logo
Środa, 22 września 2021 r.
imieniny:
Maurycego, Milany, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 

Z niedzielnej Ewangelii...
26. Niedziela Zwykła, rok B

 

“...Kto by stał się powodem grzechu
dla jednego z tych małych...” (Mk 9,42)

 

Właściwie to chcesz żyć według przykazań. Widzisz w nich wielką wartość. Chciałbyś je wypełniać jak potrafisz najlepiej. Może nawet się do tego przyznajesz. Może nawet. Ale w tajemnicy. Ale wybranym. Ale nie zawsze...

 

“...Kto by stał się powodem grzechu
dla jednego z tych małych...”

 

Właściwie to chcesz żyć według przykazań. Ale tylko dopóki jesteś sam. W swoim domu. Bo w szkole, w pracy nigdy się do tego nie przyznasz. Dzisiaj nie wypada być świętym. Nie wypada przejmować się dekalogiem. Nie wypada się modlić, przyjmować Komunii, iść w procesji... Nie wypada...

 

“...Kto by stał się powodem grzechu
dla jednego z tych małych...”

 

Właściwie to chcesz żyć według przykazań. Ale w głębi duszy. Tak, żeby nikt tego nie widział. A z innymi śmiejesz się z chrześcijańskich wartości. Z tych, którzy biorą wiarę na serio. Po prostu się wstydzisz. Wstydzisz się swoich ideałów. I nadrabiasz słowami, żeby się pokazać choć trochę gorszy niż jesteś... Dzisiaj wypada być złym. To jest dobrze widziane...


A jeśli przez ciebie ktoś uwierzy, że naprawdę warto tak żyć? Bez chrześcijańskich wartości? Zostaną ci tylko słowa Jezusa "kto by stał się powodem grzechu..."

 

“...temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński na szyi
i wrzucić go w morze...”

 

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com

 

 

***

Biblia pyta:

Mężowie izraelscy! Dlaczego dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas, jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi?
Dz 3,12

***

Wszyscy potępieńcy są nieszczęśliwi, bo nie oglądają Boga, co jest ich największą karą – gdyby potępiony mógł widzieć Boga choćby raz na tysiąc lat przez pięć minut, to jego piekło przestałoby istnieć. Ale mylą się bezbożnicy, kiedy mówią, że wszystko jedno, czy pójdą na potępienie za wielką liczbę grzechów czy za małą.

św. Jan Maria Vianney, O szczęściu zbawionych i karze piekielnej

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XLVII. 
O TYM, ŻE WSZYSTKO DŹWIGAĆ NAM TRZEBA PRZEZ WZGLĄD NA ŻYCIE WIECZNE 


1. Synu, nie załamuj się z powodu trudów, jakie podjąłeś dla mnie, nie zniechęcaj się żadnym cierpieniem, ale w każdym wypadku niech cię wspiera i pociesza myśl o mojej obietnicy. Ja mam moc, aby ci wynagrodzić wszystko ponad spodziewanie i ponad miarę. 

Niedługo będziesz się tu trudził, nie zawsze ból będzie cię przygniatał. Poczekaj trochę, a wkrótce ujrzysz koniec niedoli. Przyjdzie pora, gdy ustanie trud i krzątanina. Małe i krótkie jest wszystko, co razem z czasem przemija.

2. Czyń swoje, jak czynisz, pracuj wiernie w winnicy mojej Mt 20,4.7; 21,28, ja będę twoją zapłatą Rdz 15,1. Pisz, czytaj, śpiewaj, wzdychaj, milcz, módl się, znoś dzielnie trudności: życie wieczne godne jest tego wszystkiego i godne większych jeszcze trudów.

Nadejdzie ukojenie dnia pewnego, o którym wie tylko Pan, i nie będzie już ani dnia, ani nocy, ale światło wiekuiste, jasność nieskończona Ap 22,5, pokój trwały, odpoczynek niezawodny Iz 25,8.

Nie będziesz wtedy mówił: Któż mnie wybawi z tego śmiertelnego ciała? Rz 7,24. Nie będziesz wołał: Biada mi, że ciągle jeszcze jestem tutaj Ps 120(119),5. Bo śmierć spiesznie przybędzie, a zbawienie się spełni, nie będzie troski, tylko błoga szczęśliwość i obcowanie dusz w szczęściu i chwale. 

3. O, gdybyś mógł ujrzeć wieczną nagrodę świętych w niebie i chwałę, jaka otacza tam tych, których niegdyś na świecie uważano za godnych pogardy, a niegodnych jakoby samego życia! Wtedy na pewno umniejszyłbyś siebie do samej ziemi i chciałbyś raczej stać niżej od wszystkich niż wyżej od jednego.

Nie pragnąłbyś w życiu dni szczęśliwych, ale cieszyłbyś się, że możesz cierpieć dla Boga, i to uważałbyś za zysk największy, że ludzie mają cię za nic.

4. Gdybyś w tym zasmakował, gdyby to właśnie doszło do głębi twego serca, jakże śmiałbyś choćby jeden raz narzekać? Czyż dla życia wiecznego nie warto znieść wszystkich trudów? To nie byle co utracić albo zdobyć Królestwo niebieskie!

Wznieś więc oczy ku niebu. Oto ja, a ze mną wszyscy święci, którzy toczyli w życiu ciężkie boje Hbr 10,32, a teraz radują się, cieszą, odpoczywają spokojnie Ap 14,13 i zostaną ze mną na zawsze w Królestwie mego Ojca Mt 26,29.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'
 

***

Uśmiechaj się jak najczęściej. To nic nie kosztuje i jest bezcenne.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Św. Tomasz z Villanueva
 
biskup, patron Walencji

Św. Tomasz urodził się w roku 1488 w Królestwie Kastylii w Hiszpanii. Jego bardzo pobożni rodzice przekazali mu szczególny dar miłosierdzia dla biednych. Jako młodzieniec studiował, zdobył stopień magistra sztuk wyzwolonych, po czym został profesorem filozofii. Odbywszy nowicjat, otrzymał w roku 1520 święcenia kapłańskie i podjął prace duszpasterską. Gorliwością w spełnianiu obowiązków zasłużył sobie na miano apostoła Hiszpanii. W roku 1544 zgodził się zostać arcybiskupem Walencji. Był godnym naśladowania przykładem prostoty i pobożności, cieszył się też ogromnym zaufaniem swoich współbraci w biskupstwie. Ze względu na zły stan zdrowia nie mógł być obecny na soborze trydenckim, gdzie reprezentował go biskup Huesca. W roku 1555 św. Tomasz umarł.

jutro: św. Pio z Pietrelciny

wczoraj
dziś
jutro