logo
Czwartek, 11 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny, Klary, Marii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Ruth Burrows OCD
Ocean Duszy
Wydawnictwo W Drodze
 


Wydawca: W drodze
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-7033-715-5
Format: 123x195
Stron: 192
Rodzaj okładki: Miękka
Przełożyła: Stanisława Pełechata OP
Kup tą książkę

 
Mistyka jest istotą chrześcijaństwa, a nie uprzywilejowaną drogą nielicznych – pisze siostra Ruth, karmelitanka. Jej książka zrodziła się z trudności w modlitwie, z niechęci do wszelkich mistycyzmów i z poszukiwania prawdziwej bliskości Boga. Jest o modlitwie, o kontemplacji, o mistyce – ale przede wszystkim o Chrystusie, który nadaje nowy sens i smak życiu.
 
***
 

Śmieję się w duchu na myśl, że mam pisać o mistycyzmie, podczas gdy kiedyś nie mogłam znieść tego słowa i wystrzegałam się dyskusji na ten temat. Jednak było tak właśnie dlatego, że wydawało mi się, iż mistycyzm pozo staje bez związku z Jezusem, jest czymś do pielęgnowania, fascynującą możliwością, czymś obiecującym cudowne do świadczenia. Tak to rozumiałam i tego nie mogłam znieść: pseudomistycyzmu, który bez wątpienia nie jest czymś rzeczywistym. Czym więc jest prawdziwy mistycyzm? - dociekał mój poszukujący umysł.
 
Zobacz także
Rafał Sulikowski
Już ponad dwa tysiące lat temu po raz pierwszy w historii ludzkości przyszedł Zbawiciel świata. Dzięki pokornej zgodzie Jego Matki, Maryi świat otrzymuje szansę na poprawę życia i życie wieczne na końcu trudnej drogi, jaką idzie ludzkość. Poza Jezusem nie ma nic - nie znajdziemy zbawienia, a nawet uzdrowienia z doczesnych bolączek poza Chrystusem... 
 
Miriam Gonczarska

„Modlitwa jako droga” – nasuwa mi wiele skojarzeń. W judaizmie bowiem nie tylko słowo „modlitwa” jest wieloznaczne, ale również samo słowo „droga”. Kiedy myślimy o strukturze i początkach tradycji żydowskiej, o początkach monoteizmu oraz o tym, jak tradycja się rozwijała, to jedną z pierwszych relacji między Bogiem a człowiekiem, opisanych w Torze i rozpoczynających tę drogę, jest sytuacja Awrahama...

 
Aleksandra Wojtyna
Najpierw trzeba wyjść od tego, kogo Pan Jezus nazywa błogosławionymi z powodu smutku i zaraz potem składa obietnicę, że ci będą pocieszeni. Bynajmniej nie chodzi tu o smutasów i malkontentów wiecznie niezadowolonych i narzekających, a tak naprawdę niewiele robiących, by poprawić to, przez co są smutni. Taki smutek niszczy człowieka od wewnątrz, bo odbiera nadzieję i zajmuje smutnego tylko nim samym. Nie taki smutek błogosławi Chrystus na Górze. 
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm