logo
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Dorota Hołubecka
Najważniejsza jest rozmowa
Rycerz Młodych
 
fot. StockSnap, People | Pixabay (cc)


Spotkałeś kogoś, kto stał się dla Ciebie bezcenną i jedyną różą? Osobą najważniejszą na świecie? To wspaniale! Cóż może być wspanialszego i cenniejszego, niż znaleźć człowieka, któremu chciałoby się ofiarować swoje serce?
 
Czegoś zabrakło
 
Ale spójrz na dzisiejszy świat. Czy widzisz, jak rośnie liczba rozwodów, jak rozpadają się związki, czasem po kilku latach znajomości, a czasem po kilku lub kilkunastu latach małżeństwa? Przyczyn takiego stanu rzeczy jest zapewne wiele. Jednak pozwoliłabym sobie sprowadzić je do wspólnego mianownika: czegoś w nich zabrakło... Czegoś, co buduje związek od podstaw i utwierdza jego trwałość.
 
Poświęcamy wiele czasu i wysiłku, aby osiągnąć kwalifikacje, wykształcenie, pozycję społeczną. A ile czasu i wysiłku wkładamy w związek?
 
Gdy jest się zakochanym, wszystko wydaje się proste. Ulegamy złudzeniu, że wszystko „wyjdzie samo”. Ale, jak widać, taka „wiara” często prowadzi na manowce. Naprawdę cenne jest to, o co się staramy, nad czym pracujemy. Choć nie ma łatwej recepty na szczęśliwy i trwały związek, to jednak wiele jest wskazówek, jak go budować. Jeśli związek dziś jest dla ciebie najważniejszy, to znaczy, że takim musi być i jutro, i za kilka, kilkanaście lat. To znaczy, że powinien być priorytetem.
 
Worek św. Mikołaja
 
Powiedziałabym, że związek to taki worek św. Mikołaja. Żeby coś z niego wyjąć, trzeba najpierw tam coś wkładać. I to dotyczy obu stron. Nie liczmy na to, że związek będzie się „sam toczył”. To drogocenna perła, którą trzeba pielęgnować. Coś was rozdziela, coś rani jedną ze stron? Zrezygnuj z tego, a ten wysiłek wróci do ciebie w postaci mocniejszej więzi.
 
Co można jeszcze włożyć do tego Mikołajowego worka?
 
Życzliwe słowa i gesty. Nie zapominaj o nich. Skoro dana osoba jest ci szczególnie droga, to daj jej to odczuć każdego dnia i nie dopuść, by czuła się przy tobie kimś zwyczajnym, powszednim. Niech się czuje perłą. Daj jej swój czas. W zabieganym świecie, który oczekuje od nas dyspozycyjności, czas staje się deficytowy. Tym bardziej codziennie daj go swojej róży, swojej perle. Niech czuje, że dla niej / dla niego twój czas się zatrzymał. Zadbaj o miłą atmosferę. Nie zaniedbuj wspólnego wyjścia. Jeśli problemy finansowe uniemożliwiają wyjście do kina czy restauracji, to może wystarczy spacer lub kolacja przy świecach. Włóż trochę wysiłku w zrozumienie tego, co z natury was rozdziela. Zdobądź trochę wiedzy o różnicach psychicznych między kobietą a mężczyzną. Może się nagle okazać, że nieporozumienia wynikają tylko z braku tej wiedzy.
 
Nieraz pewnie widziałeś parę starszych ludzi trzymających się za ręce lub jak siedzieli przytuleni na ławce i myślałeś: Jak to się dzieje, że wciąż jeszcze się kochają? Jak udało im się przetrwać tyle lat razem? A recepta jest prosta.
 
Dialog
 
Najważniejsza jest rozmowa. Ale w rozmowie więcej słuchaj, niż mów. Jeśli słuchasz, to okazujesz, że świat twojej perły jest dla ciebie ważny, że stać cię na wysiłek wejścia w ten świat i zrozumienia.
 
Dbaj o siebie. Pamiętaj, że ty też masz być perłą. Owszem ważna jest troska o osobisty rozwój duchowy, ale jeszcze ważniejsza o wspólny. Jeśli każde idzie własną drogą, to może się okazać, że te drogi zaczynają was od siebie oddalać. Choć każdy jest indywidualnością, to jednak wspólna modlitwa i wspólny udział w rekolekcjach czy innych formach odnowy duchowej sprawia, że łączy was coś bogatszego, bardzo cennego.
 
Krótka recepta na udany związek to nieustawanie w jego pielęgnacji oraz wzajemna troska każdego dnia.
 
Dorota Hołubecka
Rycerz Młodych 1/2011
 
Zobacz także
Marc Rastoin SJ
Duch Święty został dany każdemu chrześcijaninowi podczas chrztu, jako Towarzysz na resztę życia: „Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało” (1 Kor 12, 13a). Każdy chrzest jest zatem podobny do Pięćdziesiątnicy. Święty Paweł nieustannie przypominana w swoim pismach o Duchu Świętym. Dlaczego jest On tak ważny? 
 
ks. Jacek Poznański SJ
Życie jest procesem obumierania, który zaczyna się już przy narodzinach. Obumieranie to tracenie. Każdego dnia człowiek coś traci. Przede wszystkim mija czas. A ponieważ mamy go skończoną ilość, boli każda minuta, która zapadła się w przeszłość. Rzeczy do posmakowania jest ogrom. Trzeba wybierać. A więc tracić. Aby móc wybierać, musimy godzić się na obumieranie.
 
Anna Błasiak
Strach jest zachowaniem wrodzonym, stanowi pewnego rodzaju sygnał ostrzegawczy. Człowiek potrzebuje go, by mógł reagować na sytuacje trudne pojawiające się w jego życiu. Wówczas broni się, szuka schronienia lub pomocy. Dzieci uczą się przeżywać strach poprzez obserwację zachowań innych osób, przede wszystkim rodziców. Natomiast lęk jest procesem wewnętrznym, który istnieje tylko w umyśle lub w wyobraźni. Nie jest on reakcją na aktualne wydarzenie... 
 
 
___________________
 
 reklama