logo
Poniedziałek, 03 października 2022 r.
imieniny:
Bogumiła, Gerarda, Jana, Józefy, Ewalda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm

Z niedzielnej Ewangelii...
26. Niedziela Zwykła, rok C

 

"...Za życia otrzymałeś swoje dobra,
a Łazarz przeciwnie - niedolę.
Teraz on doznaje pociechy, a ty męki cierpisz..." (Łk 16,25)

 

A przecież chciałbyś być zawsze szczęśliwy: tu i TAM, teraz i później, na ziemi i w Niebie. Każdy tego pragnie... Ale ziemia jest trochę bliżej. Można jej dotknąć. Dotknąć bólu i przyjemności, biedy i dobrobytu... Niezmienny lęk przed pierwszym, odwieczne pragnienie drugiego...

 

"...Za życia otrzymałeś swoje dobra,
a Łazarz przeciwnie - niedolę..."

 

A przecież chciałbyś być zawsze szczęśliwy: tu i TAM. Każdy tego pragnie... Więc walczysz o swoje szczęście na dziś, zabezpieczasz swoje szczęście na jutro. Gromadzisz pieniądze, znajomości, tytuły. Kłaniasz się w lewo, kłaniasz się w prawo. A nuż się przyda... Szepniesz słówko o tym i o tamtym, raz dobre, raz złe - jak każe bieżąca moda... Kiedyś się przyda...

 

"...Za życia otrzymałeś swoje dobra,
a Łazarz przeciwnie - niedolę..."

 

A przecież chciałbyś być zawsze szczęśliwy: tu i TAM. Każdy tego pragnie... I może nawet uda ci się przebrnąć przez życie w miarę bezboleśnie. Ale potem Bóg spyta, kogo zostawiłeś po drodze... Bo twoje szczęście nie jest miarą niczego. Ważne tylko, czy twoje szczęście nie zamknęło komuś drzwi do jego szczęścia. Ważne tylko czy po drodze zostawiłeś czyjeś łzy...

 

"...Za życia otrzymałeś swoje dobra,
a Łazarz przeciwnie - niedolę,
teraz on doznaje pociechy..."

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com

 

***

 

Biblia pyta:

Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? 
Dz 1,11

 

***

 

Jak w niebie są różne stopnie chwały dla wybranych – stosownie do zasług każdego – tak i w piekle są różne stopnie mąk i niejako tyle jest piekieł, ilu jest potępieńców, bo każdy z odrzuconych cierpi tam stosownie do liczby i jakości swoich grzechów.

św. Jan Maria Vianney, O szczęściu zbawionych i karze piekielnej

 

***

 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XLVI. 
O UFNOŚCI W BOGU, GDY DOSIĘGNĄ NAS POCISKI SŁOWA

1. Synu, trwaj mężnie i ufaj mi. Czym bowiem są słowa? Tylko słowami. Lecą w powietrzu, ale skały nie poruszą. Jeśli jesteś winny, wiedz, że sam musisz pragnąć poprawy, jeśli nic sobie nie zarzucasz w sumieniu, staraj się znieść zarzuty chętnie dla Boga.

Cóż z tego, że czasem zniesiesz słówko, ty, który cięższych ciosów nie potrafisz jeszcze wytrzymać? I dlaczego tak drobne rzeczy bierzesz sobie do serca, chyba dlatego, że jesteś jeszcze zbyt cielesny i zależy ci na ludziach bardziej, niż powinno? Boisz się ich wzgardy, nie chcesz słuchać upomnień i zasłaniasz się wymówkami.

2. Ale wejrzyj w siebie głębiej, a zobaczysz, że żyje jeszcze w tobie świat i próżna chęć podobania się ludziom. Bo kiedy unikasz nagany i wymówek za swoje uchybienia, to znak, że brak ci prawdziwej pokory, że nie umarłeś jeszcze dla świata ani świat nie umarł dla ciebie Ga 6,14. 

Usłysz jedno moje słowo, a nie będziesz dbał o tysiące słów ludzkich. Nawet gdyby mówili przeciwko tobie wszystko, cokolwiek można by złośliwie wymyślić, cóż mogliby ci zrobić, gdybyś w ogóle na to nie zważał i cenił nie więcej niż plewy? Czyż z ich powodu mógłby spaść choć jeden włos z głowy? Łk 21,18; Dz 27,34.

3. Kto nie żyje duchem i nie ma w sercu Boga, ten łatwo zraża się każdym słowem nagany. Ale kto mnie zaufa, ten ani przy swoim sądzie nie obstaje, ani sądu ludzkiego się nie ulęknie Prz 28,1.

Bo jam jest sędzia i znam tajemnice każdego Jr 29,29, wiem, jak było i kto jest krzywdzicielem, a kto pokrzywdzonym Dn 13,42. Ode mnie wyszło słowo, za moim przyzwoleniem wszystko się stało, by wyszły na jaw zamysły serc wielu Łk 2,35. Ja rozsądzę winnego i niewinnego, ale przedtem chcę wypróbować ich obu, sąd zatrzymując dla siebie.

4. Świadectwo ludzi jest często zawodne, mój wyrok sprawiedliwy Ps 19(18),10, zawsze się ostoi i nikt go podważyć nie zdoła. Przeważnie jest ukryty i tylko niektórym odsłania się w pełni, lecz zawsze nieomylny, zbłądzić nie może, chociażby oczom nieświadomym zdawał się niesłuszny.

Do mnie więc udawać się trzeba o rozsądzenie każdej sprawy, nie zaś upierać się przy własnym osądzie. Bo sprawiedliwy nie ulęknie się niczego, cokolwiek Bóg nań ześle Prz 12,21. Gdyby nawet zarzuty były niesłuszne, on nie dba o to ani nie chwali się, że ktoś tak mądrze go broni. Zawsze pamięta, że ja badam serca i nerki i nie wydaję wyroku według pozorów ani przez wzgląd na powierzchowność człowieka Ap 2,23; Ps 7,10; 1 Krn 28,9; Jr 11,20; 17,10. W moich oczach często złem jest to, co w oczach ludzi uchodzi za godne pochwały. 

5. Panie Boże, sędzio sprawiedliwy, mocny i cierpliwy, który znasz słabość i nędzę człowieka J 7,24; 1 Sm 16,7, bądź moją siłą i całą moją ufnością, bo nie wystarcza mi własne sumienie. Ty wiesz o mnie to, czego ja sam nie wiem, i dlatego gdy spotyka mnie nagana Ps 7,12, powinienem się upokorzyć i uznać ją za słuszną Jr 16,19.

Daruj mi łaskawie, ilekroć tak nie uczynię, i daj mi łaskę większej cierpliwości.

Lepsze jest bowiem dla mnie Twoje niewyczerpane miłosierdzie Ps 63(62),4, z którym odpuszczasz mi grzechy, niż moje własne zadufane poczucie sprawiedliwości usiłujące bronić tego, co ukrywa sumienie.

Nawet jeśli do niczego się nie poczuwam, to jednak to mnie nie usprawiedliwia 1 Kor 4,4, bo gdyby nie Twoje miłosierdzie, nikt z żyjących nie usprawiedliwiałby się w Twoich oczach Ps 143(142),2.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

 

Oceniaj ludzi na podstawie ich serca, a nie konta bankowego.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

Patron Dnia



Święci Ewald Biały i Ewald Czarny

Przydomki obu świętych męczenników, wspominanych dzisiaj łącznie, brzmią nam dziwnie znajomo, jeśli tylko pamiętamy z kart dziejów ojczystych dwóch książąt sandomiersko-krakowskich: Leszka Białego i Leszka Czarnego. Oddajemy więc cześć świętym, którym - za sprawą odmiennego koloru włosów - nadano takie przydomki jak naszym książętom. A były one potrzebne, ponieważ obaj nosili to samo germańskie imię - Ewald, które oznaczać ma sprawiedliwego rządcę. Warto odnotować, że później występowało ono również jako nazwisko. Nosili je m.in. biblista, orientalista i polityk niemiecki Heinrich Ewald, czy duński poeta i dramaturg Johannes Ewald.

Pod koniec VII w. Ewald Biały i Ewald Czarny wyruszyli z Anglii na misje, tak jak czynili to wcześniej mnisi z Irlandii. O ich losach, zwłaszcza o pobycie na Zielonej Wyspie, opowiedział współczesny im Beda. Mieli prowadzić misję od Fryzji aż po dolny brzeg rzeki Lippe, która jest prawym dopływem Renu.

Ewangelizację pragnęli rozpocząć od nawrócenia wodza plemienia, ale - utożsamieni ze znienawidzonymi Frankami - zostali zdradzeni przez przewodnika, który wydał ich na pastwę miejscowej ludności. Doprowadziło to do tragicznego zakończenia misji, ponieważ oboje ponieśli męczeńską śmierć. Ewald Biały oddał życie za wiarę, ginąc od miecza, natomiast dla Ewalda Czarnego los był bardziej okrutny: torturowano go, a potem żywcem poćwiartowano. Stało się to, prawdopodobnie, pomiędzy 690 a 696 r.

Ich ciała wrzucono do Renu, a kiedy zostały odnalezione, Pepin z Heristalu - pierwszy majordom Austrazji, z rodu Karolingów - wydał rozkaz, aby relikwie męczenników zostały przeniesione do świątyni św. Klemensa w Kolonii. Lud czci ich obecnie jako patronów Westfalii.

jutro: św. Franciszka

wczoraj
dziś
jutro