
















W potocznym myśleniu bardzo łatwo jest ustawić sprawiedliwość i miłosierdzie w opozycji do siebie, potraktować je jak wartości przeciwstawne. Być może jest to kwestia naszej kultury, w której sprawiedliwość definiujemy w kluczu tradycji prawa rzymskiego.
Czym jest Boża sprawiedliwość? Czy Bóg stosuje wobec nas kary? A jeśli tak, to jak mają się one do Bożego miłosierdzia?
Ponoć kiedyś pewna siostra zakonna zdradziła spowiednikowi, że widzi Jezusa i rozmawia z Nim. Nie dowierzając, ksiądz polecił jej: „Jeśli tak jest naprawdę, to zapytaj Jezusa, jakie są moje grzechy”. Przy kolejnej spowiedzi siostra znów wyznała, że widziała Pana. „Czy zapytała siostra o to, jakie ja mam grzechy?” – przypomniał kapłan. „Jezus powiedział, że już nie pamięta” – brzmiała odpowiedź penitentki. Przebaczenie w każdym wymiarze (Bogu, sobie, bliźnim), jeśli ma być prawdziwe, zawsze jest najpierw łaską, bezcennym darem Jezusowego Serca.
___________________