logo
Piątek, 05 czerwca 2020 r.
imieniny:
Bonifacego, Kiry, Waltera, Walerii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tadeusz Chromik SJ
Miłość Bożego Serca w tajemnicy Wcielenia
Posłaniec
 


Pragnienie Prawdy

Adwent to czas tęsknoty za Jezusem, czas wyglądania na Jego przyjście. Przenosimy się myślami w te długie tysiąclecia przed Chrystusem, kiedy na świecie była tylko obietnica zbawienia i ludzie niecierpliwie oczekiwali na jej wypełnienie.

Ludzkość spragniona jest światła prawdy, nauki Bożej. Żebrze o nią i tęskni za Tym, który powie o sobie: Jam na to przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Kościół święty wypowiada tę tęsknotę w antyfonach adwentowych.

O Mądrości, któraś wyszła z ust Bożych, dosięgająca wszech krańców świata, potężnie a słodko
rozrządzająca wszystkim,
przybądź nas nauczyć
drogi roztropności.
antyfona adwentowa 
 
O Latorośli Jessego,
którą postawiono narodom na znak, przed którym zamrze oddech w królach, a łaski Jego ludy żebrać będą,
przyjdź i wyzwól nas,
a nie zwlekaj dłużej.
antyfona adwentowa 
 
O Królu narodów i Celu ich tęsknot, o Kamieniu węgielny,
Spojenie w jedno obu Testamentów, przyjdź i zbaw człowieka,
któregoś z mułu ziemi stworzył.
[antyfona adwentowa]
 
Pierwsze wyruszenie w świat Miłości

Tęsknota ludzkości za zbawieniem wprowadza nas, czcicieli Serca Bożego, w zrozumienie, dlaczego jest Ono odwiecznym upragnieniem świata. Oto najgłębsze potrzeby ludzkości i największe nędze niewoli szatańskiej wołają z tęsknotą do tego Źródła dobra wszelakiego, które zaczęło nam bić we Wcieleniu i w Narodzeniu Syna Bożego. Wcielenie i Narodzenie to pierwsze wyruszenie w świat Miłości, która cała obliczona jest na nasze wyzwolenie z niewoli szatana i na wprowadzenie nas do domu Ojca. Oto podstawowe tło radości naszej na Boże Narodzenie: otrzymaliśmy naszego Zbawiciela, jedynego Pana i Króla. Jest On Umiłowanym Synem Boga Ojca i staje się również naszym jedynym Umiłowanym.
 
Obok tęsknoty za Jezusowym przyjściem i obok wdzięczności za tajemnicę przybrania przez Niego ludzkiej natury, Boże Narodzenie jeszcze bardziej rozpala nasze serca sposobem przyjścia Syna Bożego. Oto On — Król wszechświata jawi się nam w postaci Dzieciny. Zbliża się do nas, ośmiela nas, pozwala, abyśmy się z Nim spoufalili. Syn Jedynego Boga wprasza się nieomal w nasze ramiona, bezradnością i bezsilnością dziecięcia posługi naszej poniekąd prosi. Tę poufałość i serdeczność dla Jezusa ma czciciel Jego Serca przeszczepić i niejako wcielić w swoje życie przez częsty udział w Eucharystii. W niej bowiem Jezus — pod postacią chleba i wina — ukrywa swe Bóstwo i wydaje się nam, stając się w ten sposób najbardziej podobny do Dzieciny w żłóbku.

Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie
 
Oddam się cały w okresie świąt Bożego Narodzenia uczuciom wdzięczności za zejście Zbawcy na ten świat, za łaskę odkupienia i niewyczerpane dobrodziejstwa miłości i hojności Boga-Człowieka. Przez Twoje przyjście, proszę Cię, Jezu, byś swoją łaską przytulił mnie do Twego Serca! Pomóż mi iść za Twoim spojrzeniem i dostrzegać tych najmniejszych, na których wskazałeś, mówiąc:
 
Mądrości, która z ust Bożych wypływasz, Wszystko urządzasz,
zewsząd cel dobywasz:
Przybądź i naucz nas dróg roztropności, Wieczna Mądrości
 
O Adonai, Wodzu Izraela,
Coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela, Przybądź upadłym
pod ciężkim brzemieniem
Z silnym ramieniem.
 
Kluczu Dawidów! Izraela Boże, Co Ty otworzysz,
nikt zamknąć nie może:
Przybądź, a wywiedź mocą
Twej prawicy
Więźniów z ciemnicy.
 
O Wschodzie ranny! Światło wiekuiste, Sprawiedliwości słońce promieniste, Przybądź i oświeć
w ciemnościach siedzące
Nędznych tysiące!
 
Królu narodów! Tyś ich upragnieniem, Tyś jest węgielnym jedności kamieniem; Przybądź, niech człowiek
przez Ciebie stworzony,
Będzie zbawiony!
 
Emanuelu! Królu! Prawodawco, Oczekiwanie narodów i Zbawco; Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie, Boże, nasz Panie!
Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25, 40).

Wynagrodzenie Sercu Bożej Dzieciny
 
Jezus sam wybrał stajenkę, żłób i garść ostrego siana, wybrał ubóstwo i uniżył się. Lecz ten Boży wybór miał smutną przesłankę w sercach niegościnnych mieszkańców Betlejem. Nie było dla Boga-Człowieka miejsca w gospodzie. Kapłani i uczeni w Piśmie umieli Trzem Królom wskazać drogę do Betlejem, lecz sami tam nie pospieszyli. A władca Jerozolimy, Herod, czyhał na życie Bożej Dzieciny. Święta Rodzina musiała więc uciekać do Egiptu. Tak to Synowi Boga wszechmocnego zapłacili ludzie za przyjście na ziemię dla ich zbawienia.
 
I tak wciąż będzie iść za Jezusem ludzka nikczemność, obojętność, a nawet prześladowanie, czy to Jego Osoby, czy to Jego dzieła — Kościoła świętego, którego On sam jest Głową. Zatem niech jak najwięcej ludzi spieszy z wynagrodzeniem, miłością i wiernością, stając po stronie tych, co Jezusowe Serce — to gorejące ognisko miłości — znają i kochają. Pamiętajmy przy tym, że kto chce spotkać się z Nim, musi się uniżyć, wejść na drogę ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, którą On sam przeszedł.
 
Przyjmij, o Boże Dziecię, cały nasz radosny obchód świąt Twego Narodzenia, przyjmij zwłaszcza ofiarę Mszy świętych na wynagrodzenie ludzkich zaniedbań i chłodu ludzkich serc, którym Cię powitano u przyjścia Twego na ziemię i który w wielu sercach trwa po dzień dzisiejszy. Przyjmij nasze gorące pragnienie czynienia zadość, by wynagrodzić Ci za współczesnych faryzeuszów i herodów. Dodaj nam sił, byśmy zawsze spieszyli z pomocą potrzebującym i potrafili stawać w obronie Twojego, Boskiego prawa.

 
ks. Tadeusz Chromik SJ 
 
Zobacz także
ks. Wacław Madej
Ludzie uciekają się niekiedy do najbardziej absurdalnych namiastek nadnaturalności: przepowiedni, proroctw, wróżb, przesądów, zabobonów czy też kompletnie nieracjonalnych obrzędów parareligijnych bądź magicznych. A wszystko dlatego, że nie znają swego Boga lub też znając Jego imię, nie potrafią utrzymywać z Nim relacji takich, jakich On od nich oczekuje. 
 
O. Jacek Salij OP
Co robić, kiedy ktoś bardzo nam bliski oddala się od Kościoła, a nawet traci wiarę? Z tym pytaniem różni ludzie zwracali się do mnie chyba już setki razy. Może najboleśniej ten dramat dotyka wówczas, kiedy od wiary odchodzi rodzone dziecko. Pytanie, co wtedy robić, na pewno trzeba sobie stawiać, zwłaszcza że nasze próby przyciągnięcia dorastającego lub dorosłego już dziecka do wiary i praktyk religijnych są zazwyczaj nieporadne i dlatego nieskuteczne.
 
Ks. Grzegorz Ryś
Inkwizytor łączył w swoim ręku cały szereg funkcji. Począwszy od tego, że on wykrywał zbrodnię, udowadniał ją, osądzał. Obrońcy nie było a od wyroku inkwizytora nie było odwołania. Był on sędzią papieskim, z papieskim autorytetem. Władza inkwizytora rzeczywiście była duża, i przeciwko niej biskupi niejednokrotnie się burzyli. Już w pierwszym pokoleniu inkwizytorów okazało się, że taka władza może człowieka bardzo deprawować
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー