logo
Piątek, 12 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Hilarii, Juliana, Lecha, Eupliusza – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Z niedzielnej Ewangelii...
20. Niedziela Zwykła, rok C

 

"...Przyszedłem ogień rzucić na ziemię..." (Łk 12,49)

 

Jak ciebie śmieszą wszystkie gorące słowa o Bogu. Jak śmieszą... Łzawe pieśni, czułe słowa, łzy w oczach. Mówisz, że to stare babinki z różańcem w ręku, fanatycy, dewotki. I dzieci. Z jednego wyrosłeś, na drugie jesteś za mądry.

 

"...Przyszedłem ogień rzucić na ziemię..."

 

Jak ciebie śmieszą wszystkie gorące słowa o Bogu. Jak śmieszą... Ty jesteś dojrzały, rozsądny, stateczny. Nie znosisz egzaltacji. Nie będziesz się ośmieszał. Prowadzisz z Bogiem księgę rachunków: za i przeciw, ma i winien - i z góry patrzysz na procesje, nocne czuwania, łzy nadziei, długie modlitwy, smętne pieśni...

 

"...Przyszedłem ogień rzucić na ziemię..."

 

Jak ciebie śmieszą wszystkie gorące słowa o Bogu. Jak śmieszą... W ogóle wszystkie gorące słowa. Ale przyznaj się: tam, na dnie twego serca też jest gorąco. Tak gorąco, że chcesz to ukryć. Tak gorąco, że wstydzisz się tego. Dlatego wstawiasz na noc serce do lodówki. I już sam nie wiesz, jakie ono naprawdę jest.
...To do ciebie dzisiaj Jezus przychodzi...

 

"...Przyszedłem ogień rzucić na ziemię
i jakże pragnę, żeby on już zapłonął..."


Bogumiła Szewczyk
bog-szew@wp.pl

***

 

Z pism św. Maksymiliana Marii Kolbego

(Św. M. M. Kolbe, Wybór pism, Warszawa 1973, nr 362) 
 
Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza
 

Kim jesteś, o Pani? Kim jesteś, o Niepokalana? Nie mogę zgłębić, co to jest być stworzeniem Bożym. Już przechodzi me siły zrozumieć, co znaczy być przybranym dzieckiem Bożym. 

A Ty, o Niepokalana, kim jesteś? Nie tylko stworzeniem, nie tylko dzieckiem przybranym, ale Matką Bożą i to nie przybraną tylko Matką, ale rzeczywistą Bożą Matką. 

I to jest nie tylko przypuszczenie, prawdopodobieństwo, ale pewność zupełna, dogmat wiary. 

A czy jeszcze jesteś Bożą Matką? Tytuł matki się nie zmienia. Na wieki Bóg będzie Ci mówił: "Matko moja". Dawca czwartego przykazania czcił Cię będzie na wieki, zawsze. Kim jesteś, o Boża? 

I lubował się On, Bóg wcielony, w nazywaniu siebie Synem Człowieczym. Lecz ludzie tego nie zrozumieli. I dziś jakże mało dusz i jak niedoskonale jeszcze pojmuje. 

Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza. 

Uwielbiam Cię, o Ojcze nasz w niebie, za to, żeś w Jej przeczystym łonie Syna swego Jednorodzonego złożył. Uwielbiam Cię, o Synu Boży, żeś do Jej przeczystego łona wstąpić raczył i prawdziwym, rzeczywistym Jej Synem się stał. Uwielbiam Cię, o Duchu Przenajświętszy, żeś w Jej nieskalanym łonie Ciało Syna Bożego uformować raczył. Uwielbiam Cię, o Trójco Przenajświętsza, o Boże w Trójcy Świętej jedyny, za tak Boskie wyniesienie Niepokalanej. 

I nie będę ustawał, codziennie po przebudzeniu się ze snu, najpokorniej z czołem o ziemię uwielbiać Cię, Boże Trójco, mówiąc trzykrotnie: "Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen". 

Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza. Dozwól, bym własnym kosztem Cię chwalił. Dozwól, bym dla Ciebie i tylko dla Ciebie żył, pracował, cierpiał, wyniszczył się i umarł. Dozwól, bym do Ciebie cały świat przywiódł. Dozwól, bym się przyczynił do jeszcze większego, do jak największego wyniesienia Ciebie. Dozwól, bym Ci przyniósł taką chwałę, jakiej jeszcze nikt Ci nie przyniósł. Dozwól, by inni mnie w gorliwości o wywyższenie Ciebie prześcigali, a ja ich, tak by w szlachetnym współzawodnictwie chwała Twoja wzrastała coraz głębiej, coraz szybciej, coraz potężniej, tak jak tego pragnie Ten, który Cię tak niewysłowienie ponad wszystkie istoty wyniósł. 

W Tobie jednej bez porównania bardziej uwielbiony stał się Bóg niż we wszystkich Świętych swoich. 
Dla Ciebie stworzył Bóg świat. Dla Ciebie i mnie też Bóg do bytu powołał. Skądże mi to szczęście? 
O dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza.

 

***

 

Litania do św. Maksymiliana Kolbe – odmów
 

***


Człowiek pyta:

Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić?
A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem?

J 7, 25-26
 

***
 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XXV
NA CZYM POLEGA TRWAŁY POKÓJ I PRAWDZIWA DOSKONAŁOŚĆ
 
1. Synu, powiedziałem kiedyś: Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję, nie tak, jak daje świat, ja wam daję J 14,27. Wszyscy pragną pokoju, ale nie wszyscy troszczą się o to, od czego zależy pokój prawdziwy.

Mój pokój jest dla pokornych i cichego serca. Twój pokój będzie w wielkiej cierpliwości. Jeśli mnie posłuchasz i pójdziesz za moimi słowami, zdobędziesz pokój bez granic. A więc co mam czynić?

W każdej sytuacji uważaj na to, co robisz i co mówisz, i skup się na tym szczególnie, aby mnie się tylko podobać, oprócz mnie zaś niczego więcej nie pragnij i nie szukaj. Nie sądź pochopnie cudzych słów i postępków, nie mieszaj się do tego, czego ci nie zlecono, a nie zaznasz wcale niepokoju albo go umniejszysz.

2. Bo nigdy nie poczuć niepokoju, bólu serca czy udręki ciała - to już nie byłoby życie doczesne, ale stan wiecznego odpoczywania. Nie myśl więc, że osiągnąłeś pokój prawdziwy, skoro nic ci nie dolega, że wszystko jest w porządku, skoro nie masz przed sobą żadnego przeciwnika; nie na tym polega doskonałość, że wszystko dzieje się według twojej woli.

Nie sądź też, że to coś wielkiego albo, że jesteś szczególnie wybrany, jeżeli odczuwasz wielką pobożność i ukojenie, bo nie po tym poznaje się, że ktoś prawdziwie kocha dobro, nie na tym polega rozwój duchowy ani doskonałość człowieka.

3. Na czym więc, Panie? Na tym, aby ofiarować siebie z całego serca woli Bożej, nie szukając zysku ani w małym, ani w wielkim 1 Kor 13,5, ani w czasie, ani w wieczności, tak, że z jednakową wdzięcznością trwać będziesz i w powodzeniu, i pośród trudności, wszystko ważąc na jednej szali.

Gdybyś stał się tak silny i niezachwiany w nadziei, że nawet bez wewnętrznej pociechy przygotowywałbyś się w sercu do zniesienia jeszcze cięższych rzeczy i nie żaliłbyś się sądząc, że nie zasłużyłeś na tak wielkie cierpienie... ale w każdej sytuacji mnie przypisywałbyś sprawiedliwość i chwałę, wówczas wszedłbyś na drogę wiodącą wprost do prawdziwego pokoju i nieomylnie mógłbyś się spodziewać, że będziesz mnie oglądać w chwale twarzą w twarz Hi 33,26. Jeżeli dojdziesz do pełnego odrzucenia swojego ja, bądź pewien, że wówczas będziesz zażywał tyle pokoju Ps 72(71),7, ile to możliwe w tym twoim kruchym ziemskim mieszkaniu.   
 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa' 

Patron Dnia


św. Joanna Franciszka de Chantal
zakonnica

Joanna urodziła się w Dijon, we Francji, w roku 1572. Z małżeństwa z baronem de Chantal miała sześciu synów, których pobożnie wychowała. Po śmierci męża oddała się z zapałem życiu duchowemu pod kierunkiem św. Franciszka Salezego, szczególnie poświęcając się opiece nad ubogimi i chorymi. Założyła zakon sióstr wizytek, którym mądrze i roztropnie kierowała. Zmarła w roku 1641.

jutro: św. Poncjana i Hipolita

wczoraj
dziś
jutro