logo
Wtorek, 26 marca 2019 r.
imieniny:
Dory, Olgi, Teodora, Emanuela, Małgorzaty – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
kard. Gianfranco Ravasi
Drzazga i belka
Przewodnik Katolicki
 
fot. Andre Iv | Unsplash (cc)


"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?" (Łk 6, 41).
 
„Pewien uczeń ciężko zawinił. Jego towarzysze potępili go surowo. Tymczasem nauczyciel nie zareagował i milczał. Jeden z uczniów, nie mogąc się powstrzymać, wybuchł: Nie można udawać, że nic się nie stało po tym, co się wydarzyło! Bóg dał ci oczy! Nauczyciel odparł: Tak, to prawda, ale dał mi też powieki”. Zaczynamy dziś od tej odległej hinduskiej opowieści, by skomentować jedno z najsłynniejszych zdań Ewangelii poświęcone fałszywemu braterskiemu napomnieniu.
 
Wiemy, że Jezus sam sugerował, by upominać brata, gdy zgrzeszy przeciwko nam (por. Mt 18, 15-18). Jest jednak nieprzejednany wobec hipokrytów, którzy pouczają innych, by stawiać się ponad nimi, i trudno znaleźć bardziej stanowczą naukę na ten temat niż ta płynąca z przypowieści o celniku i faryzeuszu (zob. Łk 18, 9–14). We wszystkich środowiskach, także kościelnych, napotykamy na takich przebiegłych i faryzejskich cenzorów bliźniego, którym nie umyka najmniejsza drzazga u drugiego, oburzonych może tym, że Kościół jest zbyt miłosierny i według nich zbyt pobłażliwy.
 
Wywyższają się, przekonani, że Bóg obdarzył ich misją, że służą prawdzie i sprawiedliwości. W rzeczywistości popadają w niemoralny zwyczaj szczegółowego obmawiania innych i wystrzegają się badania z taką samą skrupulatnością własnego sumienia, upojeni swoimi  sędziowskimi obowiązkami. Tymczasem Jezus kieruje przeciwko nim wyraźne oskarżenie: po pierwsze zobacz belkę, która oślepia ciebie. „Usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego” (6, 42). Już kilka wersów wcześniej w mowie, którą uczeni nazywają „kazaniem na równinie” (analogicznie do kazania na górze u św. Mateusza), napominał: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone” (6, 37).
 
Niestety, wszyscy musimy wyznać, że ta przewrotna przyjemność szerokiego otwierania oczu na przewiny bliźniego jest nieodpartą pokusą, która nas często dotyka. Przytoczonemu na początku hinduskiemu opowiadaniu towarzyszy dwuwiersz ze słynnego niedokończonego epickiego poematu Mahabharata , który stwierdza: „Człowiek sprawiedliwy boleje, piętnując cudze błędy, występny cieszy się nimi”. Trzeba przyznać – co podkreślał też humanista z Mantui Baldesar Castiglione (1478–1529) w traktacie Dworzanin – że „wszyscy z natury bardziej gotowi jesteśmy potępiać winy innych niż chwalić ich dobre czyny”. Wróćmy jednak do kazania Jezusa z Ewangelii wg św. Łukasza i przypomnijmy inne zdanie, które przypieczętuje nasze rozważania o obłudzie: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (6, 36).
 
kard. Gianfranco Ravasi
Przewodnik Katolicki 23/2013 
 
Zobacz także
o. Piotr Nyk OCD
Z określeniem „uczony w Piśmie” łączymy przeważnie negatywne skojarzenia. Mówiąc o uczonych w Piśmie mamy zwykle na myśli tych, którzy zajmując się badaniem Ksiąg Świętych nie potrafili w Jezusie rozpoznać oczekiwanego Mesjasza. Uczeni w Piśmie wraz z faryzeuszami prezentowani są w Ewangeliach jako ludzie sprzeciwiający się Panu Jezusowi i Jego nauczaniu. W naszych uszach mocno wyryło się owo siedmiokrotne „biada” skierowane przeciw nim w Ewangelii św. Mateusza...
 
Jacek Salij OP
Prawda o wywyższeniu Chrystusa dotyczy Jego ludzkiej natury. Bo w boskiej naturze Syn Boży przedwiecznie jest jedno ze swoim Ojcem. Aż dwadzieścia razy pojawia się na kartach Nowego Testamentu obraz zwycięskiego Jezusa, który siedzi po prawicy Boga.
 
ks. Edward Staniek
Dostrzeżenie sensu życia jest związane z odkryciem w nim obecności Boga. Wtedy ma miejsce spotkanie i ono wynosi człowieka ponad wszystkie utrapienia. Osobiste spotkanie z Bogiem jest w centrum, a wydarzenia codzienności jedynie miejscem tego spotkania. Jak długo ktoś widzi te wydarzenia jedynie w odniesieniu do siebie, tak długo są one marnością.
 
 
___________________
 
 reklama