logo
Niedziela, 21 października 2018 r.
imieniny:
Celiny, Hilarego, Janusza, Jakuba Strzemię, Urszuli – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Siostra Augustianka
Olimpijski ogień
materiał własny
 


Olimpijski ogień
 
Trwają Zimowe Igrzyska Olimpijskie.
Płonie olimpijski znicz, by swoim ogniem przypominać szczytne idee olimpijskie. My, wygodnie przed telewizorami podziwiamy cudowne krajobrazy i olimpijczyków zabiegających o medale. Przeżywamy ich zwycięstwa i porażki. Ale czy tak do końca zdajemy sobie sprawę, że każdy medal, to tygodnie ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń? Aż chce się powtórzyć za św. Pawłem: „Każdy, kto staje do zawodów, wszystkiego sobie odmawia; oni żeby zdobyć przemijającą nagrodę, my zaś nieprzemijającą.”
No właśnie, czy i my potrafimy w naszym życiu duchowym zapalić „olimpijski ogień” w sercu, i z radością „trenować” dla Jezusa? Potrzebujemy przecież treningu modlitwy, duchowej lektury i medytacji. Czy potrafimy odmówić sobie wszystkiego, by nasze życie duchowe było w olimpijskiej formie?
W głębi naszego serca Duch Święty ma swoje mieszkanie. Jeżeli Go poprosisz, będzie twoim wewnętrznym płomieniem, twoim dynamizmem w igrzyskach tego świata. Duch Święty jest olimpijskim ogniem, który płonie w twoim sercu, i który ciągle przypomina nam, że meta znajduje się dopiero w Niebieskiej Ojczyźnie.
Niech słowa św. Pawła dodają nam mocy w igrzyskach: „Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie.” 
 
Siostra Augustianka od Miłosierdzia Jezusa
www.augustines.opoka.org
 
Zobacz także
Inga Pozorska
Duch starości często idzie w parze z duchem narzekania. Ten duch jest także bardzo niebezpieczny, ponieważ zamyka nas na wdzięczność Bogu. Są takie osoby, które wykonując swoją pracę tak narzekają i biadolą, że chciałoby się im powiedzieć: – Człowieku, jak coś robisz, to po prostu rób to i dziękuj Bogu, że możesz to robić...
 
Inga Pozorska
W zasadzie przyzwyczailiśmy się, że wiara to tylko słowna deklaracja, że „jest się” wierzącym, katolikiem. Rozumiemy to jako pewne światopoglądowo-polityczne opowiedzenie się po jednej ze stron. Owszem, jest to jeden z aspektów wiary, ale chyba najmniej istotny, gdzieś na samym marginesie. Po prostu: człowiek wierzący w konsekwencji swojej wiary przyjmuje pewien system wartości, moralności, światopoglądu, który jest ściśle określony i nie da się go pogodzić z pewnymi kierunkami polityki czy filozofii. 
 
ks. Aleksander Posacki SJ
U progu nowego roku 2003, kiedy wchodzimy jeszcze bardziej w nowe tysiąclecie, rodzi się pytanie o to, co dzieje się na świecie w skali uniwersalnej i co może dziać się w najbliższej przyszłości. To pytanie ma szczególne znaczenie po zamachu terrorystycznym z 11.09.2001 r., kiedy zaatakowane zostało światowe centrum międzynarodowego handlu, które było centralnym ośrodkiem ("mózgiem") procesu tzw. globalizacji...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama