logo
Piątek, 05 grudnia 2025 r.
imieniny:
Kryspiny, Norberta, Sabiny, Geralda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Biblia

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Droga uczniów Chrystusa
Mirosław Kopczewski OFMConv
Błogosławieni, czyli szczęśliwi, w oczach Jezusa są ci, którzy trwają przy sprawiedliwości pomimo prześladowań. O jaką sprawiedliwość chodzi? Według logiki ktoś, kto jest sprawiedliwy, godny jest szacunku, poważania i nagrody. Często słyszymy o tym, że ktoś otrzymał jakieś wyróżnienie za swój czyn, postawę, zachowanie itp. Z natury sprawiedliwość zasługuje na nagrodę. Dlaczego więc Jezus mówi o prześladowaniu ludzi sprawiedliwych?
 
Jozjasz - pielgrzym do jedności religijnej
Łukasz Ogórek SCJ
W historii Izraela – opisanej w Biblii – pojawiają się postacie, które wyróżniają się nie tylko swoimi rządami politycznymi, ale także głęboką wiarą i staraniami o jedność religijną. Jozjasz, król Judy, jest jednym z najbardziej fascynujących przykładów takiego przywódcy. Jego młody wiek w chwili objęcia tronu i trudna sytuacja polityczna Izraela po powrocie z niewoli babilońskiej czynią go postacią wyjątkową. Jednak nie tylko jego umiejętności polityczne sprawiły, że stał się godny zapamiętania, lecz również głęboka wiara i zobowiązanie do jedności religijnej poprzez pielgrzymowanie.
 
Jak św. Michał Archanioł został wodzem zastępów?
Roman Zając
Michał to imię, które w języku hebrajskim oznacza dosłownie „Któż jak Bóg?” (mi ka El?). Pochodzenie imienia wiąże się z rozpowszechnioną wersją opowieści o buncie Lucyfera (najpotężniejszego z niebiańskich duchów) i jego zwolenników. To właśnie wtedy jeden z pomniejszych aniołów wystąpił przeciwko buntownikom z okrzykiem: „Któż jak Bóg!”. Pod tym właśnie hasłem skupili się wokół niego pozostali aniołowie wierni Bogu. 
 
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Bogusław Zeman SSP
Łukasz jest jedynym ewangelistą, który przekazuje fakt wysłania na misję 72 uczniów Jezusa. W tej liczbie możemy doszukać się odniesienia do listy narodów świata, podanej w schematyczny sposób w Księdze Rodzaju, przedstawiającej potomków Noego. Możemy więc interpretować to wydarzenie jako pragnienia Jezusa, aby Jego uczniowie zanieśli Ewangelię do całego świata. Sam Boski Mistrz potwierdził tę misję, mówiąc o niej wprost przed swoim Wniebowstąpieniem: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19).
 
Jestem Życiem (J 14, 6)
Marian Zawada OCD
Człowiek czasem myśli, że życie to słońca, wody i powietrza. Ale jest ono niewidzialną istotnością widzialnego, rozpiętą na oktawach świateł i miłości. Życie jest miłością. Życiem jestem w ziarnku maku i robaczku, i w najsubtelniejszych duchowych istotach. Wszystko ogarniam życiem i wyzwalam je w przeznaczeniu do istnienia. Wszystko bowiem jest, by żyć i opowiadać pieśń życia dniem i nocą. 
 
Święty Jan od Krzyża i Biblia
José Manuel Sánchez Caro
Święty Jan od Krzyża, w ścisłym znaczeniu, nie jest mistrzem lectio divina, pomimo iż mamy jasne świadectwa mówiące o tym, że ją zwykle praktykował. Wydaje się, że było to tradycją w Karmelu jak wykazuje Vilnet i jak zapewniają niektórzy wcześni biografowie Jana, nawet jeśli wyeliminuje się to, co byłoby w nich elementem samego gatunku hagiograficznego. Św. Jan nie był również egzegetą w ścisłym znaczeniu tego terminu. Niemniej jednak, studiując uważnie jego pisma, odkrywamy pewne dane, które nie przestają być ważnymi w tym względzie...
 
A kim dla mnie jest Jezus? Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Joanna Człapska
Piotr wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga żywego. Jezus dostrzega jego wiarę, wie, że to objawił mu sam Bóg i czyni z Piotra opokę, na której zbuduje swój Kościół. Kościół, którego bramy piekielne nie przemogą. A kim dla mnie jest Jezus? Warto sobie zadać to pytanie. Niejednokrotnie stajemy w życiu przed koniecznością opowiedzenia się po właściwej stronie. Czy zawsze jest to ta Boża strona? Czy nie przyjmuję czasami postawy „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”? Bóg jednak zna nasze serca i nic przed Nim nie ukryjemy. Wybór należy do nas.
 
Jeśli ktoś chce iść za Mną... Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Mateusz Krawczyk
„Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. Trudna jest ta mowa. Czy możliwa do wykonania?
 
Prośba Jezusa i prośba Filipa
Marian Grabowski
Pobożny Żyd prosi Jezusa, by pokazał uczniom Boga. Jak zobaczyć niewidzialne? Jak zobaczyć transcendentne? Jak prawowierny Żyd, który ma zakaz przedstawień Boga, może sformułować taką prośbę? O co w ogóle chodzi Filipowi? Myślę, że w jego prośbie nie chodzi o pokazanie czegoś w tym sensie, w jakim mówimy: pokaż mi tę książkę lub pokaż tamto zdjęcie. Ani też nie ma tu nic z tego, gdy proponujemy komuś: przedstawię ci tego człowieka, sam zobaczysz, że to ktoś wyjątkowy. Raczej chodzi o udział w spojrzeniu Jezusa.
 
Umiłowanie, Duch i pokój. KOmentarz Bractwa Słowa Bożego
ks. Błażej Węgrzyn
„Teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie”. Zapytajmy, „co” potem nastąpiło, „co” później się stało? Z punktu widzenia Jezusa, chodzi o Jego odejście do Ojca, zaś z naszego punktu widzenia, mowa o trzech rzeczach: umiłowaniu nas przez Ojca i zamieszkaniu w nas Trójcy Świętej; zesłaniu Ducha Parakleta, który „uczy” nas wszystkiego i „przypomina” nam wszystko, co Jezus nam powiedział; wreszcie, obdarowaniu nas „pokojem” Jezusa, pokojem innym od pokoju „świata”. Choć te trzy rzeczywistości – umiłowanie, Duch i pokój – są obiektywne, to niekoniecznie same przez się oczywiste...
 
 
1  
2  
3  
4  
5  
6  
7  
8  
...
 
Polecamy
Maria Pelc

Już na samym początku Adwentu słyszymy słowa Chrystusa: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie” (Mk 13,35).Jest to prawda: musimy być stale przygotowani na przyjście Pana. Czuwajcie...

 

Adwent jest po to, by poświęcić uwagę prostowaniu ścieżek w swojej duszy i uwierzyć, że tylko Jezus jest w stanie wyprostować nasze mylne ścieżki, jeżeli oczywiście Mu na to pozwolimy. Każdy z nas ma coś do zrobienia w sercu.

 
Zobacz także
Dariusz Piórkowski SJ

Wśród wielu tytułów, pod jakimi Kościół czci Maryję, jest też „Matka kapłanów”. Kościół w Polsce miał dwóch wielkich kapłanów, którzy dawali świadectwo swej synowskiej relacji z Matką Bożą: Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyłę. W katolickiej mariologii znajdujemy jednak jeszcze coś innego, a mianowicie ideę „maryjnego kapłaństwa”, a nawet przypadki nazwania Maryi „kapłanem”. Czy to błąd wynikający z „pobożnej przesady”, czy też jest w takich sformułowaniach jakiś głębszy, poprawny sens?

 

___________________