logo
Sobota, 21 maja 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Rafał (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2022-05-02 05:06

Dlaczego po zmartwychwstaniu Jezus był nierozpoznany przez swoich bliskich: apostołów i Marię Magdalenę?

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-05-02 13:51

W drodze do Emaus (Łk 24, 13-35) dwaj uczniowie rozmawiali z Jezusem, siedzieli z nim przy jednym stole i rozpoznali Go dopiero kiedy połamał chleb. Jak to możliwe?

Wydaje mi się, że przyczyny tego, że Jezus Zmartwychwstały nie był rozpoznawany należy szukać w konsekwencjach grzechu pierworodnego.

"4. Zapamiętajmy: Konsekwencją grzechu pierworodnego jest to, iż natura ludzka została osłabiona w swoich władzach, poddana niewiedzy, cierpieniu i panowaniu śmierci. Jest ona skłonna do grzechu - tę skłonność nazywa się „pożądliwością” (por. KKK 416- 418). Chrzest gładzi grzech pierworodny, nie niweluje jednak jego konsekwencji."
Ks. Rafał Bednarczyk, Katecheza 31: Konsekwencje grzechu pierworodnego
https://www.niedziela.pl/artykul/43933/nd/Konsekwencje-grzechu-pierworodnego

KKK 1714 Człowiek, którego natura została zraniona przez grzech pierworodny, jest podatny na błąd i skłonny do zła w urzeczywistnianiu swojej wolności.

Z powyższego wynika, że konsekwencją grzechu pierworodnego jest to, że człowiek:
- jest poddany niewiedzy,
- jest podatny na błąd.
Innymi słowy rozum człowieka jest niedoskonały i dlatego zdarza się, że popełnia błędy, nie widzi rzeczy takimi jakie one są.

Rozum i całe doświadczenie życiowe uczniów Jezusa było przyzwyczajone do tego, że zmartwychwstanie jest niemożliwe (nigdy nie byli świadkami czegoś takiego). Trudno im było uwierzyć w zmartwychwstanie. Nie wierząc w zmartwychwstanie nie mogli łatwo uwierzyć, że spotkana postać to Jezus.
Jeśli wierzymy, że rozwiązanie jakiegoś problemu jest niemożliwe to nie dostrzegamy, że istnieją rozwiązania tego problemu.

Moim zdaniem takie sytuacje mają miejsce również obecnie i to każdego dnia. Codziennie otrzymujemy łaski od Pana Jezusa, ale ponieważ często go nie rozpoznajemy to przypisujemy te łaski własnym wysiłkom lub pracy innych ludzi.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Marek Piotrowski (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-05-02 14:25

Przecież w Piśmie wprost czytamy, jaki był powód:
Łk 24:16 "Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali."

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Rafał (---.centertel.pl)
Data:   2022-05-02 15:17

Uczniowie z Emaus mogli Jezusa nie znać wystarczająco dobrze. Ponadto musiało być im faktycznie niesamowicie trudno uwierzyć w Zmartwychwstanie. Ale Piotr, Maria Magdalena? Dlaczego najbliżsi Go nie poznali, tego jednak nie rozumiem.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-05-02 15:52

Łk 24:16 "Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali."

Innymi słowy ich postrzeganie świata, rozumowanie było niedoskonałe. Niedoskonałości człowieka są wynikiem grzechu pierworodnego.

"Ale Piotr, Maria Magdalena? Dlaczego najbliżsi Go nie poznali, tego jednak nie rozumiem."

Również apostołom trudno było uwierzyć w zmartwychwstanie. Brak wiary w zmartwychwstanie wykluczał możliwość spotkania Chrystusa. Inaczej człowiek miałby poczucie braku logiki.
Nasze przekonania, schematy myślowe, założenia każdego dnia utrudniają nam dostrzeżenie Prawdy.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2022-05-02 20:23

Przyczyną tego jest zjawisko dysonansu poznawczego. Gdy ktoś, kogo kojarzymy jako martwego, nagle pojawia się żywy, mózg doświadcza tak silnego dysonansu, że interpretuje tę osobę jako kogoś innego (Maria Magdalena myślała, że widzi ogrodnika). Tym bardziej, jeśli byliśmy świadkami brutalnej kaźni i jeszcze nie wyszliśmy z szoku. Zjawisko to zachodzi nieświadomie i dlatego nawet wiara w zmartwychwstanie (umiejscowiona w świadomości uczniów) nie uchroniła ich przed tym doświadczeniem.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2022-05-02 22:04

W Ewangelii Marka można przeczytać, że zmartwychwstały Jezus nie zawsze wyglądał tak samo; wnioskuję to na podstawie słów "Potem ukazał się w innej postaci."

Mk 16, 9-13
9 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. 10 Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. 11 Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć.
12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. 13 Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli.

Trudno jednak mi jednoznacznie powiedzieć, co oznacza "inna postać". Przypuszczam, że mogło się to przyczynić do trudności w rozpoznawaniu Jezusa.

We fragmencie 1 Kor 13, 12 można przeczytać

12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany3.

zatem wydaje mi się, że taka ma być kolej rzeczy, że po zmartwychwstaniu po prostu wygląda się inaczej.

(Lustra za czasów Jezusa zapewne były wykonane z polerowanego metalu i być może ulegały korozji, zatem trudno mi sobie wyobrazić jak dokładnie odbicie oddawało wygląd osoby przeglądającej się w nim.)

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Rafał (---.centertel.pl)
Data:   2022-05-03 06:41

Jezus po Zmartwychwstaniu musiał jednak wyglądać zwyczajnie, skoro Maria Magdalena myślała, że to ogrodnik, uczniowie w drodze do Emaus też nie dostrzegali inności postaci. To nierozpoznanie Go wynikało faktycznie zapewne z dysonansu poznawczego (dziękuję Aneta). Pozostaje jednak jeszcze jedna ww. wątpliwość. Co to właściwie znaczy, że się ukazał: "w innej postaci"?

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: nowy (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-05-03 11:33

Wpis G_JP przypomniał mi kwestię zmian jakie zaszły w ciele Chrystusa po zmartwychwstaniu. Ciało Pana Jezusa po zmartwychwstaniu było uwielbione. Być może również to złożyło się na trudności w rozpoznaniu Jezusa Zmartwychwstałego:
Co to znaczy "uwielbione ciało"?
https://biblista.pl/ukryte/pytania/295-pytania-do-biblii/2522-89-co-to-znaczy-quwielbione-ciaoq.html

Z kolei Aneta zwróciła uwagę na to, że śmierć Chrystusa musiała wywołać w uczniach szok/silne emocje. Ludzie będący w szoku czy doświadczający silnych emocji mają często trudności z realistyczną oceną sytuacji. Przykładem mogą być świadkowie przestępstw, którzy czasami mają kłopoty z rozpoznaniem sprawców.

Być może na trudności uczniów z rozpoznawaniem Pana Jezusa złożyło się kilka czynników jednocześnie:
- trudności z uwierzeniem w zmartwychwstanie,
- silne emocje/szok jakie śmierć Chrystusa wywołała w uczniach,
- fakt, że ciało Pana Jezusa po zmartwychwstaniu było uwielbione - w jakiś sposób inne niż przed śmiercią.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Rafał (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2022-05-03 21:26

Zmartwychwstanie jest oczywiście kwestią wiary. Ale nawet dla apostołów najbliższych Jezusowi? Dlaczego nawet wśród jedenastu, gdy zobaczyli Jezusa po Zmartwychwstaniu "niektórzy jednak wątpili" (Mt 28,17)?

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2022-05-03 22:00

Rafał, a Ty wierzysz w zmartwychwstanie? Jesteś w stanie zawsze, w każdej sytuacji, zobaczyć i rozpoznać Jezusa? Zawsze wiesz, że to On? Czy może Twoje oczy są przesłonięte?

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2022-05-04 00:15

Apostołowie to ludzie z krwi i kości, w większości raczej proste chłopy od ciężkiej fizycznej roboty, tak samo grzeszne osoby jak Ty i ja, skażone grzechem pierworodnym, ułomne, przerażone porażką Mistrza, więc dlaczego mieliby być zgodni z jakimś wyidealizowanym wyobrażeniem? Poza tym jako bliżsi być może mocniej przeżyli kaźń, bardziej nimi to wydarzenie wstrząsnęło niż postronnymi. Zmartwychwstanie ich przerosło.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Rafał (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2022-05-04 07:15

dziękuję

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Manka (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-05-08 10:20

Wydaje mi się, że były dwa powody. Jeden, tak jak już tu napisano, uczniowie byli ludźmi prostymi i zmartwychwstanie było dla nich czymś niewyobrażalnym. Chociaż z drugiej strony, widzieli gdy Jezus wskrzesił np. Łazarza, córkę Jaira, syna wdowy. I to powinno im pokazać czego może dokonać Bóg. Ale nie tylko dla uczniów zmartwychwstanie było czymś trudnym do zrozumienia, dla każdego i ówczesnego i współczesnego człowieka też. Bo pomyslcie jakbyście zareagowali będąc na miejscu uczniów. Tak jak jest napisane, oczy ich były jakby na uwięzi. A drugi powód to taki, że Jezus, mimo iż był w ludzkim ciele, był już w pełni chwały, Jego Boska natura była wtedy dominująca. Tak ja myślę, nie wiem czy słusznie. Pozdrawiam wszystkich.

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2022-05-08 17:24

"Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:
Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.
Bo stwardniało serce tego ludu,
ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli,
żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli,
ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.
Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli." (Mt 13, 14-17)

Ciekawy temat, rozważanie. Dziękuję Rafale.
Czytałam w "Dzienniczku" Świętej Faustyny jak Pan Jezus przyszedł do furty w postaci żebraka i s. Faustyna postarała się o resztkę zupy, która została z obiadu, wkruszyła chleb i dała żebrakowi. Dopiero, kiedy Jezus zniknął dość szybko, zorientowała się, że to wyjątkowy żebrak, bo był łagodny nie awanturował się (dziś byśmy powiedzieli, że nie był roszczeniowy :). I potem Pan Jezus w innej sytuacji powiedział do Faustyny, że jej troska chwyciła Go za serce. A przecież Faustyna obcowała z Panem Jezusem, który ukazywał się w postaci, gdzie był, wiemy to z objawień, rozpoznawalny.
Sądzę, że w Ewangeliach są takie wskazania, że teraz tego jeszcze nie pojmujecie ale przyjdzie czas, że to pojmiecie.
I w temacie obecnego wątku przyjęcie Jezusa zmartwychwstałego jest jedynie przeszkodą w tym, że nasze zmysły odbierają coś, kogoś tu i teraz, a cały ładunek emocji, wspomnień, tego co duchowe i psychiczne jest nie do "odebrania" tu i teraz, to co na dysku naszego wnętrza, historii życia. To jest przepaść.

Dlatego mistycy mają problem z wypowiedzeniem tego co "widzą". Nasze zmysły są przeszkodą do odbioru tego, co nadprzyrodzone. Święty Jan od krzyża bardzo dokładnie to wyjaśnia w swoich "Dziełach".
Osoby z darem poznania jeśli Bóg daje tę łaskę, rzeczywiście widzą poza zmysłami czyli nazwijmy to sercem, intuicją, przeczuciem, że to jest właśnie to.

Jezus przychodzi w konkretnym człowieku. Rzeczywiście tak jest, bo żyjemy w jednym ciele mistycznym, gdzie Chrystus jest głową.

Jeszcze taka myśl co do trudności rozpoznania Jezusa przez jego Apostołów czy Marię Magdalenę. Można przyjąć, że Jezus chciał nam przekazać, że ciało i zmysły mogą nas mylić a Jego nauka wymaga ogromnego zdyscyplinowania wewnętrznego i poprzez zmysły mamy bliski ogląd cierpienia człowieka i poprzez tę drogę przykładowego żebraka, docieramy do potrzeb tegoż człowieka. Nie mamy prawa wzajemnie siebie krzywdzić. Tajemnica Bożego przekazu.
Tak się umordować i dalej nic nie widzieć :)

 Re: Nie poznali, że to był Jezus. Dlaczego?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2022-05-09 01:19

J 13:
"6 Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?»
7 Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział»."

J 16:
"12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie.
13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.
14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi.
15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi."

Jeszcze przykłady na to nasze pojmowanie a Boże widzenie.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: