logo
Poniedziałek, 24 września 2018 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Cuda

Tomasz Grabowski OP
Na różne sposoby próbowano pomniejszyć znaczenie tajemnicy, którą dzisiaj celebrujemy. Egzegeci argumentowali, że Przemienienie to tak naprawdę naturalne zjawisko. Promienie zachodzącego słońca sprawiły, że na ich tle Chrystus wydał się jaśniejący. Wyrwani z drzemki uczniowie zostali oślepieni blaskiem, który tylko pozornie bił od Chrystusa. Mocne światło sprawiło, że na wpół oślepieni widzieli postacie mężczyzn towarzyszących Jezusowi. 
 
Roman Zając
Wielu ludzi spotkało przelotnie Jezusa i nie mieli w ogóle pojęcia, kim On jest. To było zwyczajne życie. Ale wokół ludzi z tamtych czasów dokonywał się niezwykły cud… Razem z nimi był Bóg. Opisy cudów stanowią jedną trzecią Ewangelii, ale celem działalności Jezusa bynajmniej nie było czynienie cudów. Zazwyczaj dokonywał On ich mimochodem, niejako przy okazji. Nie czynił ich w celach marketingowo-reklamowych, nie wykorzystywał do jakiegoś happeningu, ani nie traktował jako dowód, że jest Mesjaszem.  
 
Urszula Jagiełło
Obraz na Chuście nie ulega procesowi przebarwienia utlenianiu, jak to się dzieje z normalnymi obrazami, które z czasem ciemnieją i muszą podlegać restauracji. Trzeba też powiedzieć, że wizerunek ów wykracza poza kanony sztuki. W sztuce zazwyczaj dąży się do jakiejś harmonii, proporcji, tutaj nie. Oblicze, które widzimy, jest zdeformowane,nos przekrzywiony. Kto malowałby Boga w ten sposób? Boga maluje się liniami perfekcyjnymi, formami harmonijnymi, zachowując proporcje, by ukazać doskonałość.   Z o. Czesławem Gadaczem, kapucynem mieszkającym w klasztorze w Manoppello, rozmawia Urszula Jagiełło
 
Paweł Paszko
Ewangeliści zgodnie przekazują, że ciało Jezusa znajdowało się w grobie nie dłużej niż od piątkowego wieczoru do niedzielnego świtu, a więc około 30-35 godzin. Następnie w tajemniczych okolicznościach zniknęło. Czy jednak owego wielkanocnego poranka grób Chrystusa był rzeczywiście pusty? 
 
ks. Krzysztof Mierzejewski
Objawienia, cuda, cudowne miejsca, teksty modlitw o niezwykłej mocy, niezwykłe przedmioty. Nieprzeliczone rzesze pielgrzymów przemierzające setki kilometrów, aby dotknąć niezwykłości, by zobaczyć niewytłumaczalne. Jaki wpływ na naszą wiarę mają te wszystkie niezwyczajności – czy sprawiają, że nasza więź z Chrystusem jest coraz ściślejsza, czy też zamykają na Boga objawiającego się w prostej codzienności? 
 
Polecamy
Paweł Porwit OCD
Słowa, które nie rodzą się w wewnętrznym pokoju i pełnym otwarciu na drugą osobę, czy też nie wypływają z serca, są puste. Nie są nośnikiem treści, sensu i nie porywają. Nie prowadzą do spotkania, przemiany i do głębszej prawdy, a zatem do wewnętrznej wolności. W sytuacjach niejasności, czy też braku przejrzystości, osoba męczy się ze sobą i męczy słuchacza, gdyż co innego komunikuje słowami, a co innego swoją twarzą, postawą ciała. 

Z o. Tadeuszem Florkiem, karmelitą bosym, psychologiem i kierownikiem duchowym, rozmawia Paweł Porwit OCD
 
Zobacz także
ks. Edward Staniek
Nikogo z ludzi Chrystus tak nie pochwalił jak Jana syna Elżbiety i Zachariasza. Nawet o swojej mamie nie wypowiedział publicznie tak pięknych i ciepłych słów jak o nim. Łączyło ich nie tylko pokrewieństwo, lecz i przyjaźń. Znał jej tajniki ich wspólny uczeń Jan, syn Zebedeusza, autor czwartej Ewangelii. Jan obserwując wzrost popularności Jezusa cieszy się i – jak przystało na dobrego przyjaciela – dobrowolnie ustępuje Mu miejsca. 
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama