logo
Środa, 03 marca 2021 r.
imieniny:
Kingi, Kunegundy, Maryna, Tycjana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Karol Sobczyk
Gwiazdom czy Panu służył będziesz?
Wzrastanie
 


Chrześcijaństwo a astrologia

Skąd zatem zdarza się doświadczanie rzeczywistych "sukcesów" astrologii? Istnieją trzy hipotezy:

1) zasada czystego przypadku (chrześcijaństwo odrzuca tę zasadę, bowiem nie istnieje przypadek; wszystko dzieje się z woli lub dopustu Bożego)
2) naukowo niedowiedziona teoria mówiąca o nieograniczonych możliwościach ludzkiego umysłu (również odrzucana przez chrześcijaństwo)
3) sukces jest skutkiem oddziaływania złych duchów (tutaj z chrześcijańską podpowiedzią przychodzą nam Dzieje Apostolskie 16,16; kobieta posiadająca nadnaturalne możliwości wróżenia straciła swój "talent" podczas egzorcyzmów - możliwości te wynikały z ingerencji demonicznych).

Stąd też praktykowanie horoskopów jest wyrazem wiary w sprawstwo kosmosu, wszechświata, bliżej nieznanej energii kosmicznej, gwiazd, planet. Jest wybieraniem innego bożka, praktyką bałwochwalczą, sprzeciwiającą się biblijnemu nauczaniu Boga. Już prorok Izajasz (47, 13-14) pisał: Niech się stawią, by cię ocalić owi opisywacze nieba, którzy badają gwiazdy, przepowiadają na każdy miesiąc, co ma się tobie przydarzyć. Oto będą jak źdźbła słomiane, ogień ich spali. Nie uratują własnego życia z mocy płomieni.

Z kolei św. Paweł przestrzega: Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie (Kol 2, 8-9). Kościół Katolicki wyraźnie przeciwstawia się horoskopom i astrologii w Katechizmie Kościoła Katolickiego (2116).

Co ważne, okultysta Eliphas Lévi (1810-1875) przyporządkował znakom zodiaku demony, co potwierdza demoniczny charakter astrologii, a tym samym horoskopów.

Astrologiczne konsekwencje

Astrologia jest jednak nie tylko irracjonalnym przesądem, ale także zabobonem, pojętym jako błędna orientacja religijna, nie pozbawiona mimo to cech realizmu, podobnie jak magia; z tej racji astrologia może mieć również charakter grzeszny i demoniczny, będąc jedną z metod demonicznego oszustwa w życiu duchowym człowieka (o. Aleksander Posacki "Encyklopedia Zagrożeń Duchowych". TOM I").

Horoskopy są jedną z form wróżenia - czyli zasięgania wiedzy, której człowiek sam z siebie nie jest w stanie zdobyć. Naturalne poznanie człowieka jest w tym zakresie ograniczone. Zwracanie się do horoskopów (czy to z ciekawości, czy dla zabawy) jest tak naprawdę zasięganiem opinii u złego ducha. Sięganie do takich sposobów poznania nie ma nic wspólnego z Bożą Prawdą. Praktyka taka jest otwieraniem się na ingerencje demoniczne i może prowadzić do duchowych zniewoleń.

Usługi złego ducha nigdy nie są charytatywne i człowiek, wcześniej czy później, poniesie przykre konsekwencje korzystania z nich. Są przynętą na haczyku. Szatan zarzuca sieci na człowieka, stopniowo go zniewalając. Im dłużej z czegoś korzystam, zniewolenie jest mocniejsze (…). Ktoś powie, że czytanie horoskopów to rozrywka. Niestety - to kamuflaż. Taki człowiek tak naprawdę nie ma odwagi przyznać się, że to go ciągnie, ciekawi i nie potrafi już patrzeć w prawdzie na to, co jest pragnieniem jego serca (ks. Andrzej Grefkowicz).

Praktyka egzorcystów wyraźnie potwierdza demoniczny charakter i konsekwencje praktykowania horoskopów. Korzystanie z astrologii jest wystawianiem siebie na niebezpieczeństwo działania sił złego ducha, którego celem jest zerwanie więzi człowieka z Bogiem, a w konsekwencji doprowadzenie go do duchowej śmierci; stanowi zatem istotne zagrożenie w budowaniu relacji z Bogiem, a tym samym zagrożenie dla duchowości chrześcijańskiej.

Karol Sobczyk
 
Zobacz także
ks. Radosław Warenda SCJ
Żywa, osobista, intymna relacja z Chrystusem jest fundamentem wiary. Nie oznacza to jednak, że słowa "osobista", "intymna" mają nas zamknąć w czterech ścianach, wyizolować od świata, który kieruje się innymi wartościami niż ewangeliczne. Na tym właśnie polega cały paradoks, że to, co głębokie i intymne, w relacji z Bogiem bardziej otwiera nas niż zamyka, a w konsekwencji nie pozwala nam siedzieć z założonymi rękami.
 
Ks. Mieczysław Piotrowski TChr
Kwestionowanie trwałych zasad moralnych owocuje wyjątkową degeneracją człowieka oraz odrażającymi zachowaniami, jakich nie spotyka się nawet u zwierząt... Z angielskojęzycznej gazety Express Extra, wychodzącej w Hong Kongu, dowiadujemy się, że lekarze w prowincji Shenzen w Chinach ludowych, aby polepszyć ogólny stan organizmu jedzą i sprzedają w celach konsumpcyjnych abortowane dzieci, jako zdrowe jedzenie (...) W Centrum Zdrowia dla kobiet i dzieci, jeden z lekarzy wręczył dziennikarce szklany pojemnik i powiedział: Tutaj jest dziesięć świeżych płodów z aborcji dokonanych dzisiaj. Zazwyczaj zanosimy je do zjedzenia w domu, ale ponieważ nie jest pani w najlepszej formie, proszę je zatrzymać.
 
Sławomir Rusin, Marcin Jakubionek
Jak wynika z biblijnego opisu, Drzewo Życia i Drzewo Poznania Dobrego i Złego, pomimo swoich nazw, jak i ciążącego na nich zakazu jakoś nie wzbudzały specjalnego zainteresowania ani Ewy, ani Adama. Ot, rosły sobie jak zapewne wiele innych drzew, a i ich owoce, jak sądzę, niczym szczególnym się nie wyróżniały. Dopiero wąż, specjalista od reklamy, ukazał Ewie ich atrakcyjność. 

Z o. Janem Andrzejem Kłoczowskim o diable i diabelskich sztuczkach rozmawiają Marcin Jakubionek i Sławomir Rusin
 
 
___________________
 
 reklama