logo
Niedziela, 03 lipca 2022 r.
imieniny:
Anatola, Jacka, Mirosławy, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marian Grabowski
Drogocenność królestwa niebieskiego
Liturgia.pl
 
fot. Amboo Who, The Kingdom of Heaven | Flickr (cc by-sa 2.0)


Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.

(Mt 13,44-46)

 

Ta przypowieść nie jest tylko o nieporównywalnej z niczym cenności królestwa niebieskiego, ale i o sposobie udziału w tej cenności. Traktuje też o naturze królestwa. By zyskać w nią wgląd, trzeba odważyć się na odczytanie metafor.

Jakże różni: jeden, który grzebie w „ziemi” i drugi, który życie spędza na poszukiwaniu „pięknych pereł”. Myślimy dosłownie: rolnik, kupiec i ta dosłowność lubi zamknąć. Sądzę, że bohaterowie tej przypowieści nie są przypadkowi. Dwa typy aksjologiczne – dwie różne wrażliwości na wartości, dwa różne z tego powodu sposoby życia. Kupiec i rolnik – ludzie o odmiennie ukształtowanej świadomości wartości.

Żywiołem pierwszego jest zbiór wartości uchwytnych dla wielu. Sprawny „kupiec” rozpoznaje ludzi przez wzgląd, jeśli można tak powiedzieć, na ich aksjologiczne zapotrzebowania. Wrażliwy na wartości użyteczne, ale też na okruchy piękna, które potrafią stać się obiektem ludzkiego pragnienia posiadania. Ten z przypowieści jest człowiekiem poruszającym się w świecie wartości wyższych – naturalnie niezwykle cennych – pięknych. Tam natrafi na wartość dla siebie najcenniejszą.

Zaś żywiołem „rolnika” jest służba wartościom niskim a fundamentalnym, które w Biblii symbolizuje „ziemia”. Rolnik, hodowca, kamienicznik, pielęgniarz, sprzątacz, rzemieślnik… W „ziemi” jest ukryty skarb. Nie należy do materii samych wartości, które symbolizuje „ziemia”, ale w niej bardzo rzadko wprawdzie, ale można wygrzebać skarb. Nie należy o nim myśleć naiwnym bajkowym schematem – garniec dukatów, w którego posiadanie należy legalnie wejść. Niedosłowne a metaforyczne odczytanie obrazu człowieka, który w ziemi znajduje skarb, pozwala widzieć więcej. Pielęgniarz, który dostrzeże u chorego błysk wdzięczności w oku, rzemieślnik obdarzony ludzkim szacunkiem z powodu swej zręczności, pracowitości, fachowości – w aksjologicznej materii ich życia natrafili na skarb.

Typologia wyczerpująca! Każdy z nas jest albo jednym albo drugim. Pomimo tego rozszczepienia, w obliczu rozpoznanej najwyższej dla siebie wartości zachowujemy się identycznie. I jeden, i drugi sprzedał wszystko, co miał, by zdobyć w ten sposob wartość dla siebie najcenniejszą.

Warto zauważyć odmienność w narracji, osobiście myślę, że zamierzoną.


– Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli
– Podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł

 

W pierwszym przypadku królestwo=skarb w roli, w drugim królestwo= człowiek poszukujący pięknych pereł.(Znak równości symbolizuje podobieństwo.) Jakkolwiek zachowania obu typów są identyczne – każdy sprzeda wszystko, co ma – o tyle w pierwszym przypadku „królestwo” jest w stosunku do człowieka czymś zewnętrznym, w drugim ono jakoś już nim jest.

Odważyłbym się na takie odczytanie:


– oddaj wszystko, co masz – oddaj się swej pracy tak, by ludzie byli wdzięczni za twój wysiłek, by darzyli ciebie szacunkiem…
– jeśli pragniesz sprawiedliwości, porywają ciebie zachowania rycerskie, wspaniałomyślne, pragniesz kształtować w sobie cnoty w tym dobrym moralnym, a wyśmianym dzisiaj znaczeniu, jeśli chcesz służyć ukochanemu człowiekowi, Ojczyźnie, Kościołowi.., wtedy daj się porwać temu jednemu, co w tym wszystkim najpiękniejsze – cenniejsze niż wszystko inne.

I teraz pamiętać, że do tego podobne jest królestwo niebieskie.

 

Marian Grabowski
liturgia.pl | 22 lipca 2011

 
Zobacz także
Marian Zawada OCD
Jestem światłem Pierwszym i Jedynym, Przejrzyście Jasnym i nieznośnym dla stworzeń zmąconych ciemnością. Oddzieliłem na początku światło od ciemności i związałem życie i błogosławieństwo ze zorzą poranka. Z kryształowych słów czyniłem to, co pierwsze. Umieściłem Cię w ogrodzie nieznanych tęcz. A kiedy posłyszysz Głos – smudze światła się powierz... Imię Twe: Promienny!
 
ks. Edward Staniek
Można spotkać człowieka promieniującego pokojem. Jego mieszkanie jest oazą pokoju. Inni przychodzą do niego, by odzyskać równowagę ducha, uspokoić się, odpocząć. Wystarczy godzinne spotkanie z takim człowiekiem, by nastąpiła renowacja naszego ducha. 
 
ks.Mieczysław Piotrowski TChr
Bóg kocha i pragnie zbawić wszystkich ludzi. Każdy człowiek otrzymuje szansę zbawienia. Nie ma ludzi przeznaczonych na potępienie. Nie można jednak zapominać, że oprócz Bożej woli zbawienia wszystkich ludzi istnieje wolna ludzka wola, która może odrzucić Boga i wzgardzić Nim. Pan Jezus wielokrotnie mówił, że odrzucenie Boga przez człowieka prowadzi do wiecznego potępienia... 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm