logo
Piątek, 22 lutego 2019 r.
imieniny:
Piotra, Małgorzaty, Marty, Nikifora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Św. Franciszek patronem pojednania chrześcijańsko-islamskiego
 


„Uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju” – to hasło papieskiej pielgrzymki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Papież Franciszek w dniach 3-5 lutego 2019 r. wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym, podpisał z wielkim imamem Al-Azharu dokument o braterstwie oraz spotkał się z miejscowymi katolikami celebrując dla nich Mszę Świętą. Ten pierwszy pobyt głowy Kościoła katolickiego na Półwyspie Arabskim, sercu islamu był pełen akcentów franciszkańskich i odbył się dokładnie w 800. rocznicę spotkania Brata Franciszka z sułtanem Al-Kamilem w Damietcie w 1219 r.   
 
Damietta 1219
 
Krótki opis rozpoczęcia misji św. Franciszka i jego braterskiej wspólnoty do świata islamu zamieściłem w wydanej w ub. roku książce pt. „Idea franciszkańska. Wielkie problemy współczesności i nasze małe odpowiedzi” (Bratni Zew 2018). Przypominam kilka fragmentów.
 
Wyprawa Brata Franciszka na Bliski Wschód w 1219 roku i jego spotkanie z sułtanem miały związek z V wyprawą krzyżową zwołaną w roku 1213, której działania wojenne przebiegały w latach 1217– 1221. W końcu maja 1218 roku krzyżowcy przybyli pod miasto Damietta, które było silną twierdzą i drugim pod względem ważności portem Egiptu i rozbili obóz na zachodnim brzegu Nilu. Długie oblężenie kończy się zdobyciem miasta 5 listopada 1219 roku.
 
Franciszek jest świadkiem jednego z nieudanych szturmów i wraz z bratem Illuminatem idzie do sułtana. Spotkanie Franciszka i sułtana Al-Malika al-Kamila potwierdzają kroniki muzułmańskie, krzyżowców i jeden z listów biskupa Jakuba de Vitry. Piszą o nim św. Bonawentura i Fioretti. Ma bogatą ikonografię. I jakkolwiek w szczegółach przebiegało owo spotkanie, stało się przełomowym w kontaktach wyznawców obu religii. Brat Franciszek, choć nie nawrócił nikogo, nie osiągnął palmy męczeńskiej, zyskał szacunek muzułmanów oraz prawo do obecności braci w Ziemi Świętej.
 
Można też powiedzieć, że przyczynił się do ewolucji idei krucjaty, którą zaczęto rozumieć jako wyprawę pokojową, misyjną - nie z mieczem, ale krzyżem w ręce. Były próby udane i nieudane takich krucjat. Warto pamiętać, że pierwsza odważna decyzja odnośnie do Ziemi Świętej została podjęta przez braci na kapitule w Porcjunkuli w maju 1217 r., kiedy to zostało utworzonych jedenaście prowincji zakonnych, a wśród nich ta nazwana „Zamorską” lub „Syryjską”, której to pierwszym prowincjałem został sławny br. Eliasz z Kortony.
 
Co wiedział św. Franciszek o świecie muzułmańskim, płynąc statkiem w stronę Bliskiego Wschodu? Zapewne słuchał, co mówią kupcy, inni pielgrzymi czy uczestnicy wypraw krzyżowych. Może słyszał też legendę, która mówiła, że: „Jeśli Saladyn pozwoliłby się ochrzcić, to stałby się kwiatem i przykładem cnót chrześcijańskich”. Ważne, że brat Franciszek udał się do Ziemi Świętej nie przeciwko muzułmanom, ale z orędziem „Bożego pokoju” – przecież bracia szli w różne strony świata ze słowami błogosławieństwa „Pan niech cię obdarzy swoim pokojem”. Franciszek pozdrawia sułtana z tymi samymi słowami: „Pokój, As salam alejkum” i mówi o Chrystusie. Podobno jego słowa sprowokowały dyskusję teologiczną między nim i nauczycielem prawa muzułmańskiego. Jednym z nich był mistyk Fakhr-Din Muhammad Ibn Ibrahim Farisi, doradca duchowy sułtana. Na kamieniu grobowym na cmentarzu Qarafa w Kairze można przeczytać słowa o jego spotkaniu ze sławnym bratem: „Urodzony w 1134, zmarł w 1244 w Kairze, i jego przygoda (z sułtanem Al-Malikiem al-Kamilem) jest tą, która mu się przytrafiła z powodu brata św. Franciszka, jest wszystkim znana”.
 
Wyprawy krzyżowe stworzyły jednak możliwość przybycia braci mniejszych do Ziemi Świętej, „Braci od Sznura” (ol ehla rohbar abu hable), tak bowiem jeszcze do dzisiaj nazywają ich Arabowie. Św. Franciszek w swoim Testamencie napisał, że: Jeżeli w jakimś miejscu bracia nie zostaną zaakceptowani, niech uciekają (fugiant) do innej ziemi, aby czynić pokutę. I nieco dalej dodaje, że ten przepis nie jest nowy, ale trzeba go traktować jako napomnienie i zachętę. Wielu z jego naśladowców, stosując się do tych jego słów, nie tylko udało się z misją inter Saracenos, ale tam pozostało i tak już siedem wieków trwa Franciszkańska Kustodia Ziemi Świętej.
 
Projekt Damietta 2019
 
Zastanawiając się kilka miesięcy temu, co nam przyniesie owa wyjątkowa rocznica przywołałem odważne próby odnowienia naszych chrześcijańskich relacji ze światem islamu i budowania dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego jakie podejmował Jan Paweł II.
 
Znamy piękną modlitwę jaką 5 listopada 1979 r. Jan Paweł II wypowiedział w Asyżu przed grobem św. Franciszka: Ty, który tak bardzo przybliżyłeś Chrystusa Twojej epoce, pomóż nam przybliżyć Chrystusa naszej epoce; naszym trudnym i krytycznym czasom. [...] Święty Franciszku z Asyżu! Pomóż nam przybliżyć Chrystusa Kościołowi i dzisiejszemu światu! Ty, który nosiłeś w swoim sercu zmienne koleje losu ludzi Tobie współczesnych, wspieraj nas, abyśmy sercem, bliskim sercu Odkupiciela, objęli sprawy ludzi naszej epoki, trudne problemy społeczne, ekonomiczne, polityczne, problemy kultury i cywilizacji współczesnej, wszystkie cierpienia, napięcia, kompleksy, niepokoje. Pomóż nam przełożyć to wszystko na prosty i przynoszący owoc, język Ewangelii. Pomóż nam rozwiązać te wszystkie problemy kluczem Ewangelii, aby Chrystus Sam mógł być dla człowieka naszych czasów Drogą, Prawdą i Życiem.
 
Mniej pamiętamy jego wezwanie z 24 stycznia 2002 r. gdy z franciszkańskiego wzgórza wołał: Nigdy więcej nienawiści! Nigdy więcej wojny! Nigdy więcej terroryzmu! Niech każda religia w imię Boga obdarzy ziemię sprawiedliwością i pokojem, przebaczeniem, życiem i miłością!
 
Gdy mieszkałem w Asyżu zrozumiałem, że to w dużej mierze dzięki „polskiemu papieżowi” miasto Klary i Franciszka stało się światową stolicą ekumenizmu, pokoju i pojednania, miastem powszechnej modlitwy, symbolem szacunku dla całego stworzenia oraz rozmaicie wyrażanych transcendentnych potrzeb człowieka, wielości kultur i dialogu. Bez polityki i ideologii zbudowano piękną, czystą przestrzeń wokół człowieka.
 
Ale nie sądziłem, że 800. rocznica historycznego spotkania pod Damiettą przyniesie tak mocne orędzie. Już przy powitaniu gospodarz ZEA książę Mohammed bin Zayed Al Nahyan otrzymał od papieża Franciszka srebrny medalion przedstawiający spotkanie św. Franciszka z sułtanem Al-Malikiem al-Kamilem z łacińskim tłumaczeniem hasła podróży papieża „Uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju”.
 
Ważnym punktem programu była międzyreligijna konferencja pt. “Braterstwo ludzkie”, w czasie której papież mówił wprost: Z wdzięcznością Panu, w osiemsetną rocznicę spotkania Franciszka z Asyżu i sułtana Malika al-Kamila z zadowoleniem przyjąłem możliwość przybycia tutaj jako człowiek wierzący spragniony pokoju, jako brat, który szuka pokoju z braćmi. Pragnienie pokoju, promowanie pokoju, bycie narzędziami pokoju: po to tutaj jesteśmy. Logo tej podróży przedstawia gołębia z gałązką oliwną. Jest to obraz przypominający opis pierwotnego potopu, obecny w różnych tradycjach religijnych. Według historii biblijnej, Bóg aby ocalić ludzkość przed zniszczeniem, zażądał od Noego, by wszedł do arki wraz ze swoją rodziną. My też dzisiaj, w imię Boga, aby zachować pokój, musimy wejść razem, jako jedna rodzina, do arki, która mogłaby popłynąć po wzburzonym morzu świata: arki braterstwa.
 
Ojciec Święty apelował, by religie były głosem ubogich, aby ludzkość nie zamykała oczu w obliczu niesprawiedliwości i dramatów świata. Ważna w tym jest „demilitaryzacja ludzkiego serca”, bo wojna czyni tylko nędzę, a broń tylko śmierć!
 
Na zakończenie konferencji papież i wielki imam Al-Azharu podpisali dokument „Braterstwo między ludźmi dla pokoju światowego i współistnienia”. Nie ma w nim wprost przywołania św. Franciszka ale jego treść jest aktualizacją wielkich idei franciszkańskich na czele z franciszkańskim pacyfizmem. Dokument ma stanowić kamień milowy w relacjach pomiędzy chrześcijaństwem i islamem. Wzywa intelektualistów, filozofów, osobistości religijne, artystów, przedstawicieli mediów oraz ludzi kultury, aby na nowo odkryli wartości pokoju, sprawiedliwości, dobra, piękna, braterstwa i współistnienia ludzi.
 
Drugi dzień wizyty papieskiej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to spotkania z katolikami. Odwiedzając katedrę św. Józefa w Abu Zabi dziękował za posługę kapucynom pracującym od lat w wikariacie apostolskim Arabii Południowej który obejmuje swym zasięgiem także Jemen i Oman. Papieża witał bp Paul Hinder OFMCap. Tamtejsza wspólnota składa się wyłącznie migrantów i obecnie liczy ok miliona katolików.
 
Ostatnim punktem wizyty Franciszka w ZEA była Msza Święta o pokój i sprawiedliwość na stadionie Zayed Sports City w Abu Zabi z udziałem ok. 180 tys. wiernych. W homilii papież mówił: Jezus prosił nas, abyśmy stworzyli jedno arcydzieło, możliwe dla wszystkich: arcydzieło naszego życia. Błogosławieństwa są mapą życia... Zachęcają do tego, aby zachować serce czyste, aby praktykować łagodność i sprawiedliwość mimo wszystko, aby być miłosiernymi dla wszystkich... Ten, kto je przeżywa według Jezusa, czyni świat czystym. Jest jak drzewo, które nawet na ziemi jałowej codziennie pochłania zanieczyszczone powietrze i oddaje tlen. Życzę wam, abyście byli takimi, dobrze zakorzenionymi w Jezusie i gotowymi czynić dobro każdemu, kto jest blisko was. Niech wasze wspólnoty będą oazami pokoju...
 
Papież omawiając błogosławieństwa cichych i wprowadzających pokój powiedział: Nie jest błogosławionym ten, kto atakuje lub przytłacza, lecz ten kto zachowuje postawę Jezusa, który nas zbawił: cichy także w obliczu swoich oskarżycieli. Chciałbym zacytować św. Franciszka, kiedy przekazał braciom nauki, jak iść do Saracenów i niechrześcijan. Napisał: „nie wdawać się w kłótnie ani w spory, lecz być poddanymi wszelkiemu ludzkiemu stworzeniu ze względu na Boga (1 P 2, 13) i przyznawać się do wiary chrześcijańskiej” (Reguła niezatwierdzona, XVI). Ani kłótnie, ani spory: w owych czasach, podczas gdy wielu wyruszało przyodziani w ciężką zbroję, święty Franciszek przypomniał, że chrześcijanin wyrusza uzbrojony jedynie w swoją pokorną wiarę i swoją konkretną miłość. Łagodność jest ważna: jeśli będziemy żyli w świecie na Boży sposób, staniemy się kanałami Jego obecności; w przeciwnym razie nie wydamy owoców.
 
Na zakończenie Eucharystii bp Hinder dziękował papieżowi pielgrzymowi pokoju za duszpasterską troskę za Kościół migrantów i raz jeszcze przypomniał o 800. rocznicy pełnego wzajemnego szacunku spotkania św. Franciszka i sułtana Malika al-Kamila. „W podobny sposób przybyłeś Ojcze Święty do tego muzułmańskiego kraju z zamiarem zrobienia tego, co zrobił św. Franciszek w 1219 roku. My, chrześcijanie, staramy się postępować zgodnie z przesłaniem, które św. Franciszek dał wtedy swoim braciom i żyć w pokoju i jedności wśród muzułmanów nie angażując się w dyskusje, lecz przyznawać się do tego, że jesteśmy chrześcijanami”.
 
o. Stanisław Jaromi
www.franciszkanie.pl