logo
Piątek, 17 września 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Bea (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2021-07-23 21:08

Skoro Biblia nie była spisana przez uczonych, a Słowo Boże - z założenia przeznaczone dla "prostaczków", dlaczego dziś, aby pojąć jej treść, muszą ją studiować i tłumaczyć ludziom badacze, teolodzy? Jak zwykły człowiek może ją zrozumieć, jeśli jest tak niedostępny jej język? Dlaczego tak trudno, nawet w przypadku niektórych przypowieści lub słów i zachowań Jezusa?

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2021-07-28 14:51

Powodów jest kilka.
1) Zauważ, że minęły tysiące lat. Żyjemy w innych czasach, inaczej myślimy, inne mamy skojarzenia. Czyli jest odległość czasowa.
2) Biblia była pisana w innej części świata niż nasza. Czyli jest ogromna różnica co do realiów zycia, realiów kultury, skojarzeń co do historii i symboliki, znanych nam opowieści, calego wyposażenia, które wynosi się trochę z codziennego życia, a trochę (lub bardzo wiele) z edukacji. Za tym wszystkkim idzie inna mentalność tamtych narodów. Inna niż nasza tu i teraz.
3) Biblia nie była pisana po polsku. My jesteśmy (pomijając specjalistów znających języki starożytne itp.) zdani na przekłady. Doskonalone, poprawiane, niemniej zawsze są to przekłady, a nie oryginał.

Przeciętny Polak miewa duże kłopoty z tekstem napisanym na terenie ówczesnej czy dzisiejszej Polski, od razu po polsku, jakieś 500 lat temu, a więc tym bardziej moze mieć trudności z Biblią, napisaną dawniej, gdzie indziej, w innym otoczeniu kulturowym, w innych językach.

Dzisiejsze polskie dziecko ma kłopot ze zrozumieniem słownictwa bajki Konopnickiej "O krasnoludkach i sierotce Marysi".
Dzisiejszemu Polakowi trzeba przełożyć słowo po słowie z dawnego polskiego na dzisiejszy śpiewaną wciąż "Bogurodzicę".
Dzisiejszy nastolatek wzdycha (i zdycha) przy powieściach historycznych z XIX wieku, potrzebuje wielu przypisów, także przy "Trylogii", a te go odrzucają...
Czyli problemy kulturowe i językowe dotyczą i tekstów napisanych stosunkowo niedawno, jeślibyśmy to porównali ze znacznie starszą i odleglejszą kulturowo Biblią.

Co więc robić z Biblią? Zwykły człowiek ma szanse korzystać z przystępnych komentarzy opracowanych przez tych, którzy się lepiej znają. Biblia paulistów ma komentarze obszerniejsze niż Biblia Tysiąclecia i jest przełożona prostszym językiem. Można też sięgać do Biblii Poznańskiej. Pozytywnie jest opisywane nowe wydanie Biblii - tzw. nawarska, właśnie ze względu na obszerne komentarze, ale jeszcze ich nie znam.

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2021-07-28 22:28

Serdeczne dzięki za odpowiedź.
Właśnie co do kwestii różnic w zwyczajach, kulturze i mentalności, mam wątpliwość. Zastanawiam się, czy czynniki te warunkują moralność?
Co dla jednych będzie złem, dla innych nie.
Bo, co było/jest dopuszczalne (lub nie) w innych czasach, kulturze, dziś może być postrzegane inaczej.
Np. starotestamentowa zasada oko za oko, ząb za ząb, rola kobiety w społeczeństwie, rodzinie, jej ubiór lub np. kazirodztwo, czy wielożeństwo (!)
Jak to pogodzić?

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data:   2021-07-28 23:05

"Np. starotestamentowa zasada oko za oko, ząb za ząb, rola kobiety w społeczeństwie, rodzinie, jej ubiór lub np. kazirodztwo, czy wielożeństwo (!) Jak to pogodzić?"
Wszystkim tym starotestamentowym tematom zaradził Pan Jezus, który nie przyszedł znieść Prawa, ale je wypełnić. A także pokazać ludziom jego właściwą interpretację (zob. Mt 5, 17-37).

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2021-07-28 23:10

Ludzkość się rozwija. Historia zbawienia też.
Upraszczając opis: co do dobra i zła - nas, chrześcijan, obowiązuje Nowy Testament, i to w kwestiach moralnych, a nie zwyczajowych. Ewangelia dopełnia albo objaśnia, przesuwa akcenty ze Starego Testamentu. Zauważ, że Chrystus wielożeństwa nie pochwala i nie dopuszcza. Zauważ też, że zasada oko za oko (zresztą znana nie tylko z Biblii, także z kodeksu Hammurabiego) już nie działa, nie obowiązuje, bo Ewangelia uczy nas czegoś innego. Nowego. Przebaczenia. Wyrzeczenia się zemsty.

Kwestia ubioru, o której piszesz, jest związana z konkretną kulturą i czasem, kwestia roli danej osoby w rodzinie często też.
Zasady moralne i prawdy wiary trwają, mimo że w Biblii nie przewidziano niektórych współczesnych realiów technicznych czy obyczajowych.

Wniosek: trzeba umieć odróżniać to, co jest istotą (np. zasada: nie zabijaj, zasada: módl się, nawiązuj kontakt z Panem Bogiem, zasada: nie zdradzaj małżonka) od drugorzędnego opakowania kulturowego typu: jakie szatki należy nosić i czy upinać włosy.

Żeby umieć się po tym poruszać, trzeba się nauczyć od mądrzejszych, nie należy zaś poprzestawać na własnych intuicjach czy własnych próbach interpretacji. Biblia nie jest tekstem do samodzielnej interpretacji. Także do tego potrzebne są kompetencje - i temu służy np. katecheza oraz inne formy nauczania Kościoła.

Właśnie dziś zresztą słyszałam dobre kazanie o niewyrywaniu fragmentów z biblijnego kontekstu i o ryzyku wynikającym z prywatnych odczytań Biblii.

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Ona (---.30.20.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-07-29 08:29

W kontekście kultury tamtego czasu bardzo polecam książkę Romana Brandstettera "Jezus z Nazaretu". Autor, jako żyd nawrócony na chrześcijaństwo, rewelacyjnie pokazuje tamte realia.

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Estera (---.147.103.13.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2021-07-29 16:36

Bóg w Biblii mówi do Ciebie. Naucz się Go słuchać. Im bardziej będziesz ją czytać, tym bardziej będziesz Go słyszeć. Biblia to Słowo Boga, to Słowo, które stało się Ciałem. Bóg wiedział jakie będą trudności w odczytaniu Biblii, a mimo to postanowił objawić się w ten sposób. Komentarze, studiowanie Pisma Świętego od strony teologicznej, historycznej, zwyczajowej pomagają, ale to nie jest istota rzeczy. Istotą jest modlitwa, spotkanie i słuchanie sercem, nie tylko rozumem.

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Bea (---.centertel.pl)
Data:   2021-07-30 00:24

Ona

Mam, nie mogę przebrnąć. Ciągle wracam. Dziękuję za przypomnienie.

 Re: Jak zwykły człowiek może zrozumieć niedostępny język Biblii?
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2021-08-09 20:13

Jak to pogodzić?
Po kolei.
Serio piszę.
Gdy byłem "starszym nastolatkiem" (ech...) moja wiara została zakwestionowana przez kolegę z innego wyznania.
Słabo znałem Pismo i naukę Kościoła, więc jego argumenty wyglądały na poważne.
Kilku z moich kolegów dokonało konwersji.
I ja byłem bliski tego kroku. Ale zacząłem się zajmować nie wszystkimi zarzutami na raz, ale PO KOLEI.
Brałem jeden problem i drążyłem: Pismo, katechizm, święci, modlitwa, własne myślenie, mądrzy ludzie. Dochodziłem aż do dna rozwiązania.
I wiesz co? ZA KAŻDYM RAZEM, w KAŻDYM TEMACIE okazywało się, że to Kościół miał rację, a nie moje wątpliwości (nawet, kiedy na pierwszy rzut oka wydawały się "oczywiste").
Fakt, ze w paru wypadkach okazało się, że Kosciół głosi co innego, niż mi się wydawało - i sprzeciwiając się (w moim mniemaniu) nauce Koscioła, walczyłem z chochołami, których Kościół nie głosił.
Dlatego zawsze wątpiącym radzę - badajcie problemy po kolei.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: