logo
Poniedziałek, 03 października 2022 r.
imieniny:
Bogumiła, Gerarda, Jana, Józefy, Ewalda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Komentarz liturgiczny

Dobry Samarytanin

    

W interpretacji ojców Kościoła ta przepiękna przypowieść, którą dziś czytamy, ma niezwykły sens symboliczny. Gospoda, do której ów dobry człowiek odwiózł poranionego brata, to Kościół święty, a dwa denary, którymi zapłacił za jego leczenie, to Stary i Nowy Testament. Samarytanin, człowiek dobry, kochający i miłosierny, to oczywiście Jezus Chrystus, a poraniony biedak to każdy z nas – grzesznik zmagający się z trudami drogi, najeżonej niebezpieczeństwami. Nie potrzeba jednak wcale wielkiego wysiłku, by zauważyć, że w postaci owego biedaka, który potrzebował dobroci drugiego człowieka, także odnaleźć możemy oblicze naszego Zbawiciela. On tak bardzo solidaryzuje się z najnieszczęśliwszymi, iż postanowił upodobnić się do nich na drodze swojego życia, a nade wszystko na Via Dolorosa – drodze zbawczego upadania: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie.
 
Panie Jezu Chryste, Dobry Samarytaninie, dostrzegam w Tobie wszystkie rany, które noszą na swoich ciałach i duszach ludzie ubodzy i skrzywdzeni. Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
 

Rozważania pochodzą z książki
 
o. Michał Legan OSPPE
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
 

Patron Dnia



Święci Ewald Biały i Ewald Czarny

Przydomki obu świętych męczenników, wspominanych dzisiaj łącznie, brzmią nam dziwnie znajomo, jeśli tylko pamiętamy z kart dziejów ojczystych dwóch książąt sandomiersko-krakowskich: Leszka Białego i Leszka Czarnego. Oddajemy więc cześć świętym, którym - za sprawą odmiennego koloru włosów - nadano takie przydomki jak naszym książętom. A były one potrzebne, ponieważ obaj nosili to samo germańskie imię - Ewald, które oznaczać ma sprawiedliwego rządcę. Warto odnotować, że później występowało ono również jako nazwisko. Nosili je m.in. biblista, orientalista i polityk niemiecki Heinrich Ewald, czy duński poeta i dramaturg Johannes Ewald.

Pod koniec VII w. Ewald Biały i Ewald Czarny wyruszyli z Anglii na misje, tak jak czynili to wcześniej mnisi z Irlandii. O ich losach, zwłaszcza o pobycie na Zielonej Wyspie, opowiedział współczesny im Beda. Mieli prowadzić misję od Fryzji aż po dolny brzeg rzeki Lippe, która jest prawym dopływem Renu.

Ewangelizację pragnęli rozpocząć od nawrócenia wodza plemienia, ale - utożsamieni ze znienawidzonymi Frankami - zostali zdradzeni przez przewodnika, który wydał ich na pastwę miejscowej ludności. Doprowadziło to do tragicznego zakończenia misji, ponieważ oboje ponieśli męczeńską śmierć. Ewald Biały oddał życie za wiarę, ginąc od miecza, natomiast dla Ewalda Czarnego los był bardziej okrutny: torturowano go, a potem żywcem poćwiartowano. Stało się to, prawdopodobnie, pomiędzy 690 a 696 r.

Ich ciała wrzucono do Renu, a kiedy zostały odnalezione, Pepin z Heristalu - pierwszy majordom Austrazji, z rodu Karolingów - wydał rozkaz, aby relikwie męczenników zostały przeniesione do świątyni św. Klemensa w Kolonii. Lud czci ich obecnie jako patronów Westfalii.

jutro: św. Franciszka

wczoraj
dziś
jutro