logo
Poniedziałek, 28 kwietnia 2025 r.
imieniny:
Bogny, Walerii, Witalisa, Piotra, Ludwika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 

Zaprenumeruj medytację


Medytacja tygodnia


27. Niedziela Zwykła, rok A 

8 października 2023 r.

 

  

I  Lectio: 
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: „Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego kamieniami obrzucili” (...).
 
(Mt 21, 33-35)
 

II  Meditatio: 
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

 

Gospodarz oddaje rolnikom w dzierżawę winnice w pełni wyposażoną. Oprócz prasy, wieży daje im także swoje zaufanie. Liczy na ich kompetencje, pracowitość, uczciwość, rzetelność, współpracę. W rezultacie liczy na plon.

 

Podobnie wyposażoną winnicę życia i ja otrzymałem od Pana Boga wraz z Jego zaufaniem i miłością. On też liczy na plon Jemu należny. On liczy, że moje życie będzie dobre i owocne. Czy pamiętam, że jestem tylko dzierżawcą, a nie właścicielem winnicy życia? Czy tej winnicy nie zaniedbuję, pozwalając, aby popadła w ruinę, czy została rozgrabiona? Czy o nią się troszczę?

 

Gospodarz posłał sługi po plon Jemu należny. On nie chciał rolnikom zabrać wszystkiego. On chciał tylko swoją część, Jemu należną, o którą się umówili. On ich traktował nie jak niewolników, których trzeba wykorzystać i to możliwie jak najwięcej, ale jak współpracowników, z którymi chciał dzielić zyski. On chciał dzielić radość ze wzajemnej współpracy.

 

Czy ja nie mam pokusy, aby swojego życia zagarnąć tylko dla siebie z całkowitym pominięciem Bożych planów wobec mnie? Czy tych, którzy mi przypominają o plonie Bogu należnym, traktuję z wrogością, agresją, lekceważeniem? Czy na bramie mego serca nie umieściłem napisu: „Własność prywatna. Bogu wstęp wzbroniony”!? Czy z radością, na czas i w odpowiedniej ilości oddaję Panu Bogu plon Jemu należny i to jest czas wielkiego świętowania Pana Boga i mojego?


Pomodlę się o dar pokoju dla całego świata, dla ludzkich serc, o zakończenie trwających konfliktów, w tym na Ukrainie. W modlitwie polecę Panu Bogu moją ojczyznę. Uczynię przegląd jakości mojej współpracy z Panem Bogiem w kwestii troski o rozwój i funkcjonowanie winnicy mojego życia.

 

 

III  Oratio: 
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

  

Powróć, Boże Zastępów,
Wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
i chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
Latorośl, którą umocniłeś dla siebie...
(Ps 80, 15-16)

IV  Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:

Odnów nas, Panie, Boże Zastępów

 

   

   

 
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS 
duszpasterz Centrum Formacji Duchowej,
autor książek:
    
   
   

Poznaj lepiej praktykę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina
Polecane pozycje pomocne w praktyce modlitwy Słowem Bożym
Zaprenumeruj medytację
 

 

Copyright (C) www.Katolik.pl 2000-2023



Patron Dnia



Św. Piotr Chanel
 
kapłan i męczennik

Św. Piotr Chanel urodził się w Cuet we Francji w roku 1803. Inteligencja i niezwykła pobożność zwróciły na niego uwagę miejscowego księdza, ojca Trompier, który zajął się jego podstawową edukacją. W seminarium diecezjalnym Piotr zdobył serce i szacunek zarówno studentów, jak i profesorów. Po uzyskaniu święceń otrzymał zaniedbaną parafię pod Paryżem; w ciągu zaledwie trzech lat zdołał ją ożywić i uporządkować. Jednak przez cały czas nie opuszczała go myśl o pracy misyjnej; w roku 1831 wstąpił do misyjnego zgromadzenia marystów i został wysłany do pracy misyjnej na wyspy Oceanii. Napotkał wielkie trudności ze strony pogan oraz ze strony metodystów. Gdy pozyskał dla wiary syna króla wyspy Futuna, król polecił go zabić 28 kwietnia 1841 roku. Po śmierci św. Piotra cała wyspa przyjęła wiarę katolicką.

jutro: św. Katarzyny Sieneńskiej

wczoraj
dziś
jutro