logo
Poniedziałek, 22 kwietnia 2019 r.
imieniny:
Łukasza, Kai, Nastazji, Epipodiusza, Leonida – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 

Refleksja maryjna

Maryja uważna na wszystko

W tekstach ewangelicznych wszyscy mieli jakieś zajęcie: jedni w kuchni, inni usługują, jeszcze inni grają na instrumentach muzycznych. Maryja widziała wszystko. Spoglądała i rozumiała, co w danym momencie się działo i czego w danej chwili brakowało. Wszystko dzięki duchowi kontemplacyjnemu, darowi syntezy zdolności oczekiwania rzeczy szczególnych. Z pewnością i Jej wyznaczono również jakiś obowiązek. Jednak mimo to, zwracała uwagę na pojedyncze rzeczy, wsparta o pień drzewa - według opisu Świętej z Lisieux - obserwowała, mając w zasięgu wzroku całą sytuację.

Dar syntezy jest cechą typowo kobiecą: umieć dostrzec ważny problem z inteligencją serca a nie przez przemyślenie, przez bezpośrednią i szczegółową analizę wszystkich jego elementów. Maryja wychwyciła niewypowiedziany przez świat lęk i wypowiedziała go z prostotą: "Nie mają już wina". Jest jedyną osobą wypowiadającą te słowa. Bardzo możliwe, że inni też zdążyli się już zorientować, ale jakby w malignie: widzą, że coś się dzieje, ale nie wiedząc jak temu zaradzić, kontynuują zabawę udając, że nic się nie stało.

C. M. Martini


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

 

Patron Dnia



św. Epipodiusz i Aleksander
męczennicy

Św. Epipodiusz i Aleksander, dwaj młodzi chrześcijanie z Lugundu, pochodzili z dobrych rodzin. Za czasów Marka Aureliusza trwały w mieście gwałtowne prześladowania. Obaj zostali uwięzieni i postawieni przed rzymskim namiestnikiem. Skwapliwie i bez cienia strachu oświadczyli, że są chrześcijanami. Zeznanie to zdziwiło namiestnika, który wiedział co ich czeka. Namiestnik musiał wypełnić swój obowiązek. Uwięził ich osobno i usiłował namówić młodszego Epipodiusza, aby porzucił wiarę. Ale młodzieniec pozostał niewzruszony. Rozciągnięto go na kracie, a boki rozdarto kleszczami. W końcu ścięto go. Dwa dni później przyszła kolej na Aleksandra. Jednak to co się stało z jego towarzyszem, nie przeraziło go; podziękował tylko Bogu za taki przykład i wyraził stanowcze życzenie, aby połączyć się z przyjacielem. Został skazany na biczowanie, ale nie odstąpił od wiary. W końcu ukrzyżowano go.

jutro: św. Wojciecha

wczoraj
dziś
jutro
 
 
 


 
Cost-Club.com: Best Cosplay Costumes for Sale