logo
Sobota, 05 grudnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Osi (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-27 12:01

Przeczytalam o mekach czysccowych i o tym, ze ludzie nie wykorzystuja mozliwosci ominiecia czyscca, zyjac tu na ziemi. Czysciec to praktycznie cos, co czeka wiekszosc z nas, cierpi sie tam duchowo, ale tez fizycznie. Nie bede ukrywac, ze mam wyjatkowo niska tolerancje na bol fizyczny i pierwsze, co mi przyszlo do glowy, to jak sie z tego wywinac. Patrzac jednak na to, co zrobilo sie w przeszlosci i na to, jaka wage w czyscu maja grzechy powszednie, unikniecie meki wydaje sie niemozliwe. Wiem tylko, ze trzeba sie bardziej starac, ale jak bardziej? Wydaje sie, ze nawet pomoc biednym i milosc nie przebija naszych grzechow powszednich skoro trafiaja do czyscca nawet ci, ktorzy pomagali na ziemi. Dlaczego wiecej nie opowiada sie ludziom, jak bardzo grzechy powszednie sa niebezpieczne, skoro czekaja nas w czyscu za nie tak okropne meki?

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: hortensja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-27 13:23

Na pewno są jakieś możliwości. Wydaje mi się że Maria Simma coś wspominała o takich odpustach. Tylko, że trzeba się zgadzać na Wolę Bożą.
Grzeszymy czy w przeszłości popełnialiśmy grzechy, jednak możemy możemy za nie pokutować. A nawet powinniśmy i czyściec to właściwie dlatego tylko istnieje bo nie wszystkie grzechy zostały odpokutowane na ziemi.
„Czyńcie przeto pokutę i nawróćcie się, aby zostały zgładzone grzechy wasze” (Dz 3,19). Tak wołał Piotr do rzeszy zebranej z okazji uzdrowienia kaleki. Wypomina słuchaczom grzechy i zapewnia, że Bóg im wszystko daruje pod warunkiem pokuty. Stąd wynika, że pokuta jest koniecznym warunkiem otrzymania przebaczenia, jak powiedział Zbawiciel: „Jeśli pokutować nie będziecie, wszyscy zginiecie” (Łk 13,5).

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-27 19:14

"Przeczytalam o mekach czysccowych i o tym, ze ludzie nie wykorzystuja mozliwosci ominiecia czyscca, zyjac tu na ziemi".

OK, poczytałaś sobie to i owo. W Twojej lekturze przewinęło się (zapewne niejednokrotnie) słowo "ludzie". Powiedz zatem: iloma osobami naraz jesteś? Jesteś sobą. I decydujesz za siebie samodzielnie, tak jak każdy z nas. Przede wszystkim więc staraj się sama nie zasłużyć na czyściec, a przez to-podnosząc jakość moralną swojego życia-podźwigniesz również i innych, którzy tego potrzebują. Bo dobro, które mamy w sercu zawsze "promieniuje" na zewnątrz, przynajmniej w jakimś niewielkim stopniu, a ufam, że Ty nie chcesz się tutaj jakoś ograniczać.

"Nie bede ukrywac, ze mam wyjatkowo niska tolerancje na bol fizyczny i pierwsze, co mi przyszlo do glowy, to jak sie z tego wywinac".

Ach, a może od razu spróbowałabyś żyć tak, żeby nie trzeba się z niczego "wywijać". Jest wiele modlitw i uczynków, które niwelują, a nawet anulują karę czyśćcową, czy próbowałaś je odmawiać (w tym miejscu proszę oczywiście o odmawianie ich z wiarą, a nie mechanicznie, ze strachu)?

"Patrzac jednak na to, co zrobilo sie w przeszlosci i na to, jaka wage w czyscu maja grzechy powszednie, unikniecie meki wydaje sie niemozliwe".
Odpust zupełny można uzyskać nawet w ostatniej chwili przed śmiercią, na przykład poprzez przyjęcie wiatyku. Choć faktem jest, że kara czyśćcowa odnawia się przez całe życie.

"Dlaczego wiecej nie opowiada sie ludziom, jak bardzo grzechy powszednie sa niebezpieczne, skoro czekaja nas w czyscu za nie tak okropne meki"?

No to bingo. Mamy zadanie dla Ciebie. Skoro ludziom mówi się mało na temat czyśćca, zacznij robić to sama. Tylko bardzo proszę: de-li-kat-nie, bez straszenia i epatowania od pierwszej chwili wizjami kary. Można zacząć taką rozmowę od zauważenia, że być może warto byłoby dostać się do Nieba bez przeszkód, czyniąc tyle dobrego, ile zdołamy?

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: B. (---.191.88.44.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-08-27 20:56

Przestrzeganie Przykazań Bożych, systematyczna spowiedź i Komunia Święta, uzyskiwanie odpustów, modlitwa. Uczynki miłości/
Spowiedź:
"Jeżeli zaś sami siebie osądzimy, nie będziemy sądzeni." 1 Kor 11,31
Wszystko w ręku kochającego Boga.
Pozdrawiam.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Osi (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-27 23:22

Podnoszenie jakosci moralnej brzmi jak science fiction. Dla jednych bedzie wysoko tyle, dla innych inaczej. Wg mnie moja jest niska jak poczytalam o tym, co kto robil w zyciu, a i tak trafil do czyscca, wg innych ta jakosc jest wysoka. Kolejne pytanie: czy w ocenie moralnej zdawac sie w ogole na opinie innych? Dla mnie zawsze bedzie za malo, za slabo i ogolnie miernie w porownaniu z tym, co dla nas zrobil Pan Jezus (do tego wszystkie laski, ktorymi mnie obdarzyl).
Z wizji czyscca mozemy wyczytac, ze niemal wszyscy mamy zapewnione cierpienie, to dolujace i odstreczajace. Nie przecze, zdziwily mnie one, ale bardziej przerazily, a uczycie strachu nie kojarzy mi sie z Bogiem.

Nie wyobrazam sobie opowiadac ludziom o czysccu, gdy mnie sama tak przerazil.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Kalina (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2019-08-28 00:52

"16 Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
17 Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości,
że mamy pełną ufność na dzień sądu,
ponieważ tak, jak On jest w niebie,
i my jesteśmy na tym świecie.
18 W miłości nie ma lęku,
lecz doskonała miłość usuwa lęk,
ponieważ lęk kojarzy się z karą.
Ten zaś, kto się lęka,
nie wydoskonalił się w miłości.
19 My miłujemy Boga,
ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.
20 Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi,
nie może miłować Boga, którego nie widzi.
21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie,
aby ten, kto miłuje Boga,
miłował też i brata swego.
1 J 4

Osi, może ten fragment Słowa pomoże Ci wyzwolić się z tak wielkiego lęku. Zwróć uwagę na wers 18. Nie dokładaj sobie takiej słabości, która pokazuje brak ufności w zbawczy plan Boga.
Masz wpływ na obecne życie prowadzące do zbawienia, na czas oczyszczenia po śmierci nie masz wpływu. Pozostaw to Bożej miłości.
Czy sądzisz, że Dobry Łotr zastanawiał się za swego grzesznego życia ile czasu spędzi w czyśćcu? Nie ma takiej informacji w Ewangelii. Jest tylko zdanie, że zasługuje na karę. A oto co usłyszał:

"42 I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». 43 Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju»"

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Andrzej (---.centertel.pl)
Data:   2019-08-28 17:16

Przede wszystkim trzeba się starać aby iść do Nieba, a wtedy owszem omijanie czyśćca) będzie tylko efektem ubocznym.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-28 17:48

"Podnoszenie jakosci moralnej brzmi jak science fiction. Dla jednych bedzie wysoko tyle, dla innych inaczej".

A czy wezwanie: "Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty" (Kpł 11, 44) znasz? To nie cytat z fantastyki naukowej, to słowa samego Boga skierowane do ludzi. Ogółu, nie wybitnych jednostek. Standardy moralne, na podstawie których trafia się do Nieba też są jasne i jednakowe dla wszystkich-wyznaczają je Przykazania.

"Kolejne pytanie: czy w ocenie moralnej zdawac sie w ogole na opinie innych"?
Jeśli są od Ciebie mądrzejsi i bardziej dojrzali duchowo, to nic tylko uszy po sobie, słuchać i przyswajać wiedzę. Choć oczywiście własny "kręgosłup" moralny to też coś, o co trzeba dbać, bo nie zawsze obok będzie ktoś, kto na szybko oceni, czy postąpiliśmy dobrze, czy źle.

"Dla mnie zawsze bedzie za malo, za slabo i ogolnie miernie w porownaniu z tym, co dla nas zrobil Pan Jezus (do tego wszystkie laski, ktorymi mnie obdarzyl)".
Oczywiście, że będzie za mało, bo Panu Jezusowi nigdy nie dorównasz. On jest nie tylko zdolny do miłości, ale jest Miłością. Rób więc tyle, ile sama zdołasz, będąc człowiekiem.

"Z wizji czyscca mozemy wyczytac, ze niemal wszyscy mamy zapewnione cierpienie, to dolujace i odstreczajace".
Czy wiesz, co robi mądry rodzic, decydując się dać dziecku klapsa? Zawsze pyta, czy wie, za co go otrzymało. Czyściec też jest za konkretne czyny, za brak miłości. I osoby, które tam trafiają, wiedzą o tym. Nie mają więc podstaw, aby czuć się zdołowanie, a jeśli chcą żywić pretensje, to mogą to robić jedynie pod swoim adresem.

"Nie wyobrazam sobie opowiadac ludziom o czysccu, gdy mnie sama tak przerazil".
Polecaj im zatem, aby żyli dobrze i nie musieli tam trafić. Sama też tak właśnie żyj, a przynajmniej się staraj. Uciekając od tematu, nigdy nie pozbędziesz się trapiącego Cię lęku, a będzie się on jedynie pogłębiał.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: po prostu (---.centertel.pl)
Data:   2019-08-28 18:28

Posluchaj, Osi, tego:
https://youtu.be/r2df9om8ZGQ
https://youtu.be/UA2Lw-cUClc
https://youtu.be/dbFVawyqAzo

A tak przy okazji - dzieci bić nie wolno. Żadnych klapsów i - co najważniejsze - zadnego wmawiania dziecku, że musi to przyjąć, bo "zasłużyło". Niedopuszczalne sa też pytania: "czy wiesz za co?" Psychiczne znęcanie się nad drugim człowiekiem - na dodatek mniejszym i słabszym od siebie, jakim jest dziecko - nie przystoi katolikowi.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: KK (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-28 20:14

Mateusz, czy jeśli szef nie będzie zadowolony z Twojej pracy, to może dać Ci klapsa? Takiego, żebyś miał piękny ślad na skórze, żebyś zmielił łzy? Analogicznie, jak w przypadku dziecka? Nie ma tego co porównywać z czyśćcem. Czyściec to cierpienie duszy, która uświadamia sobie krzywdy, jakich dopuściła się za życia, a nie manifestowanie władzy Boga.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Hortensja (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2019-08-29 14:11

zrozumiem Cię Osi, ale przecież Kościół dysponuje odpustami zupełnymi, poczytaj jak można je uzyskać (klik) i zdobywaj dla siebie i też za te biedne dusze czyśćcowe ofiaruj.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-29 17:14

"Niedopuszczalne sa też pytania: "czy wiesz za co?" Psychiczne znęcanie się nad drugim człowiekiem - na dodatek mniejszym i słabszym od siebie, jakim jest dziecko - nie przystoi katolikowi".
Ale przecież taka właśnie jest rola czyśćca. Ma on za zadanie sprawić, aby człowiek zrozumiał swoje błędy i ich następstwa. Nie jest przyjemny, ale nie jest znęcaniem się nad słabym człowiekiem.
A co do klapsów: są rodzice-furiaci, którzy rozdają je często i z błahego powodu, nie przejmując się również wkładaną w nie siłą. Rodzic, który stosuje je jako ostateczność zwykle podejmuje kilkuetapowe próby przywołania dziecka do porządku np. 1) Zachowujesz się nieładnie, proszę przestań. 2) Bardzo proszę o spokój. Po tych dwóch próbach większość dzieci rozumie nieprawidłowości w swoim zachowaniu i klaps nie jest potrzebny. Dopiero później przychodzi pora na pytanie: "Czy naprawdę chcesz otrzymać to, o co tak bardzo się dopominasz"? I jeśli to również nie poskutkuje, ostatecznie wymierzyć klapsa typu "więcej huku niż efektu". A są takie. Na koniec jeszcze cytat z Biblii: "Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!" (Ap 3, 19). Takie rzeczy w Biblii? Jak to nie szczypie w oczy "nieklapsowców"?

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Osi (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-29 17:16

Dziekuje, Hortensjo. Nawrocilam sie niedawno. Nie byly dla mnie jasne kwestie mozliwosci odpustow i ze wiaze sie to z czysccem. Od czasu nawrocenia modle sie poprzez lectio divina i nawet nie wiedzialam, ze moze dotyczyc to odpustu.
Tak czy owak, jest jeszcze wiele do zrobienia, do codziennych modlitw dolaczylam te w intencji dusz czysccowych.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: po prostu (---.centertel.pl)
Data:   2019-08-29 18:38

Zajrzyj, Mateuszu do linków, ktore przeslalam Osi - poszerzają spojrzenie.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: KK (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-29 19:57

Czyściec jest cierpieniem samej duszy, świadomej swego grzechu, a nie że Bóg mówi 'to teraz połamię ci ręce, a potem 30 lat moczenia w ogniu'. Dusza chce cierpieć, aby doznać oczyszczenia. Dziecko klapsa nie chce i efektem nie jest zrozumienie winy, ale strach przed rodzicem stosującym taką karę.
Mateuszu, w Biblii jest też o kamienowaniu cudzołożnic, ale to nie znaczy, że możesz zabić niewierną żonę.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-08-29 23:17

Osi, zajrzyj do linków, które poleciłam w tym wątku: (klik). Nie rezygnuj, kiedy zobaczysz jego temat. Wprawdzie czeka Cię trochę czytania, niemniej zawarty tam materiał powinien Ci pomóc w lepszym zrozumieniu odpustów i czyśćca. Możliwe, że lektura pomoże Ci także w uwalnianiu się od obecnego lękowego nastawienia.

Niektórzy uważają, że uzyskanie ZUPEŁNEGO odpustu to bardzo prosta sprawa. Natomiast ja uważam, że jest inaczej. Chodzi o spełnienie jednego warunku, jakim jest brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet lekkiego.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Estera (---.146.163.253.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2019-08-30 10:04

Mateusz, gdzie w podanym przez Ciebie fragmencie jest mowa o karach fizycznych? I gdzie w podanych przez Ciebie regułach jest tłumaczenie dziecku, co zrobiło źle? Dlaczego dopiero po klapsie, a nie przed?

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Osi (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2019-08-30 17:09

J, dzieki, lektura wiele wyjasnia. Mowiono mi o odpustach, ale nikt nie precyzowal.
Tez wydaje mi sie, zeby nie podchodzic do nich jak do systemu punktow.
Lęk powstal, bo zdziwily mnie opisywane cierpienia fizyczne. Tesknota za Bogiem to chyba cos wiecej. Podczas lektury z linkow podanych tutaj przewinely mi sie stwierdzenia, ze zmagania i bol w czasie zycia moze zmniejszyc kary z czyscca. Ale jak ktos ma zycie pozbawione cierpien i nie za bardzo wie, jak je sobie "dodac", to bedzie przezywal czysciec gorzej?

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Mateusz (31.42.18.---)
Data:   2019-08-30 22:36

"Ale jak ktos ma zycie pozbawione cierpien i nie za bardzo wie, jak je sobie "dodac", to bedzie przezywal czysciec gorzej"?

Jeśli ktoś wiódł dobre życie, kochając Boga i ludzi to istnieje prawdopodobieństwo, że w ogóle do czyśćca nie trafi, bo znacznie rzadziej będzie popełniał grzechy ciężkie, a za te, które jednak mu się przytrafią, zdąży odpokutować na ziemi.I wtedy w ogóle nie będzie musiał iść do czyśćca. Naprawdę, to jest możliwe, bo nie jest on obowiązkowym przystankiem w drodze do Nieba dla dosłownie każdego z nas. Istnieją modlitwy i uczynki, które zmniejszają, a nawet usuwają karę czyśćcową - czy kiedykolwiek się nimi interesowałaś? Jeśli nie, to może warto. Na koniec, jeśli to, co powiedziałem do tej pory wciąż do Ciebie nie przemawia, posłużę się obrazowym porównaniem. Czyściec jest jak więzienie - wszyscy wiemy jak wygląda ono jako budynek, większość z nas ma też jakieś pojęcie na temat zasad jego funkcjonowania. Ponadto, zarówno z więzienia, jak i z czyśćca wychodzi się po odbyciu kary. Idąc jeszcze dalej, dusze w czyśćcu, tak samo jak przynajmniej część więźniów (z wyłączeniem recydywistów - do czyśćca nie trafisz więcej niż raz - i tzw. grypsujących) ma świadomość, że nie znajdują się tam za nic, lecz w następstwie własnych czynów. I dlatego nie mają o to do nikogo pretensji. Osi, żyj dobrze, módl się, przyjmuj sakramenty i praktykuj w miarę możliwości miłosierdzie, a o czyśćcu nie myśl. Bo im bardziej koncentrujemy się w myślach na jakimś miejscu, tym większa jest szansa, że tam trafimy. Jest to tak zwane samospełniające się proroctwo. A jeśli już musisz o czymś myśleć - myśl o Niebie.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: Ј (---.austin.res.rr.com)
Data:   2019-09-02 23:48

"Ale jak ktos ma zycie pozbawione cierpien i nie za bardzo wie, jak je sobie "dodac", to bedzie przezywal czysciec gorzej?"

O sobie piszesz? Nie musisz sobie cierpień dodawać, o nie się nie martw. Same przyjdą z czasem. Poza tym nie chodzi tutaj o cierpienie samo w sobie. Żeby cierpienie ziemskie "ulżyło" nam czyściec, musi być przeżyte w sposób właściwy. Zdarza się przecież, że w cierpieniu nawet odwracamy się od Boga. Zresztą, cierpienie ziemskie nie jest jedyną drogą, która może przyspieszyć niebo. Pomocą mogą być praktyki pokutne, uczynki miłości i miłosierdzia, modlitwa. Im większa przemiana (we właściwym kierunku) w nas zajdzie na ziemi, tym mniej zostanie tego "czyszczenia" nas w czyśćcu.

KKK:
1473 Przebaczenie grzechu i przywrócenie komunii z Bogiem pociągają za sobą odpuszczenie wiecznej kary za grzech. Pozostają jednak kary doczesne. Chrześcijanin powinien starać się, znosząc cierpliwie cierpienia i różnego rodzaju próby, a w końcu godząc się spokojnie na śmierć, przyjmować jako łaskę doczesne kary za grzech. Powinien starać się przez dzieła miłosierdzia i miłości, a także przez modlitwę i różne praktyki pokutne uwolnić się całkowicie od "starego człowieka" i "przyoblec człowieka nowego".

http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-2.htm


Wydaje mi się, że byłoby lepiej, gdybyś zamieniła swoje pytanie "jak ominąć czyściec" na "jak dążyć do świętości" :) I przy okazji starała się zmieniać swoją motywację. Lęk zastępować miłością.

"W miłości nie ma lęku,
lecz doskonała miłość usuwa lęk,
ponieważ lęk kojarzy się z karą.
Ten zaś, kto się lęka,
nie wydoskonalił się w miłości" (1 J 4, 18).

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: B. (---.191.95.146.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2019-09-03 20:50

Podstawą nauki o czyśćcu jest następujący werset Pisma Świętego:

"ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień" (1 list do Koryntian 3:15)

W objaśnieniach masz napisane: Tekst niniejszy, nie będąc formalnym dowodem na istnienie czyśćca, zawiera jednak aluzję do tej prawdy.

Wklejam Ci wypowiedź z innego wątku, gdzie są też podane inne źródła biblijne nauki o czyśćcu:
Autor: Bogna (---.chello.pl)
Data: 2005-02-02 00:03

O czyśćcu w Biblii możemy przeczytać zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Ten fragment z 2 Księgi Machabejskiej dobitnie o tym świadczy, wskazując na wartość modlitw i ofiar wstawienniczych: "Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi, a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upomniał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mają przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli. Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że ZŁOŻONO OFIARĘ PRZEBŁAGALNĄ ZA ZABITYCH, ABY ZOSTALI UWOLNIENI OD GRZECHU" (2 Mch 12, 41-45)
Albo ten fragment: "O gdybyś w Szeolu mnie schował, ukrył, aż gniew Twój przeminie, czas mi postawił, kiedy mnie wspomnisz... Ale czy zmarły ożyje? Czekałbym przez wszystkie dni mojej walki, aż taka chwila nadejdzie" (Hi 14, 13-14)
Jeśli chodzi o Nowy Testament, to do już wyżej podanego przez moich poprzedników 1 Listu do Koryntian o ogniu czyśćcowym, dodam jeszcze ten fragment: "Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa" (1 P 1, 7)
Naukę Kościoła o czyśćcu sformułowano na Soborze Florenckim, a także Trydenckim, ale jeszcze wcześniej w swoich Dialogach, pisał o tym Grzegorz Wielki - zaliczany do Wielkich Doktorów Kościoła: "Co do pewnych win lekkich trzeba wierzyć, że jeszcze przed sądem istnieje ogień oczyszczający, według słów Tego, który jest Prawdą. Powiedział On, że jeśli ktoś wypowie bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu, nie zostanie mu to odpuszczone ani w tym życiu, ani w przyszłym (Mt 12, 32). Można z tego wnioskować, że niektóre winy mogą być odpuszczone w tym życiu, a niektóre z nich w życiu przyszłym"
Doktryna Kościoła w oparciu o pisma Ojców Kościoła głosi, że czyściec istnieje, i można pomóc osobom tam przebywającym, poprzez modlitwę wstawienniczą, a przede wszystkim przez Ofiarę Eucharystyczną. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza teraz, gdy trwa Rok Eucharystii, i przynależne mu, udzielone przez Jana Pawła II odpusty. Nie wiemy jak długo trwa akt oczyszczenia, módlmy się więc często za dusze w czyśćcu cierpiące.
Sylwiq nie masz po co protestować i negować swoją, ewentualną drogę oczyszczenia przez czyściec, bowiem nie wiemy nawet, czy osoby żyjące w opinii świętości na co dzień, też tam po śmierci nie trafiły choć na moment? Okoliczności zawsze się jakieś mogą znaleźć. Pozdrawiam Cię, szczęść Boże.

 Re: Jak bardzo się starać, by ominąć czyściec?
Autor: po prostu (---.eaw.com.pl)
Data:   2019-09-05 15:54

Ja - aby pomóc jakiejś nieznanej mi duszy wyzwolić się z czyśćca - idę dzisiaj (zgodnie z warunkami odpustowymi) na co najmniej półgodzinną Adorację Najświętszego Sakramentu, potem na Mszy przyjmę Komunię Świętą, a potem pomodlę się "Ojcze Nasz", "Zdrowaś Mario", "Pod Twoją obronę" i "Wierzę w Boga" w intencjach wyznaczonych na ten miesiąc przez Papieża.

Dodam, że ogólnie nie trzeba znać, jakie to konkretnie intencje Papież wyznaczył na dany miesiąc do modlitwy - wystarczy sama chęć modlenia się w tych intencjach.

Treść intencji papieskich: (klik).

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: