logo
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 

Zaprenumeruj medytację


Medytacja tygodnia


II Niedziela Zwykła, rok C

20 stycznia 2019 r.

I  Lectio: 
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: "Nie mają już wina". Jezus Jej odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?" Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: "Napełnijcie stągwie wodą!" I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: "Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!" Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: "Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory". Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.
 
(J 2, 1-12)
 

II  Meditatio: 
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

Z Ewangelii dzisiejszej niedzieli dowiadujemy się o zaproszeniu Jezusa i Jego uczniów na wesele w Kanie Galilejskiej. Nie wiemy, co spowodowało, że państwo młodzi zaprosili Jezusa, ale wiemy, że miało to dla nich pozytywne skutki. W życiu ludzie też zapraszają Jezusa do siebie z racji różnych wydarzeń religijnych. Wielu wypadkach zdaje się, że jest On dla nich takim bardzo ważnym, wręcz honorowym Gościem. Niestety, kiedy uroczystości się kończą, bardzo często ich dom i życie opuszczają goście a wraz z nimi także Jezus. Nie próbują Go zatrzymać, zaproponować Mu przejścia z roli gościa do roli domownika, stałego zameldowania. Tak porostu zamykają drzwi, serce i żyją na własną rękę, o własnych, ograniczonych siłach. Nawet kiedy im czegoś ważnego w życiu zabraknie, nie wzywają Jezusa na pomoc. Próbują sobie sami z tym brakiem poradzić. Najczęściej bezskutecznie.

Czy zaprosiłem Jezusa do swego życia? Czy poprosiłem Go, aby już w nim pozostał na stałe? Czy owszem, zapraszam Jezusa do siebie, ale tylko z racji jakiś wydarzeń, tak przy okazji, tak na chwilę, na kilka godzin? Czy kiedy one się kończą, daję do zrozumienia zaproszonym gościom, w tym Jezusowi, że czas opuścić mój dom, moje życie? Czy kiedy zaproszony Jezus zyskał w moim życiu status domownika, to o tym pamiętam? Czy liczę się z Jego zdaniem, szanuję Jego prawa, współpracuję z Nim na co dzień? Czy proszę Go o pomoc, kiedy odkrywam małe czy też duże, życiowe braki? Czy w moim życiu, domu jest także godne miejsce dla Matki Jezusa, Maryi?

Pomodlę się za tych, którzy Jezusa zapraszają do siebie sporadycznie, okazjonalnie, aby zaprosili Zbawiciela z perspektywą zatrzymania Go u siebie na stałe. Pomodlę się też o dobre i obfitego owoce Światowych Dni Młodych w Panamie.

 

III  Oratio: 
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie..
(Ps 96,1-2)

IV  Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Pośród narodów głoście chwałę Pana

***
  

   

 
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS 
duszpasterz Centrum Formacji Duchowej,
autor książek:
    
   
   

Poznaj lepiej praktykę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina
Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym
Zaprenumeruj medytację
 

Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2019



Patroni Dnia



św. Wincenty
diakon i męczennik

Św. Wincenty był archdiakonem i kaznodzieją biskupa Saragossy. Wraz ze swoim biskupem, Walerym, został pojmany podczas prześladowań zarządzonych przez rzymskiego namiestnika Hiszpanii. Walerego skazano na wygnanie. Św. Winceny został poddany strasznym torturom. Zmarł na skutek odniesionych ran w Walencji w 304r. Jego kult rozpowszechnił się w Kościele bardzo szybko obok kultu św. Szczepana i św. Wawrzyńca. 

***



św. Wincenty Pallotti
 
kapłan

Urodzony w Rzymie w roku 1795, św Wincenty został księdzem i poświęcił się całkowicie Bogu i duszpasterstwu. Marzył, aby pozyskać dla Chrystusa wszystkich niekatolików, zwłaszcza zaś mahometan. Zakładał stowarzyszenia cechowe dla robotników, szkoły rolnicze, towarzystwa pożyczkowe, sierocińce i ochronki dla dziewcząt - co uczyniło z niego pioniera i prekursora Akcji Katolickiej. Jego najcenniejszą spuścizną jest stowarzyszenie, którego celm była praca misyjna w środowisku miejskim, znane jako "Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego" . Ten niestrudzony pracownik Chrystusowy zmarł w roku 1850.

jutro: św. Ildefonsa

wczoraj
dziś
jutro