logo
Środa, 06 lipca 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Cebulka (213.134.164.---)
Data:   2022-01-26 12:32

Witajcie, często tu zaglądałam w ostatnich latach ale żeby dawać rady. Byłam wierzącą nastolatką a później młoda kobietą, rozwijałam się, lubiłam często być w Kościele, próbowałam pościć, miałam sumienie wrażliwe na Boga, starałam się znosić ludzi z cierpliwością.

Teraz od jakiegoś roku - odsunęłam się od Boga tak daleko, że właściwie nie wiem jak wrócić. Popadłam w grzech, do którego praktycznie przywykłam i choć jakiś miesiąc temu miałam tydzień po "dobrej" spowiedzi, gdzie żyłam blisko Boga, na nowo i może nawet lepiej niż kiedyś - wybrałam grzech ciężki i to wszystko minęło.

Wiem, że Bóg istnieje i myśl o wieczności mnie przeraża, ale kompletnie nie mam woli życia z Bogiem, wcześniej bywała nawet wrogość, teraz raczej oziębłość serca i wygoda. Co robić? Czy istnieje jakaś szansa powrotu? Przemiany mojego serca? Gdzieś tam wiem ze tak nie może być.

 Re: Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Kordian (---.hosted-by-worldstream.net)
Data:   2022-01-26 13:14

Cebulko,

Bóg jest miłosierny i tylko czeka, aby obdarzyć Cię swoim miłosierdziem. Ale musisz otworzyć się na Boga. Trwanie w grzechu ciężkim jest ku temu przeszkodą.

Módl się do Ducha Świętego. On da Ci światło, On przemieni Twoje serce. Bez Jego pomocy Twoje wysiłki nie zdadzą się na nic - wciąż będziesz wracać do grzechu, bo coś Cię w nim trzyma. Nie napisałaś, co, nie jesteśmy też od tego, by to analizować, nie jest to właściwe miejsce.

Kiedy porzucamy grzech, w którym trwaliśmy przez dłuższy czas, bardzo często zostaje pustka. Może pojawić się nawet tęsknota za dawnym, grzesznym życiem.
Możemy to wypełniać modlitwą, próbować postępować inaczej, ale jeśli nie mamy przemienionego serca, ciągle będziemy wracać do starych błędów, by tę pustkę wypełnić.

Potrzeba prawdziwego otwarcia się na Boga, uznania własnej bezradności w walce z grzechem i gotowości na przyjście Ducha Świętego.

Czasami grzech jest właśnie ucieczką od tej pustki życia. Warto wtedy zastanowić się, dlaczego uciekamy. Znaleźć przyczynę.
To trochę jak z nałogiem. Gdy, dajmy na to, ktoś przez większość życia uciekał w gry komputerowe, a potem je odrzuci, to jeśli nie przepracuje tego, dlaczego uciekał, jeśli zmiana będzie tylko zewnętrzna, wciąż będzie wracał do nałogowego grania.

Bóg czyni wszystko nowe. Nie można tkwić w starym bałaganie i sprzątać tylko powierzchownie.

Niech Duch Święty ożywia i uporządkuje Twoje serce.

 Re: Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2022-01-26 17:30

Cebulko,

Chyba nie jesteś jeszcze na samym dnie?
To tak w nawiązaniu do Syna Marnotrawnego. Pamiętasz go? Zrozumiał, ze zgrzeszył przeciwko Panu Bogu i rodzonemu ojcu, całym swoim zachowaniem dopiero wtedy, gdy znalazł się w chlewie wraz ze świniami i jadł strąki z nimi. Mocny przykład, ale jakiż treściwy. Często ludzie w takich właśnie chwilach nawracają się...

Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?

Zawsze istnieje szansa powrotu do wiary, ale trzeba się o nią szczerze modlić.
Wiara jest łaską, którą otrzymujemy w darze od Boga. Zacznij się, mimo wszystko, modlić o nią a na pewno ją otrzymasz. Bóg jest Miłosierny i wysłucha Twoich próśb.
Może zacznij już od dzisiaj? :)
Pozdrawiam

 Re: Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Marek (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-01-27 01:55

Nie utożsamiaj emocji z życiem duchowym. A nad tym drugim pracuj tak jak nad każdą inną rzeczą - czasem nawet z trudnością.
Daj Mu działać.
To wystarczy.

 Re: Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2022-01-27 07:36

"14 Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych!9 15 Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu." Mt 10, 14-15

"A powiadam wam: Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych; a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. ” Łk 12, 8-9

Pozdrawiam Moderację i dziękuję za współpracę.
Szczęść Boże

 Re: Czy istnieje jakaś szansa powrotu do wiary?
Autor: Natalia (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2022-01-31 18:03

Witaj.
Jestem młoda i być może nie przeżyłam tyle co ty, ale mogę ci powiedzieć jedno.
Też mam czasem oschłości i chcę rzucić modlitwę. Wtedy modlę się mimo to. Ustal, na przykład, godziny modlitwy, jeśli sprawia ci trudność godzina (np. Różaniec), to wyznacz 15 minut, albo nawet 5-10 w ciągu dnia i pomódl się w tych minutach swoimi słowami. Powiedz Bogu to, co zwyczajnie czujesz.
Czyli na przykład: "czuję oschłość, chciałabym, abyś wyzwolił mnie z mojego grzechu, boję się, że kręcę sobie pętlę na szyję moim postępowaniem, oddaję ci te uczucia Panie". Powiedz mu nawet, że podoba ci się ten grzech, ale nie chcesz żeby tak było (jeśli tak jest).
Po prostu bądź szczera, to bardzo zbliża do Boga i pozwala Go traktować jako naszego najlepszego przyjaciela, którym On naprawdę jest, a potwierdzenie tego jest nawet w Piśmie Świętym (J 15,15).
Jeśli możesz, pójdź na Adorację i tam też porozmawiaj swobodnie z Bogiem. Jeśli nie możesz pójść, włącz Najświętszy Sakrament w internecie na YouTube, uklęknij i pogadaj z Panem. Zrób z tego nawyk codzienny. Codziennie opowiadaj o tym co czujesz. Wyraź chęć odmiany słownie.
Co do samego grzechu, w książce "O naśladowaniu Chrystusa" Tomasza á Kempis jest o tym, aby odcinać grzech jakby siekierką jak drzewo przy samym pniu. Czyli jeżeli zauważasz, że są jakieś sytuacje, które ten grzech prowokują, to postaraj się od nich oddalić. Jeśli to jakaś muzyka, przestań jej słuchać. Jakiś człowiek - upomnij go, albo nie wdawaj się z nim w dyskusje. Jeśli to internet, na jakiś czas zrób sobie szlaban, a jeśli musisz korzystać ze względu na pracę i tak dalej, to tylko rób to, co musisz robić. Jeśli chodzi o grzechy nieczyste, ogranicz wyobrażenia sobie jakichś scenariuszy, lub dodaj sobie jakiś obowiązek, zajęcie w to miejsce, gdzie masz wolny czas do wyobrażeń. Dasz radę, Pan jest już z tobą, skoro masz takie myśli, bo to są dobre myśli. Pragniesz się nawrócić i chcesz szansy, którą już masz. Niech cię Bóg błogosławi i uwolni.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: