logo
Piątek, 22 luty 2019
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: Rosalinda (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-01-26 11:24

Mam narzeczonego i zamierzamy się pobrać. Nie jesteśmy już młodzi, on ma 43 lata, ja mam 45. Na początku było ok, ale mam coraz więcej wątpliwości czy nie powinnam zerwać zaręczyn. Otóż, moj narzeczony ma 2 dzieci z poprzedniego związku ale nigdy nie był żonaty. Z dziećmi utrzymuje sporadyczny kontakt z racji niechęci byłej. Ja jestem wdową z dwójką córek. Ale zauważyłam, że moj narzeczony ma tendencje do bardzo lekkiego traktowania życia, spędza czas grając w gry komputerowe z nastolatkami, albo oglądając TV, dużo obiecuje ale mało robi, co prawda do pracy chodzi, ale lubi także sobie wypić pomimo że mówi że alkoholikiem nie jest. Z tym, że to picie takie co drugi czy trzeci dzień go łapię, może nie tyle że jest mocno pijany no ale w glowie mu szumi. Zdarzalo mu się obrażać mnie po pijanemu czy w złości i wyzywać czy kwestionować moją wierność bezpodstawnie, po moich groźbach że go zostawię wyciszył te zachowania, oprócz popijania sobie w tajemnicy. Po alkoholu jest bardzo ciężki, zapomina faktów, nie jest w stanie zamilczeć i plecie nonsensy i ja mam tylko słuchać bo mi wmawia, że go nie słucham. Nie mieszkamy razem, a współżycie zastrzegłam po ślubie. I im bliżej ślubu tym bardziej się obawiam, czy to właściwy człowiek. Zaczynam myśleć, że skoro poprzedniej kobiety nie traktował poważnie to ja także nie mam na to co liczyć, chociaż on zarzeka się, że to ona nie dochowała mu wierności i nie chciała małżeństwa a ze mną będzie inaczej... powiedziecie, uciekać czy jeszcze się wstrzymać ze zerwaniem zaręczyn? Wiem że to go zrani, bo wcześniej już raz zagroziłam rozstaniem jeśli tak niepoważnie będzie traktował życie i przyszłą rodzinę. Mam jakiś wewnętrzny niepokój, że nie powinnam poślubić tego człowieka, tym bardziej że byłoby to moje 2 małżeństwo, z pewnym inwentarzem i doświadczeniami życiowymi. Jednocześnie nie chcę być sama, samotność po tym jak się było w małżeństwie, bardzo doskwiera.

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: refleksja (---.eaw.com.pl)
Data:   2019-01-31 16:52

Jeżeli - mimo tak oczywistych i rażących wad Twojego narzeczonego - nadal pragniesz się z nim związać... i jednocześnie przeżywasz wyrzuty sumienia, lęki - że jeśli zerwiesz zaręczyny, to on będzie cierpiał, a Ty będziesz za to odpowiedzialna... to być może zostałaś kiedyś bardzo zraniona i ujawniło się to w postaci współuzależnienia.

Współuzależnienie to pewien zaburzony rys osobowości, rodzący cierpienie i trudności w życiu. Decyzje podejmowane z pozycji współuzależnienia są szkodliwe i pogłębiają cierpienie. Osoby takie pakują się w kłopoty w nadziei na miłość. Być może trzeba pomyśleć o jakiejś psychoterapii. Po jej przejściu myślę, że będzie łatwiej podjąć świadomą i wolną decyzję, co dalej.

Jak już wielokrotnie pisano na tym forum: póki nie ma ślubu, odchodząc, jesteś wolna (nie grzeszysz).

Wbrew temu co podpowiada chore zranione sumienie lub uzależniony narzeczony - nie jesteś też winna niczyjemu cierpieniu, nawet jakby ono zaistniało pod wpływem Twojego odejścia. Jednak gdy już dojdzie do ślubu - musisz trwać. W separacji lub nie - ale musisz być wierna. Załóżmy, ze w końcu spotkasz właściwą osobę, a cały czas będziesz związana węzłem małżeńskim z tym człowiekiem. Musisz wtedy trwać w wierności.

Dlatego warto sto razy się zastanowić, zanim podejmie się decyzję o małżeństwie. I warto zainwestować w terapię, aby odwrócić tendencję do pakowania się w sytuacje cierpienia i otworzyć drzwi do szczęśliwszego życia w przyszłości.

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-02-01 00:06

"Jednocześnie nie chcę być sama, samotność po tym jak się było w małżeństwie, bardzo doskwiera."
Rosalindo, co poza doskwierającą samotnością skłania Cię do zawarcia małżeństwa z tym mężczyzną? Z tego co napisałaś wynika, że raczej wszystko przemawia przeciw.
Twierdzi, że nie jest alkoholikiem. Z Twojej wypowiedzi wynika, że jest i wiele kwestii, które Cię niepokoją może być skutkiem alkoholizmu. Sprawa jest raczej oczywista ale możesz sama to ocenić na podstawie np. takiego testu: (klik).

Wyciszył agresywne, wulgarne zachowania na skutek Twojej groźby, że go zostawisz. Z dużym prawdopodobieństwem przestanie się hamować po ślubie, kiedy nie będzie miał nad sobą takiej groźby z Twojej strony.
Nie jest dla Ciebie wsparciem, tu już oceń sama w jakim zakresie Cię zawodzi.
Czy chcesz spędzić resztę życia z człowiekiem, który już teraz dostarcza Ci wiele zmartwień i niepokojów?
Sądząc po wieku pana, jego dzieci są prawdopodobnie nastolatkami. Wychodzą lata jego zaniedbań w udziale w wychowaniu dzieci nawet na odległość, być może jakieś deficyty uczuć. Gdyby ojcostwo było odpowiedzialne, może matka dzieci nie robiłaby problemów. A kwestia uczuć to bardzo ważny aspekt małżeństwa. Weź pod uwagę tę kwestię przeszłości pana i jego miłości do dzieci i do Ciebie - nie tej deklarowanej słowem, ale okazywanej przez szacunek, bliskość, wsparcie, zrozumienie, dawanie poczucia bezpieczeństwa.

Rosalindo, wsłuchaj się w swój wewnętrzny głos. Jeżeli między wami jest coś więcej niż obawa o samotność, to ja bym proponowała zdecydowanie odłożenie terminu ślubu a pana skłoniła (jeżeli się da, wszak on nie widzi problemu) do terapii AA. I nie tak, że on ze strachu przed rozstaniem się zapisze, ale odpowiednio długo, żebyś miała czas zaobserwować, czy terapia przynosi zdecydowane korzystne zmiany w jego osobowości, zachowaniach. Ale i przy poprawie nie podejmuj pochopnej decyzji.
Pamiętaj też o córkach, którym przekazujesz jakiś wzorzec na ich przyszłe relacje z mężczyznami, na wybór kandydatów na męża.

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: Stasia (176.201.38.---)
Data:   2019-02-01 10:34

Intuicja dobrze Ci podpowiada, by nie brać ślubu z tym człowiekiem. Ślub z alkoholikiem to najgorsze co kobieta może sobie zgotować. Przecież już widzisz, że on źle Cię traktuje, nie ma szacunku, a po alkoholu może i zacznie podnosić ręce. Przecież teraz się hamuje, byś go nie zostawiła. Teraz przecież macie najpiękniejszy okres, narzeczeństwa, nieważne w jakim wieku jesteście. Rzeczywiście uważasz, że jest cudownie, kiedy on co trzeci dzień się upija? Jesteś dorosłą kobietą, matką, dlaczego nie widzisz, w jakie piekło chcesz wejść? Dlaczego nie szukasz męża, który będzie wsparciem i da Ci miłość, nie cierpienie?

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: B. (---.191.94.62.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-02-01 16:02

"39 żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu. 40 Szczęśliwszą jednak będzie, jeżeli pozostanie tak, jak jest, zgodnie z moją radą. A wydaje mi się, że ja też mam Ducha Bożego" 1 Kor 7,39-40

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: Benia (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-02-01 16:17

Moje zdanie jest takie: nie wiąż się z alkoholikiem.
Kobieta z którą ma dzieci nie chciała ślubu, czy Cię to nie zastanowiło dlaczego?

 Re: Czy powinnam zerwać zaręczyny?
Autor: Rosalinda (---.wist.com.pl)
Data:   2019-02-01 16:31

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, dziś zerwałam zaręczyny, obyło się bez wielkiego dramatu. Bogu dzięki :)

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: