Chanel Santini Katolik.pl - Eucharystyczna obecność Jezusa Chrystusa
logo
Piątek, 10 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Borysławy, Makarego, Michała, Fulberta – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justin
Eucharystyczna obecność Jezusa Chrystusa
materiał własny
 


Eucharystyczna obecność Jezusa Chrystusa

Od czasu do czasu daje znać o sobie mój praktyczny rozum: Czy faktycznie obecność Jezusa może być ukryta pod prostym znakiem Mszy świętej? Bóg miałby być tak blisko nas? Czy możemy Go tam osobiście spotkać?

Św. Jan ewangelista podaje, że już Żydzi sprzeczali się na ten temat. Kiedy Jezus wskazał tę tajemnicę, szemrali nawet uczniowie, a wielu z nich odeszło, On jednak wymagał jasnej decyzji. Obstawał przy dosłownym rozumieniu swoich słów: "To jest ciało moje ..." Chodzi tu zatem nie o symbole lub pobożne znaki, ale o rzeczywistą obecność Boga w Jezusie wśród ludzi.

Według nauki Kościoła prawdziwa i rzeczywista obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina opiera się na samym słowie Jezusa: "To jest moje Ciało" - "To jest moja Krew" (Mk 14, 22.24). "ciało" w słownictwie semickim oznacza nie tylko ciało jako naszą część istoty człowieka, ale jego całą, konkretną osobę. Słowa: "To jest Ciało moje za was (1 Kor 11, 24), lub: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22, 19), wskazuje jasno, że chodzi tu o obecność osoby Jezusa Chrystusa w Jego wydaniu za nas. Podobnie słowo "Krew" oznaczało dla Semitów substancję życiową człowieka. Krew, "która za wielu będzie wylana" (Mt 26, 28), oznacza więc samego Jezusa oddającego za nas swe życie. Kościół, powtarzając te słowa Pana wypowiedziane w wieczór przed męką i spełniając przez to Jego polecenie, nie wypowiada tylko o ostatniej Wieczerzy, ale głosi śmierć Pana, aż przyjdzie (por. 1 Kor 11, 26). Pod postaciami chleba i wina stają się obecne Ciało i Krew Chrystusa, tzn. konkretno-cielesna osoba Chrystusa w Jego wydaniu siebie za nas.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Fr. Justin
Czy w procesie kanonizacyjnym wymaga się cudu, który ma po-twierdzić heroiczność życia danej osoby?
 
ks. Tomasz Rusiecki
Często słyszymy słowo „medytacja”. Dla jednych jest ono obce, dla innych wzbudzające ciekawość i pragnienie poznania medytacji, a jeszcze dla innych – stałą praktyką. Wielu słyszało o różnych medytacjach wschodnich czy medytacjach, jakie proponują manipulujące człowiekiem sekty. Od razu chcemy powiedzieć, że nie mają one nic wspólnego z medytacją chrześcijańską, katolicką
 
Magdalena Duchnowska
Wpatrywanie się w Najświętszy Sakrament to sposób na uzdrowienie i metamorfozę. Św. Teresa z Lisieux (tzw. Mała Teresa), której często zdarzało się „przysnąć” na adoracji, zbulwersowanym jej zachowaniem siostrom tłumaczyła, że Bóg jest jak anestezjolog, który usypia, żeby uzdrowić...
 
 
___________________
 
 reklama