logo
Poniedziałek, 03 października 2022 r.
imieniny:
Bogumiła, Gerarda, Jana, Józefy, Ewalda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

„Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego;
w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego.
Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków;
w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną.
Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków” (Łk 5, 36-38).

 

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zapowiada o rozejściu się założonej przez Niego religii z Judaizmem. Chociaż Chrześcijaństwo ma judaistyczne korzenie, to jednak trwałe ich połączenie stało się niemożliwe. Judaizm zasklepił się w drobiazgowym przestrzeganiu różnych rytualnych przepisów, które nie tylko nie pomagały, ale wręcz uniemożliwiały duchowy rozwój człowieka. Chrystusowa nauka nie mogła być nową łatą naszywaną do zużytego ubrania, jakim w czasie stała się żydowska religia; ani nie dało się nauki Jezusa dodać do wielu różnych ludzkich przepisów, których w czasach Chrystusa było już kilkaset.


Nikt nie był w stanie wypełnić wszystkich przepisów żydowskiego prawa. To tak jakby nalać młodego wina do starych zbutwiałych bukłaków. Bukłaki się rozerwą a młode wino, a więc nauka Jezusa, wycieknie albo zniknie w gąszczu różnych ludzkich przepisów i wypaczonej religijności. Wiele razy Jezus polemizował z faryzeuszami, duchowymi przywódcami narodu, że nie bezduszne rytualne praktyki, ale miłość Boga i bliźniego jest najważniejsza.


Żydzi z utęsknieniem czekali na zapowiedzianego przez proroków Mesjasza. Gdy Mesjasz przyszedł, oni Go nie rozpoznali. Czekali na wielkiego wodza, który wyzwoli ich z rzymskiej niewoli i zapewni przodująca rolę na ziemi. Nie spodziewali się, że to sam Bóg w Osobie Chrystusa ma wyzwolić nie tylko ich, ale wszystkich ludzi z duchowej niewoli, z niewoli grzechu i udzielić im prawdziwego życia, które w pełni zaowocuje w niebie, w ojczyźnie ludzi zbawionych. Spodziewali się wielkiego człowieka, ale tylko człowieka. Wzmianki Pisma Świętego, że Mesjasz będzie nie tylko człowiekiem, jako niezrozumiałe pozostawiali na uboczu.


Dla faryzeuszy Boskość Chrystusa była nie do przyjęcia i to też było ostatecznym powodem Jego odrzucenia i ukrzyżowania. Ani cuda ani nawet zmartwychwstanie Chrystusa nie mogły ich przekonać. Ich niewiarę Jezus zapowiedział: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą” (Łk 16,31).

 

diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com

 

*** 

Człowiek pyta:

Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli Ty jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie.
J 10,24

 

***
 

Człowiek pyta:

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?
On odpowiedział: A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?

J 9, 35-36

 

***
 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XLIII. PRZECIWKO JAŁOWEJ I ZADUFANEJ UCZONOŚCI

 1. Synu, niech cię nie zwodzą piękne i zgrabne słówka. Królestwo Boże nie polega na słowach, ale na dobrym działaniu 1 Kor 4,20. Słuchaj moich słów, które porywają serca i oświecają ducha, prowadzą do pokuty i przynoszą ciągle świeżą ochłodę.

Nigdy nie czytaj po to tylko, aby się wydać uczeńszym i mądrzejszym. Staraj się wykorzeniać swoje wady, bo to więcej ci się przyda niż znajomość najtrudniejszych problemów.

2. Gdy przeczytasz już wiele i wiele się nauczysz, zawsze musisz wrócić do tego samego początku. Ja jestem nauczycielem wiedzy prawdziwej Ps 94(93),10 i daję dzieciom takie światło inteligencji Ps 119(118),130, jakiej nie wpoiłby im żaden człowiek.

Ten, do kogo ja przemówię, od razu staje się mądrzejszy i lepszy w głębi serca.

O nieszczęśni ci, co wypytują ludzi o różne ciekawostki, ale nie chcą wiedzieć, jak mnie służyć należy.

Nadejdzie czas, gdy przyjdzie Nauczyciel nad nauczyciele, Chrystus Kol 3,4, Pan aniołów, i będzie słuchał, kto co wie, i będzie egzaminował duszę każdego człowieka z osobna. A wtedy Jeruzalem zostanie przeszukane przy zapalonych latarniach i odkryte zostaną rzeczy ukryte w ciemnościach So 1,12; 1 Kor 4,5, i zamilkną przemądrzałe języki.

3. Ja jestem tym, kto w jednej chwili tak wysoko unosi pokorną myśl, że zaczyna ona pojmować mądrość prawdy wiekuistej łatwiej, niż kto inny nabędzie wiedzy przez dziesięć lat ślęczenia w szkołach. Ja uczę bez hałasu słów, bez zamętu poglądów, bez namaszczonej powagi, bez walki na argumenty. Ja uczę odwracać się od spraw doczesnych, nie dbać o teraźniejsze, szukać wiecznych, rozmiłować się w wieczności, unikać zaszczytów, znosić zgorszenie, we mnie pokładać nadzieję, nie pragnąć niczego poza mną i najgoręcej mnie miłować nad wszystko.

4. Ten, kto mnie umiłował, nauczył się tym samym rzeczy Bożych i będzie mógł mówić o nich cuda. Więcej zyskał porzucając wszystko niż studiując zawiłe nauki. Lecz jednym mówię to, co wszystkim, innym zaś odsłaniam rzeczy niezwykłe, jednym ukazuję się mgliście w znakach i obrazach, innym zaś w rozbłysku światła odkrywam tajemnice Dn 2,28.

Jednym głosem mówią Księgi, a przecież nie wszystkim przekazują to samo. Albowiem ja jestem doktor prawdy w duchu J 16,13; Mdr 1,6, ja pobudzam do pokuty, ja przenikam każdą myśl i daję pobudkę do każdego czynu, każdemu udzielam tyle, ile jest godny według mego rozeznania Jr 17,10; Ap 2,23; 1 Krn 28,9; 1 Kor 12,11.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'
 

***

Bądź skromny i grzeczny, ale nie pozwól sobą pomiatać.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Święci Ewald Biały i Ewald Czarny

Przydomki obu świętych męczenników, wspominanych dzisiaj łącznie, brzmią nam dziwnie znajomo, jeśli tylko pamiętamy z kart dziejów ojczystych dwóch książąt sandomiersko-krakowskich: Leszka Białego i Leszka Czarnego. Oddajemy więc cześć świętym, którym - za sprawą odmiennego koloru włosów - nadano takie przydomki jak naszym książętom. A były one potrzebne, ponieważ obaj nosili to samo germańskie imię - Ewald, które oznaczać ma sprawiedliwego rządcę. Warto odnotować, że później występowało ono również jako nazwisko. Nosili je m.in. biblista, orientalista i polityk niemiecki Heinrich Ewald, czy duński poeta i dramaturg Johannes Ewald.

Pod koniec VII w. Ewald Biały i Ewald Czarny wyruszyli z Anglii na misje, tak jak czynili to wcześniej mnisi z Irlandii. O ich losach, zwłaszcza o pobycie na Zielonej Wyspie, opowiedział współczesny im Beda. Mieli prowadzić misję od Fryzji aż po dolny brzeg rzeki Lippe, która jest prawym dopływem Renu.

Ewangelizację pragnęli rozpocząć od nawrócenia wodza plemienia, ale - utożsamieni ze znienawidzonymi Frankami - zostali zdradzeni przez przewodnika, który wydał ich na pastwę miejscowej ludności. Doprowadziło to do tragicznego zakończenia misji, ponieważ oboje ponieśli męczeńską śmierć. Ewald Biały oddał życie za wiarę, ginąc od miecza, natomiast dla Ewalda Czarnego los był bardziej okrutny: torturowano go, a potem żywcem poćwiartowano. Stało się to, prawdopodobnie, pomiędzy 690 a 696 r.

Ich ciała wrzucono do Renu, a kiedy zostały odnalezione, Pepin z Heristalu - pierwszy majordom Austrazji, z rodu Karolingów - wydał rozkaz, aby relikwie męczenników zostały przeniesione do świątyni św. Klemensa w Kolonii. Lud czci ich obecnie jako patronów Westfalii.

jutro: św. Franciszka

wczoraj
dziś
jutro