logo
Czwartek, 25 lutego 2021 r.
imieniny:
Almy, Cezarego, Jarosława, Tarazjusza, Wiktora – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Marek Dziewiecki
Miłość a małżeństwo
Czas Serca
 


 Po zweryfikowaniu wzajemnej więzi w kontakcie z innymi ludźmi oraz w realiach codziennego życia chłopak i dziewczyna mają szansę się upewnić, że to, co ich łączy, jest czymś więcej niż jedynie emocjonalnym zauroczeniem czy miłym byciem razem na randkach. Ich więź zasługuje już na miano przyjaźni. Przyjaciel to ktoś, kto potrafi kochać niezależnie od tego, czego się o nas dowie. Więź między chłopakiem a dziewczyną może pozostać na etapie przyjaźni aż do końca życia, przynosząc obu stronom wiele radości i ogromne wsparcie. Może jednak przerodzić się w więź jeszcze bardziej wyjątkową i niezwykłą, w więź jedyną i niepowtarzalną, czyli w więź małżeńską.
 
Od przyjaźni do małżeństwa
 
Dzieje się tak wtedy, gdy dwoje zaprzyjaźnionych już ludzi, którzy się wzajemnie poznali i polubili, którzy mają podobną wizję życia i szczęścia, potwierdzoną we wspólnym działaniu i zweryfikowaną w kontakcie z innymi osobami, decyduje się na całkowite zawierzenie siebie drugiej osobie i na wspólne budowanie życia aż do śmierci, w ramach małżeństwa i rodziny. Po podjęciu tej decyzji jest jeszcze potrzebny czas na to, by wzajemnie ze sobą rozmawiać i współdziałać z nieznanej dotąd perspektywy: z perspektywy myśli o małżeństwie i rodzinie. Chłopiec patrzy wtedy na dziewczynę jako na przyszłą żonę i matkę swoich dzieci, a ona obserwuje go jako kandydata na przyszłego męża i ojca ich potomstwa. Jeśli obydwie strony ocenią zgodnie, że ten okres, zwany tradycyjnie narzeczeństwem, potwierdził ich wzajemną miłość i zaufanie, to nadchodzi czas ostatecznej decyzji o zawarciu małżeństwa i o założeniu rodziny. Podjęcie takiej decyzji jest jednak odpowiedzialne wyłącznie wtedy, gdy kandydaci na małżonków i rodziców nie tylko obdarzają się wzajemną miłością, lecz jednocześnie wykazują duży stopień dojrzałości i odpowiedzialności.
 
Małżeństwo wymaga dojrzałości i szlachetności
 
Sama miłość nie wystarczy do tego, by założyć szczęśliwą rodzinę. Miłość może wystarczyć do nawiązania przyjaźni, lecz udane życie małżeńskie i rodzinne wymaga dojrzałej osobowości. Można być przyjacielem np. alkoholika czy narkomana, który nadal sięga po substancje uzależniające, ale nie można go wybrać na małżonka i rodzica przyszłych dzieci, gdyż dopóki trwa w nałogu, dopóty nie jest w stanie dojrzale wypełnić obowiązków małżeńskich i rodzicielskich. Nawet wtedy, gdy szczerze deklaruje miłość. Egoizm, uzależnienia, niezdolność do panowania nad sobą i do zachowania wierności, nieuczciwość czy lenistwo to cechy, które wykluczają daną osobę z kręgu kandydatów na małżonka. Zawieranie małżeństwa z taką osobą byłoby przejawem naiwności i nieodpowiedzialności.
 
Niebezpieczna iluzja
 
Większość ludzi zgadza się z tym, że do szczęśliwego życia we dwoje jest potrzebna nie tylko miłość, lecz także dojrzałość. Niektórzy jednak sądzą, że jeśli kochają, to nie potrzebują zawierać małżeństwa. Mogą żyć w tak zwanym „wolnym” związku. Jest to niebezpieczna iluzja. Po pierwsze, „wolny związek” to zupełnie nielogiczna i myląca nazwa. Nie można przecież być związanym z jakąś osobą, a jednocześnie pozostawać kimś od niej niezależnym. Wyrażenie „wolny związek” jest tak samo absurdalne, jak wyrażenie „sucha woda” czy „kwadratowe koło”. Używanie wyrażenia „wolny związek”, mimo jego wewnętrznej sprzeczności, ma na celu ukrycie faktu, że chodzi tu o związek powierzchowny i nietrwały.
 

 
 
1 2  następna
Zobacz także
Grażyna Starzak
W styczniu obchodzimy Dzień Babci i Dzień Dziadka. Jak wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej, dziadkowie to znaczące postacie w życiu większości z nas. Co piąty dorosły Polak żyje w rodzinie wielopokoleniowej, składającej się z rodziców, dzieci i dziadków, a dla co czwartego byłby to preferowany model rodziny. Prawie dwie piąte badanych wskazało dziadków jako osoby, które miały duży wpływ na ich poglądy i postawy życiowe.
 
 
Grażyna Starzak
Dziewczęta są z reguły bardziej niż chłopcy wrażliwe na więź z Bogiem, na modlitwę, gdyż są bardziej niż ich koledzy wrażliwe na kontakt z osobami. Chłopcom bardziej niż dziewczętom grozi obojętność religijna. Z kolei dziewczętom bardziej grozi uzależnianie swoich postaw religijnych od aktualnych stanów emocjonalnych...
 
ks. Marek Dziewiecki
Zajęcie dojrzałej postawy wobec ciała nie jest ani czymś spontanicznym ani łatwym. W sposób spontaniczny grożą postawy skrajne i zaburzone. Jedną ze skrajności jest sytuacja, w której dany człowiek redukuje całego siebie do sfery cielesnej, czyli utożsamia się głównie albo wyłącznie z własnym ciałem. Ciało staje się wtedy podstawowym punktem odniesienia. W konsekwencji dana osoba podporządkowuje się ciału kosztem pozostałych wymiarów swego człowieczeństwa, to znaczy kosztem sfery psychicznej, moralnej, duchowej, religijnej i społecznej...
 
 
___________________
 
 reklama