logo
Wtorek, 26 marca 2019 r.
imieniny:
Dory, Olgi, Teodora, Emanuela, Małgorzaty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Wstecz

Dynamika "lectio divina"
Etapy dnia przeżywanego w świetle Słowa Bożego


I. Lectio:

Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty. Słowo Boże, które zostało spisane, jest ciągle słowem, które musi być przez ciebie usłyszane i przyjęte całą twoją istotą.

- Znajdź sobie miejsce, które pomoże Ci wyciszyć się zewnętrznie i wewnętrznie
- Czytaj wybrany tekst słowa Bożego powoli i półgłosem. Takie czytanie pomaga uczestniczyć w lekturze całym ciałem i ułatwia zapamiętywanie
- Staraj się czytać tekst całym sobą: całym umysłem, sercem i wolą
- Ucałuj Pismo Święte z miłością i adoracją


II. Meditatio:

Staraj się zrozumieć tekst dogłębnie. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?". Medytacja jest to stopniowe wprowadzenie w tajemnicę Słowa: pilne skupienie twojego umysłu i poszukiwanie ukrytej prawdy. Koncentruj się na słowie, a nie na sobie. Bogactwo słowa będzie Ci pomagało poznać i zrozumieć siebie. Zatrzymaj się nad fragmentem, który przykuł Twoją uwagę. Przylgnij do słowa nowego, które cię zadziwia lub niepokoi. Powtarzaj je i rozważaj. Jak Maryja zachowuj słowo w sercu i czekaj na światło i zrozumienie.

- Rozpocznij lekturę cichym głosem
- Powtarzaj słowo lub zdanie, które przykuwa twoją uwagę - nasycaj się nim
- Szukaj wyjaśnienia Pisma przez Pismo - tzn. powiąż słowo lub zdanie z jakimś innym słowem Pisma, które przychodzi ci na myśl
- Wypisz słowa, które dzisiaj najbardziej do ciebie przemówiły. Umieść je na widocznym miejscu jako "drogocenny klejnot dnia"


III. Oratio:

Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś.

- Uwielbiaj Boga i dziękuj Mu za to Kim jest w twoim życiu
- Przywołaj na pamięć co Bóg uczynił w historii twojego życia
- Błagaj Go, proś, wołaj, wyrażaj swoje cierpienie
- Możesz tak się modlić w każdej chwili, w wybranym czasie, podczas Eucharystii i Liturgii Słowa, różańca...


IV. Contemplatio:

Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa.

- Staraj się milczeć i pozostawać w bezruchu, w skupieniu
- Otwórz się na łaskę kontemplacji, czyli bądź z Bogiem tam gdzie On przebywa
- Trwaj w doświadczeniu oczekiwania i spojrzenia. Najważniejsze jest przebywanie w głębokiej więzi z Nim samym
- Staraj się patrzeć Jego oczyma na siebie, na drugich, na wydarzenia i pozwól, aby wszystko przenikała Jego łaska. Kiedy zaczniesz widzieć z perspektywy Boga, wtedy zaznasz pokoju.  



opracował:
ks. Krzysztof Wons SDS
Założyciel i dyrektor krakowskiego Centrum Formacji Duchowej.



Patroni Dnia



Św. Małgorzata Clitherow
 
męczennica

Św. Małgorzata Clitherow urodziła się w Middleton w Anglii w roku 1555. Jej rodzice byli protestantami. Odznaczała się miłym sposobem bycia, wielką urodą, rozumem i pogodą ducha. W roku 1571 wyszła za mąż za Jana Clitherow, zamożnego hodowcę bydła i rzeźnika. Z małżeństwa tego urodziło się dwoje dzieci. W kilka lat po ślubie przeszła na katolicyzm. Dwa lata przebywała w więzieniu, ponieważ w swoim domu dawała schronienie księżom. Kiedy wyczerpano wszystkie sposoby, mające skłonić ją do wyrzeczenia się wiary, skazano ją na śmierć przez zmiażdżenie, 25 marca 1586 roku. Rozciągnięto ją na ziemi, pod plecy podłożono kanciasty głaz i przygnieciono drzwiami, na których spoczywał ogromny ciężar. Kości uległy zmiażdżeniu. Święta po piętnastu minutach wyzionęła ducha.

***

także 26 marca:



Dobry Łotr 
patron złodziei, skazanych na śmierć i dobrej śmierci

Święty Dyzmas był tym człowiekiem, o którym pisze w swojej Ewangelii św. Łukasz, że kiedy jeden z ukrzyżowanych z Jezusem łotrów urągał Mu, skarcił go, że oni umierają słusznie, za swe zbrodnie, ale Jezus nic złego nie uczynił. I zwrócił się do Jezusa, prosząc, żeby wspomniał na niego, kiedy już przyjdzie do swego królestwa. A Jezus obiecał Dobremu Łotrowi - bo tak go od tego czasu nazywamy - że jeszcze dziś będzie z Nim w raju. Był to pierwszy swoisty akt kanonizacji, którego jeszcze na Krzyżu dokonał Chrystus.

O Dobrym Łotrze pisało wielu Ojców Kościoła i świętych. Jego imię Dyzmas pochodzi z pism apokryficznych. Kościół wschodni czci go nawet jako męczennika. W Bolonii, w kościele Św. Witalisa i w bazylice Św. Stefana oddawano cześć częściom krzyża, na którym Dobry Łotr miał ponieść śmierć. Pielgrzymi, udający się do Ziemi Świętej, chętnie nawiedzali miejscowość "Latrum" w pobliżu Emaus, która im przypominała postać Dobrego Łotra.

Dobry Łotr jest symbolem Bożego Miłosierdzia; pokazuje, że nawet w ostatniej chwili życia można jeszcze powrócić do Boga.

jutro: św. Ruperta

wczoraj
dziś
jutro