich bojaźń Pańska.
7 Dziewięć myśli uznałem w sercu za błogosławione, a dziesiątą słowami wypowiem: człowiek, który ma radość z dzieci i już za życia patrzy na upadek wrogów;
8 szczęśliwy, kto mieszka z żoną rozumną, kto się językiem nie poślizgnął, kto nie służył innemu, niegodnemu siebie,
9 szczęśliwy, kto znalazł roztropność, kto może przemawiać do uszu tych, którzy go słuchają;
10 jakże wielki jest ten, kto znalazł mądrość, ale nikt nie jest większy od tego, kto boi się Pana.
11 Bojaźń Pana wszystko przewyższa, a kto ją posiadł, do kogo będzie przyrównany?
12 (rkp: Bojaźń Pana jest początkiem umiłowania Go, wiara zaś początkiem zjednoczenia z Nim.)

Dobra i zła kobieta, Syr 25 i 26

13 Każda rana, byle nie rana serca, wszelka złość, byle nie złość żony.
14 Każde prześladowanie, byle nie prześladowanie przez nienawidzących nas, każda zemsta, byle nie zemsta nieprzyjaciół.
15 Nie ma bowiem głowy nad głowę węża i nie ma gniewu nad gniew nieprzyjaciela.
16 Wolałbym mieszkać z lwem i smokiem, niż mieszkać z żoną przewrotną.
17 Złość kobiety zmienia wyraz jej twarzy, zeszpeca jej oblicze na kształt niedźwiedzia.
18 Mąż jej zasiądzie do stołu pośród swoich bliskich i wbrew woli przykro wzdychać będzie.
19 Małe jest wszelkie zło wobec przewrotności kobiety, toteż spadnie na nią los grzesznika.
20 Czym dla nóg starca wspinanie się po zboczu piaszczystym, tym żona gadatliwa dla spokojnego męża.
21 Nie pozwól się doprowadzić do upadku pięknością kobiety, ani nawet jej nie pożądaj!
22 Złem jest, bezwstydem i wielką hańbą, jeśli żona utrzymuje swego męża.
23 Duch przygnębiony, twarz zasmucona i rana serca - żona przewrotna; ręce bezwładne i kolana bez siły - taka, która unieszczęśliwia swojego męża.
24 Początek grzechu przez kobietę i przez nią też wszyscy umieramy.
25 Nie dawaj ujścia wodzie ani możności rządzenia przewrotnej żonie.
26 Jeżeli nie trzyma się rąk twoich, odsuń ją od siebie. 
1 Szczęśliwy mąż, który ma dobrą żonę, liczba dni jego będzie podwójna.
2 Dobra żona radować będzie męża, który osiągnie pełnię wieku w pokoju.
3 Dobra żona to dobra część dziedzictwa i jako taka będzie dana tym, którzy się boją Pana:
4 wtedy to serce bogatego czy ubogiego będzie zadowolone i oblicze jego wesołe w każdym czasie.
5 Serce moje ma się na baczności przed trzema rzeczami, a czwartej się obawiam: oszczerczych zarzutów w mieście, zbiegowiska pospólstwa i kłamliwych doniesień; te rzeczy są przykrzejsze od śmierci.
6 Zgryzotą serca i smutkiem jest kobieta zazdrosna o kobietę, a to jest bicz języka, co wszystkich dosięga.
7 Jarzmo dla wołów źle dopasowane - to żona niegodziwa, kto ją sobie bierze, jakby uchwycił garścią skorpiona.
8 Wielkie zło - kobieta pijaczka, i nie ukryje ona swej hańby.
9 Bezwstyd kobiety można poznać po niespokojnym podnoszeniu oczu i po rzucaniu spojrzeń.
10 Nad córką zuchwałą wzmocnij czuwanie, aby czując ulgę, nie wyzyskała sposobności.
11 Strzeż się oka bezwstydnego i nie dziw się, jeśli cię przywiedzie do upadku.
12 Jak spragniony podróżny otwiera usta i pije każdą wodę, która jest blisko, tak ona siada naprzeciw każdego pala i na strzały otwiera kołczan.
13 Wdzięk żony rozwesela jej męża, a mądrość jej orzeźwia jego kości.
14 Dar Pana - żona spokojna i za osobę dobrze wychowaną nie ma odpłaty.
15 Wdzięk nad wdziękami skromna kobieta i nie masz nic równego osobie powściągliwej.
16 Jak słońce wschodzące na wysokościach Pana, tak piękność dobrej kobiety między ozdobami jej domu.
17 Jak światło błyszczące na świętym świeczniku, tak piękność oblicza na ciele dobrze zbudowanym.

18 Jak kolumny złote na podstawach srebrnych, tak piękne nogi na kształtnych stopach. 

 

Patron Dnia



św. Franciszek di Girolamo
 
kapłan i apostoł Neapolu

Urodził się we Włoszech w Neapolu w 1642 roku. Mając 16 lat wybrał stan duchowny, studiował w Neapolu. Otrzymawszy święcenia, wykładał w Neapolu w jezuickim kolegium dla szlachetnie urodzonych; cieszył się wielkim poważaniem studentów. Cztery lata później wstąpił do Towarzystwa Jezusowego i spędził 40 lat jako misjonarz pracujący w Neapolu. Św. Franciszek nieustannie szukał grzeszników; odwiedzał wioski, zachodził do więzień, domów publicznych. Po śmierci opromieniła go sława cudotwórcy; wokół jego grobu zaczęły gromadzić się rzesze pielgrzymów. Zmarł w 1716 roku.

jutro: św. Nereusza i Achillesa

wczoraj
dziś
jutro