logo
Piątek, 30 października 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zoska (---.215.199.107-internet.zabrze.debacom.pl)
Data:   2015-01-27 17:20

Niedawno dostalam od ksiedza ksiazeczke z dluga modlitwa przebaczenia. Wymienia ona wszystkich, ktorych mozna spotkac na drodze zycia, ich ewentualbe przewinienia wobec nas i zwroty dotyczace wybaczenia. Jest tez tam zwrot dotyczacy wybaczenia sobie samemu... i tu mam problem. Mam wiele zranien i wiele potrafiłam wybaczyć, chyba wszystko i wsystkim. Mam problem z wlasnymi grzechami. Nie potrafie z przekonaniem powiedziec w modlitwie... wybaczam sama sobie. Modle sie o ten dar. Zupelnie tego nie czuję.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: J. (---.sta.asta-net.com.pl)
Data:   2015-01-27 19:22

Bóg Ci już przebaczył, więc Ty jesteś, żeby sobie nie przebaczyć?
Napisałaś, że kompletnie tego nie czujesz - bo tutaj nie chodzi o czucie, ale akt woli, podjętą decyzję. Bóg Cię szalenie kocha, jesteś jego ukochaną córeczką, więc On już Ci przebaczył, podczas spowiedzi. To szatan chce, żebyś miała poczucie, że masz wielki problem z grzechami, żebyś się na nich skupiała, a nie na tym, co ważne. Skup się na Jezusie, na Jego miłości do Ciebie, nie myśl o grzechach.

Pamiętam o Tobie w modlitwie.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: pomi (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2015-01-27 19:42

Zosia polecam modlitwę wstawienniczą o uzdrowienie wewnętrzne.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: BeataB (---.dynamic.dsl.as9105.com)
Data:   2015-01-27 22:43

Czy możesz podać tytuł tej książeczki?

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Alicja (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2015-01-28 02:56

Zosienka

Kochana, dobrze ze tutaj jestes ale wierze ze Duch Swiety predzej czy pozniej wskazalby ci odpowiedz. Ale skoro tego nie zrozumialas jeszcze ze jezeli nie chcesz sobie wybaczyc to objaw wlasnej pychy. Tak pychy. Naprawde. Pewnie
nie wierzysz. Ile jest ludzi tyle jest roznych rodzajow pychy. Chcemy sobie udowodnic ze mozemy sami cos z siebie, ze jestesmy cos warci sami z siebie. Jezeli jakies dobro w nas jest to z Boga on wychodzi. Maksymilian Kolbe w
swoim dzienniczku pisal ze trzeba sie dziwic nie jak grzeszymy ale jak nie grzeszymy. Byc bez grzechu to laska. Masz cos do przepracowania w swoim sercu. Mozemy ci tutaj dawac rad bez liku ale w koncu Duch Swiety otworzy ci serce
na prawde. Ta prawda to milosc. W koncu bedziesz mogla poczuc sie jak corka nie sluzaca ktora musi zasluzyc na milosc. Pamietaj kocha sie za nic. Bog nie kocha nas za cos, On nas kocha bezwarunkowo, bo jest najlepszym z ojcow.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: AsiaBB (213.158.221.---)
Data:   2015-01-28 20:03

Też odmówiłam tę modlitwę. Po mniej więcej miesiącu (właściwie to nawet nie modliłam się codziennie tylko jak mi się przypomniało - dość często ale nie codziennie) otrzymałam pokój w sercu i doświadczyłam cudu przebaczenia osobie, do której miałam wielki żal. Nie życzyłam jej źle, chyba nie nienawidziłam, ale miałam taki ogromny żal o to, co mi zrobiła i byłam święcie przekonana, że wybaczyć po chrześcijańsku owszem, ale żal i ból z mojego serca to nie zniknie. I Bóg mnie uwolnił od tego żalu, sama nie wiem, jak Mu się udało :D Myślałam, że jakbym spotkała tę osobę przypadkowo na ulicy, to odwróciłabym się i uciekła, żeby tylko z nią nie rozmawiać, bo zbyt boli, a teraz mam poczucie, że wcale by tak nie było. Nie chcę z nią szukać kontaktu i przyjaźni z tego nie będzie, ale nie mam żalu. Ty też spokojnie odmawiaj modlitwę, liczy się to, że chcesz przebaczyć - w twoim przypadku sama sobie. Może i tego nie czujesz, ale uwierz - Pan Bóg sobie z tobą poradzi tak samo dobrze jak to zrobił ze mną.

"Czy możesz podać tytuł tej książeczki?"
Modlitwa jest na przykład tu: http://adonai.pl/modlitwy/?id=222

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: M (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2015-01-28 21:54

Witaj przebaczenie nie musi być związane z uczuciami tu chodzi o wolę tak ja sobie przebaczam a co jest po to już jest proces uzdrowienia z czasem bedzie łatwiej Michał Piekara to wyjaśnia i wielu Kapłanów o tym mówi. Polecam konferencje Michała Piekary które wysłuchałam i jest temat o przebaczeniu i uważam że mogą CI pomóc.

Linki do konferencji Wolni od lęku jak odzyskać radość życia
http://mezczyzni.net/main/spotkania/spotkania-20142015/spotkanie-15102014

Powrót do domu jak doświadczyć wewnętrznego uzdrowienia
http://mezczyzni.net/main/spotkania/spotkania-20142015/spotkanie-21012015

Polecam przesłuchać po kolei warto mi dużo dały są dla mężczyzn ale to nie jest konferencja tylko dla nich

Gość specjalny: Michał Piekara psychoterapeuta w Klinice Małżeńskiej. Zaangażowany w posługę małżeństwom. Autor książek w tematyce uzdrowienia relacji. Lider Przymierza Wojowników. Szczęśliwy mąż i ojciec 5 dzieci.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zośka (---.215.192.56-internet.zabrze.debacom.pl)
Data:   2015-01-29 12:40

Przede wszystkim bardzo dziękuję Wam za dobre słowa. Wrzucałam tu już kilka wątków, ale z takim ciepłem spotkałam się pierwszy raz. Dzięki ;)

Modlitwę wstawienniczą o uzdrowienie wewnętrzne mam juz za sobą. Aczkolwiek mam sporo okazji, więc może jeszcze. Modlitwę o przebaczenie odmawiam od kilku dni, należy ją odmawiac przez miesiąc, wtedy ma przynosić największe owoce. Wierzę w to, bo już nieraz doznałam wielkich łask od Boga w sytuacjach duchowych i psychicznych wręcz niemożliwych do pokonania.

Mój trud przebaczenia sobie dotyczy dwóch poważnych przewinień. Rozmawiałam o tym już ze spowiednikiem, mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze :)

Co do książeczki... podsyłam link, bo znalazłam ją w sieci:
http://odnowa.jezuici.pl/sklep/pl/ksiazki/88-modlitwa-przebaczenia.html

Treść samej modlitwy to tekst z adonai, podsyłany już wcześniej. W książeczce jest jednak wprowadzenie, świadectwa i kilka innych modlitw pomocnych np w takich przypadkach jak ja ;) Polecam, bo odkryłam wiele, choć wydawało mi sie, że osob, ktorych mam cos do wybaczenia nie jest zbyt wiele. Redakcja zacheca do spisania imion osob, o których mowa w modlitwie. Oj, narosło tego, bo mowa tam np. o służbie zdrowia, nauczycielach, współpracownikach, sąsiadach, a nawet zatrudnianych fachowcach ;) Polecam gorąco.

Mnie dodatkowo kapłan zalecił krucjatę eucharystyczną we własnej intencji - to tak na marginesie.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: MM (---.play-internet.pl)
Data:   2015-02-01 00:15

Pogodziłam się z faktem, że moje przewinienia będą wytrychem dla kudłatego już zawsze, albo przez bardzo długi czas. Pomaga świadomość, że jest jego intencją aby wpędzać mnie w dalsze ubolewanie i rozstrząsanie tematu, tym sposobem wchodzę w kolejny grzech i ciemność. Staram się tego unikać i nie dawać mu powodów do zacierania swoich kosmatych łapek.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Marta (---.196.237.62.threembb.co.uk)
Data:   2015-02-01 01:03

Zośka, Ty jesteś w gorącej wodzie kąpana. Chciałabyś od razu rezultaty, od razu wszystko rozumieć (to a'propos czyśćca). Odmawiaj pokornie przez miesiąc tą modlitwę i zobaczysz, co będzie za miesiąc. Jak miesiąc nie wystarczy, to dwa i więcej, do skutku.
Jak już wyżej napisano, problem z wybaczeniem sobie może wynikać z zawoalowanej pychy: "innym mogę wybaczyć, w końcu to takie małe, głupie i złe ludziki, ale do siebie to ja większą miarkę przykładam, w końcu ja to jestem ponad innymi i stać mnie na bycie kryształem dobroci w tym złym świecie." Możliwe, że u Ciebie też takie coś w podświadomości siedzi.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zośka (---.play-internet.pl)
Data:   2015-02-01 15:10

Ales mi dowalila... hmmm, ale moze cos w tym byc. Zawsze wymagalam od siebie wiecej niz od innych. Wczoraj bylam na spotkaniu charyzmatycznym i uslyszalam slowa skierowane do kilku obecnych tam kobiet, a zwiazane z tym, ze nasze grzechy sa nam juz dawno wybaczone, zeby do nich nie wracac, nie wyrzuty sadreczac sie, bo stanowia przeszkode w relacji z Bogiem... Az ukleklam w tym momencie, bo zyje tym bardzo ostatnio.
Ale jeszcze w watku. Czy zal za minione, poczucie krzywdy jest jednoznaczny z brakiem przebaczenia? Mowi sie, ze wybaczyc nie znaczy zapomniec. Jak to interpretowac?

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Marta (---.196.237.62.threembb.co.uk)
Data:   2015-02-02 00:13

Kto Ci dowalił, ja? :) Bynajmniej nie było moją intencją Ci dowalać, chciałam tylko wyjaśnić skąd się może brać trudność w przebaczeniu sobie.
Nie, poczucie krzywdy i żal nie jest równoznaczne z brakiem przebaczenia. Bo przebaczenie to bardziej akt woli, a poczucie krzywdy to raczej uczucie. Tak, wybaczyć, to nie znaczy zapomnieć. Ale jak się komuś coś wybaczy, albo przynajmniej się podejmuje próby wybaczenia, to i poczucie krzywdy się zmniejsza i w końcu mija. Ale to trzeba czasu, nawet kilku lat i dłużej. Z drugiej strony jak twierdzisz, że coś komuś wybaczyłaś, ale ciągle o tym myślisz i ciągle przeżywasz, albo nawet mu to wypominasz przy różnych okazjach, to znaczy, że Ci się nie udało przebaczyć. Przebaczenie to jakieś zamknięcie rozdziału, decyzja, żeby się już nie koncentrować na tym, co było, choćby nie wiem jak bolesne to było, ale żeby mimo to jakoś iść do przodu.
Zośka, fajna dziewczyna z Ciebie :) tylko chyba trochę zbyt egzaltowana, może to kwestia bardzo młodego wieku? Ale popracuj nad tym, nie przeżywaj tak intensywnie wszystkiego, bo się zamęczysz. To co ten charyzmatyk powiedział, to pewnie nie było żadnym ekstra natchnieniem Ducha Świętego. To dość pospolity problem, nie wiem, czy nie każdy od czasu do czasu ma tak, że mu jego grzechy przesłaniają Boga i mu się wydaje, że takiemu grzesznikowi jak on, to całe niebiosa nie mogą pomóc ;) Bzdury wierutne. Grunt to mieć trochę dystansu do siebie.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Alicja (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2015-02-02 02:34

Kochana Zosiu

Jak gdzies przeczytalam pycha ma rozne oblicza i w zasadzie kazdy ma w mniejszym lub wiekszym stopniu z nia problem. Dotyczy to zarowno osob zbyt pewnych siebie jak i osob o bardzo malym poczuciu wartosci. Odkrycie pychy w sobie bylo dla mnie samej duzym zaskoczeniem. Czasem dopiero jakas sytuacja, moze nawet konflikt jak w moim przypadku pozwoli ci odkryc ta czesc siebie ktora jest dotknieta pycha. Kazdy powinien ten temat w sobie przerobic szczegolnie jezeli nie potrafi przyjac Bozego przebaczenia. Definicja pychy to chec udowodnienia sobie samej ze ma sie jakas wartosc. Jak ktos juz sugerowal Michal Piekara w podanym linku daje wlasny przyklad tego udowadniania. Dlatego jezeli wrocisz do mojego komentarza i przeczytasz o Maksymilianie Kolbe i zapadnie ci to w serce to w koncu zrozumiesz ze nie powinnas nic sobie udowadniac.
Pozdrawiam

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zośka (---.215.202.98-internet.zabrze.debacom.pl)
Data:   2015-02-02 14:13

Kobitki, jesteście kochane w komentarzach. Dzięki. Młoda wiekiem nie jestem, bo powoli pod 40-tkę, ale od kilku lat bardzo dużo się dzieje w moim życiu, także na gruncie duchowym. Stąd tak wiele pytań, przemyśleń i rozterek... Jeszcze was pewnie ponękam - o ile Moderator nie straci cierpliwości ;) Swoją drogą - pozdrawiam serdecznie ;)

------

dziękuję i odwzajemniam
moderator

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Alicja (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2015-02-02 14:42

Nastepną fazą moze byc pragnienie pokochania Boga glebszą miloscią.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zoska (---.215.202.98-internet.zabrze.debacom.pl)
Data:   2015-02-03 00:14

Juz jest 😊 moje pytania i rozmyslania nie wywodza sie z buntu, ale wlasnie z pragnienia poznania tego, czego tak mi brakuje. Jest wielka tesknota za Bogiem i pragnienie pojecia Go.

 Re: Nie potrafię powiedzieć: wybaczam sama sobie.
Autor: Zoska (---.215.198.131-internet.zabrze.debacom.pl)
Data:   2015-02-16 12:31

Pisze po przerwie, żeby dać Wam swiadectwo sily modlitwy i Bozego dzialania. Trzeci tydz odmawiania modlitwy o przebaczenie za mna. Pan Bog dziala, robi mi porzadek generaly w sercu 😊

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: